Fabryki godziwych zysków

Polski PKB wzrośnie o ok. 5,5% w 2008 r. i 5% w 2009 r. To dobra wiadomość dla firm IT, które postawiły na sektor przemysłowy. Ożywienie gospodarcze wpływa bowiem na popyt na systemy klasy ERP i rozwiązania je uzupełniające.

Polski PKB wzrośnie o ok. 5,5% w 2008 r. i 5% w 2009 r. To dobra wiadomość dla firm IT, które postawiły na sektor przemysłowy. Ożywienie gospodarcze wpływa bowiem na popyt na systemy klasy ERP i rozwiązania je uzupełniające.

Przychody ze sprzedaży w sektorze przemysłowym wykazało 56 polskich firm, na sumę prawie 1,2 mld zł. Przede wszystkim zarabiały one na wdrożeniach systemów klasy ERP, których sprzedaż rośnie dziś w tempie 14% rocznie. Jak mówi Grzegorz Rogaliński, prezes SAP Polska, jego firma osiągnęła w ub. roku 17-proc. wzrost przychodów z rynku klientów korporacyjnych i 20-proc. wzrost na rynku małych i średnich przedsiębiorstw.

11,3%

wyniesie w Polsce w 2008 r. wzrost wydatków na oprogramowanie, zdaniem EITO.

"Głównymi kandydatami na wdrożenia systemów ERP są obecnie duże i średnie przedsiębiorstwa. Liczba firm zarejestrowanych w Polsce zatrudniających co najmniej 250 osób, wynosi ok. 4,5 tys. Liczba średnich przedsiębiorstw (50-249 zatrudnionych) oscyluje wokół 28,5 tys. Łącznie podstawowy obszar oddziaływań rynku ERP to ok. 33 tys. podmiotów gospodarczych" - można przeczytać w raporcie firmy DiS.

"Klienci chcą zapanować nad rosnącym biznesem, który w okresie ożywienia gospodarczego rozrósł się i wymaga ulepszonego rozwiązania zarządczego. W firmach pojawiają się nowe tematy inwestycyjne - efektem dobrej sytuacji rynkowej są przecież wypracowane środki własne" - komentuje Krzysztof Justynowicz, prezes zarządu firmy 7milowy. Z kolei Tomasz Słoniewski, analityk IDC Poland uważa, że wzrost świadomości korzyści wynikających ze stosowania tego rodzaju systemów, presja kooperantów oraz działania konkurencji, przyczyniły się do wzrostu dynamiki polskiego rynku systemów ERP. "Częstym zjawiskiem na polskim rynku są implementacje ERP w jednej branży, wynikające z obaw, że ktoś, kto wdrożył system, zdobędzie przewagę konkurencyjną" - mówi Tomasz Słoniewski.

Modne inwestycje w IT

Z kolei zdaniem ekspertów EITO (European Information Technology Observatory), w 2008 r. wzrost wydatków na oprogramowanie wyniesie 11,3% (14,5% w 2007 r.). Jednocześnie jednak kolejne firmy z sektora MSP korzystają ze sprzyjających warunków gospodarczych i decydują się na wdrożenia zintegrowanych systemów informatycznych, począwszy od aplikacji klasy CRM, poprzez MRP II, aż po rozbudowane środowiska ERP ze zintegrowanymi narzędziami analitycznymi. Tym samym firmy te udowadniają, że systemy IT nie są zarezerwowane tylko dla największych podmiotów. Zdaniem ekspertów, jednocześnie zdecydowanie wzrosła świadomość kierownictwa mniejszych organizacji, w zakresie zysków i strat wynikających z wdrożenia rozwiązań informatycznych.

Wzrasta również popularność outsourcingu. Poza firmowe środowisko wyprowadzane są już nie tylko usługi wsparcia IT. Zewnętrzne podmioty odgrywają coraz ważniejszą rolę w obsłudze informatycznej przedsiębiorstw z sektora MSP. Firmy zaś doceniają korzyści wynikające z zastosowania aplikacji w modelu usługowym - ASP lub SaaS - związane nie tylko z niższymi kosztami własnymi. To również, a może nawet przede wszystkim łatwiejszy dostęp do specjalistycznych narzędzi i większa elastyczność - tak pożądana przez większość firm z sektora MSP. "Firmy wybierają model usługowy, bo dzięki temu nie muszą ponosić dużych nakładów inwestycyjnych w postaci zakupu licencji systemu ERP, licencji na bazę danych i systemy serwerowe, sprzętu oraz zatrudniać specjalistów IT" - ocenia Zbigniew Rymarczyk, wiceprezes zarządu Comarchu.

60%

przychodów z licencji firmy Epiroc w 2007 r. pochodzi od klientów, z którymi firma pierwszy raz podpisała kontrakt.

Eksperci zgodnie podkreślają, że liczba firm, które chcą przeprowadzić wdrożenia, stale wzrasta. Sprzyjająca sytuacja ekonomiczna zachęca do zmian w posiadanych zasobach IT. Wiele firm, korzystając z wypracowanych środków, decyduje się na unowocześnienie posiadanych systemów lub wdrożenie rozwiązań, które ułatwią rozwój i funkcjonowanie przedsiębiorstwa w przyszłości. Analitycy EITO twierdzą, że polskie firmy najchętniej inwestują obecnie w aplikacje wspomagające produkcję, działania logistyczne oraz systemy wspierające mobilność pracowników. Popularne są także aplikacje analityczne.

Symptomatyczne są wyniki sprzedaży poszczególnych firm IT. Przykładowo Epicor uważa, że ubiegły rok był dla nich najlepszy 15. historii firmy na polskim rynku. Sprzedaż licencji wzrosła o 20%, a usług doradczych o przeszło 27% w porównaniu do 2006 r. Prawie 60% przychodów z licencji pochodzi od klientów, z którymi firma pierwszy raz podpisała kontrakt.

Nie dziwi więc decyzja katowickiej spółki BPSC o pozyskaniu 12 mln zł na giełdzie. Ponad połowa z tych środków (6,3 mln zł) ma zostać przeznaczona na zakup niszowych spółek, które uzupełnią ofertę rynkową BPSC. Kolejne 3,5 mln ma zostać przeznaczone na rozwój spółek zależnych, Proximusa obsługującego klientów z sektora energetycznego, Kompass Plus działającego na Ukrainie i Italents, firmie specjalizującej się w dostarczaniu specjalistów IT. Wcześniej Teta kupiła udziały w firmie InsERT, aby wspólnie zaoferować produkt dla średniej wielkości przedsiębiorstw.

Pieniędzy jest w bród

Należy jednak pamiętać, że rynek systemów ERP, szczególnie dla spółek małej i średniej wielkości, jest bardzo rozdrobniony. Konsolidacja na nim wydaje się więc nieunikniona. "W średnim terminie małe firmy mogą mieć problem z zapewnieniem klientom odpowiedniego poziomu obsługi. Będą oni mieć bowiem coraz większe oczekiwania, co do funkcjonalności i niezawodności systemów ERP" - mówi Milena Olszewska, analityk KBC Securities.

Zdaniem Tomasza Słoniewskiego, w ostatnim czasie większym problemem było znalezienie wykonawcy niż potrzebnych funduszy. Można odnieść wrażenie, że wzrost zainteresowania systemami ERP w pewnym stopniu zaskoczył dostawców. Kompleksowe wdrożenia, które są zwykle procesem dość złożonym i długotrwałym, wymagają doświadczonego zespołu konsultantów. Tymczasem dostawcom zintegrowanych systemów IT braki kadrowe doskwierają w nie mniejszym stopniu niż przedsiębiorcom. "Obecnie problemem nie jest już popyt, lecz podaż. Firmy wdrożeniowe wykorzystują wszystkie zasoby do obsługi projektów, zaś nowych zainteresowanych wciąż przybywa" - dodaje Krzysztof Justynowicz.

Eksperci szacują, że wraz z uruchomieniem przysługujących polskim przedsiębiorcom środków unijnych, popyt na zintegrowane systemy informatyczne i liczba inwestycji w IT jeszcze wzrośnie. Ożywienie gospodarcze wpływa zaś na popyt na systemy klasy ERP, szczególnie w firmach średniej wielkości. Wiele wskazuje na to, że tempo rozwoju rynku pozostanie w najbliższym czasie właściwie niezmienne, podobnie jak przez najbliższe lata największy udział w sprzedawanych produktach będą miały rozwiązania klasy ERP. Wciąż funkcjonuje w Polsce wiele przedsiębiorstw, które działają na podstawie oprogramowania własnego lub niewystarczająco wspierającego ich rozwój. Innymi słowy, obecna sytuacja gospodarcza sprzyja inwestycjom IT, a polski rynek ERP się rozpędza.


TOP 200