Estetyka baz danych

Na rozwój nowych mediów nie można patrzeć w oderwaniu od ich historycznych korzeni. Wiele ich cech jest nie tylko efektem zastosowania nowych technologii, ale też konsekwencją wpływu tradycyjnych form kultury.

Na rozwój nowych mediów nie można patrzeć w oderwaniu od ich historycznych korzeni. Wiele ich cech jest nie tylko efektem zastosowania nowych technologii, ale też konsekwencją wpływu tradycyjnych form kultury.

Pisząc o nowych mediach, Lev Manovich nie emocjonuje się, jak to robi dzisiaj większość autorów, przyszłością cyfrowych technik przekazu. Nie pisze z entuzjazmem tylko o ich przyszłości, nie zachwyca się ich nowymi możliwościami, nie gloryfikuje ich nowych form oddziaływania na odbiorców, na społeczeństwo, na kulturę. Nie bawi się w przepowiadanie, jakie będą, w którą stronę podąży ich rozwój. Stara się przede wszystkim opisać je takimi, jakie są i dociec, dlaczego są właśnie takie, a nie inne.

Na tej podstawie dopiero stara się wysnuć ostrożne wnioski na temat kilku możliwych, prawdopodobnych dróg ich dalszego rozwoju.

Komputeryzacja prowadzi do powstawania nowych, elektronicznych form kultury. Autor "Języka nowych mediów" zalicza do nich m.in. gry komputerowe, animacje komputerowe, cyfrową fotografię i cyfrowe wideo, multimedialne, interaktywne instalacje, strony internetowe. Zwraca jednak uwagę, że ich funkcjonowanie nie odbywa się w zamkniętej, odizolowanej od reszty rzeczywistości kulturowej przestrzeni. Nowe media oddziałują też na stare. I odwrotnie - stare, dawne, tradycyjne media kształtują w dużej mierze oblicze najnowszych, cyfrowych środków ekspresji i komunikacji.

Lev Manovich, profesor sztuk wizualnych na Uniwersytecie Kalifornijskim w San Diego, artysta, twórca grafiki komputerowej i jednocześnie teoretyk mediów, dobrze zdaje sobie sprawę z tego, że powstające w technice komputerowej wytwory mają zgoła odmienny charakter niż dzieła tworzone w technologii druku czy filmu światłoczułego. Jednocześnie bardzo dobrze wie, że współczesny, nowoczesny język dzisiejszych multimediów powstawał pod przemożnym wpływem wcześniejszych, analogowych form kultury.

"Jestem przekonany, że powstająca estetyka informacji (to znaczy nowa kultura społeczeństwa informacyjnego, odmienna od starej kultury społeczeństwa przemysłowego) jest albo będzie rządzona logiką całkowicie odmienną od logiki industrialnego modernizmu" - pisze Manovich. Zaraz jednak dodaje: "Moja książka opisuje pewien szczególny fragment współczesnej kultury napędzany przez hybrydyczną estetykę, fragment, w którym logika pracującego w sieci komputera przecina się z logiką ustanowionych wcześniej kulturowych form".

Nowoczesność pod wpływem tradycji

Autor sytuuje nowe media w perspektywie historycznej, analizuje ich właściwości i specyficzne cechy w kontekście procesów historycznych. Traktuje je jako "wspólny obszar, pole bitwy, rywalizacji i twórczego napięcia między energiami przeszłości i teraźniejszości". Twierdzi, że język współczesnych multimediów ma ścisły związek z dokonaniami twórców awangardy artystycznej z końca XIX i początków XX w. Jego zdaniem, pozostaje szczególnie pod wpływem ówczesnego kina, z dorobkiem takich twórców, jak Dżiga Wiertow na czele (jego znamienny film "Człowiek z kamerą" powstał w 1929 r.). Nie bez znaczenia dla środków wyrazu cyfrowych obiektów jest też, zdaniem Manovicha, tradycja kultury druku. Język, słowo pisane wykształciło w nas tak potrzebną w epoce komputera umiejętność sformalizowanego, abstrakcyjnego, "pokawałkowanego" opisu rzeczywistości.

Dopiero na tak scharakteryzowanym i przybliżonym czytelnikowi tle historycznym autor przedstawia rysujące się, możliwe do zaistnienia perspektywy rozwoju nowych mediów. Jego zdaniem, najbardziej realne, najbardziej prawdopodobne są cztery podstawowe tendencje: modularność, automatyzacja, wariacyjność i transkodowanie. Generalnie jednak estetyka nowych mediów będzie się kształtowała przez odwołanie do modelu komputerowej bazy danych. "Piękno informacji" to kategoria, która pojawiła się w momencie przechodzenia ludzkości od modernizmu do - jak to określa M. Castells - informacjonizmu. Piękno to przejawia się w sposobie organizacji danych w ludzkiej przestrzeni - od baz danych, przez billboardy i elektroniczne tablice, po całą przestrzeń informacyjną miasta. Estetyka kompozycji baz danych będzie w coraz większym zakresie decydować o specyfice, znaczeniu i wartości języka nowych mediów.

Z perspektywy człowieka Wschodu

Zamieszczone w książce eseje pokazują, jak duże znaczenie w ocenie właściwości i możliwości rozwoju nowych mediów mogą mieć doświadczenia osobiste autora, uwarunkowania społeczne i polityczne, tradycja kulturowa czy cywilizacyjna. Lev Manovich urodził się i wychował w Związku Radzieckim. Tam też skończył studia i rozpoczął pierwszą pracę. Dopiero potem wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, gdzie zrobił karierę naukową.

Gdy pod koniec ubiegłego wieku fascynowano się na całym świecie interaktywnością, uznając ją za główną cechę multimediów, Manovich przestrzegał przed jej fetyszyzowaniem. Pisał wówczas: "Zachodni artyści sądzą, że Internet to doskonałe narzędzie, które pozwoli obalić wszelkie hierarchie i dać sztukę ludziom. Natomiast mnie - obywatelowi postkomunistycznemu - Internet przypomina raczej komunalne mieszkanie z czasów stalinowskich - nie ma żadnej prywatności, wszyscy na siebie donoszą, a do wspólnej kuchni i ubikacji trzeba stać w kolejce". Dzisiejsze problemy z bezpieczeństwem w sieci pokazują, że miał w swoich spostrzeżeniach sporo racji.

<hr>Lev Manovich: "Język nowych mediów", Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, Warszawa 2006.


TOP 200