Era GSM nie zgadza się z opinią ministra

Polska Telefonia Cyfrowa (Era GSM) i posiadający jej pakiet kontrolny Elektrim SA wydały oświadczenie, w którym wyraziły swoje zdziwienie wczorajszą decyzją ministra łączności dotyczącą nowej usługi Ery.

Polska Telefonia Cyfrowa (Era GSM) i posiadający jej pakiet kontrolny Elektrim SA wydały oświadczenie, w którym wyraziły swoje zdziwienie wczorajszą decyzją ministra łączności dotyczącą nowej usługi Ery.

W grudniu ub.r. operator zaoferował abonentom tańsze połączenia zagraniczne, które realizowane są przez Internet z pominięciem Telekomunikacji Polskiej SA. Zdaniem Macieja Srebro, ministra łączności, oferta ta narusza prawo i operator powinien jak najszybciej z niej zrezygnować, bo w przeciwnym razie może nawet stracić licencję. Monopol na połączenia zagraniczne ma do końca 2002 r. zagwarantowany ustawowo TP SA.

W swoim oświadczeniu Era i Elektrim powołują się na protokół kontroli Państwowej Inspekcji Telekomunikacyjnej i Pocztowej, który nie zawierał żadnych wniosków wskazujących, że operator narusza prawo. Firmy utrzymują, że usługa połączeń zagranicznych z wykorzystaniem Internetu nie jest zabroniona i firma nie naruszyła prawa. Po otrzymaniu oficjalnych dokumentów, firmy "zamierzają wyjaśnić zaistniały stan prawny i faktyczny z korzyścią dla klientów PTC i rozwoju polskiego rynku telekomunikacyjnego" - podano w oświadczeniu.

Robert Niczewski, rzecznik Ery, we wczorajszej wypowiedzi dla telewizji Polsat, stwierdził, że jego firma nie wyklucza dochodzenia swoich praw na drodze sądowej.