En Face: Hubert Meronk

... po pracy w kilku skandynawskich spółkach, norweskim oddziale CapGemini i kierowaniu pionem IT w PKO BP, rozpoczyna projekt restrukturyzacji oraz centralizacji IT w Polskich Liniach Lotniczych LOT.

... po pracy w kilku skandynawskich spółkach, norweskim oddziale CapGemini i kierowaniu pionem IT w PKO BP, rozpoczyna projekt restrukturyzacji oraz centralizacji IT w Polskich Liniach Lotniczych LOT.

O projekcie w PLL LOT

En Face: Hubert Meronk

Hubert Meronk

Jego celem jest stworzenie nowej, scentralizowanej struktury IT bazującej na najlepszych wzorcach i IT Governance. Nadzór IT to jednak tylko pewna rama oraz forma pracy dla każdej organizacji. Zawsze większe znaczenie ma relacja informatyki z biznesem lub jej klientami. Fundamentem dla takiego porozumienia są relacje, stosunki międzyludzkie, a dopiero potem uporządkowanie operacji, procesów, zasad czy procedur.

O celu zawodowym

"Moim głównym celem zawsze pozostaje motywowanie ludzi. Niezależnie od wielkości i pozycji rynkowej firmy. Chciałbym, aby zrealizowane przeze mnie przedsięwzięcia stały się wzorem dla branży. Wszystko w myśl maksymy: nie płyń z falami, twórz je" - wyjaśnia.

O budowaniu autorytetu

"Gdy siedem miesięcy temu trafiłem do PLL LOT z zadaniem restrukturyzacji, zetknąłem się z ludźmi, którzy niejedną taką operację już widzieli. W liniach lotniczych nieskutecznie przeprowadzano proces centralizacji i decentralizacji. Zdobycie zaufania tych ludzi było trudne. Ja postawiłem na otwartość i komunikację. Zaangażowałem ich w projekt, pytałem o pomoc i ich zdanie, jak przeprowadzić taki ważny projekt. Szybko w PLL LOT wyłoniła się grupa liderów zmian, gotowych do wsparcia i prowadzenia tak ważnego projektu" - opowiada.

O inspiracjach

Jak na instruktora tai-chi przystało, w rozmowie często cytuje Konfucjusza, ale także Stephena R. Coveya, autora bestsellera "7 nawyków skutecznego działania", a nawet przysłowia norweskie. "O zarządzaniu najwięcej nauczyłem się jednak nie z książek, a z rozmów z ludźmi, którzy przeżyli i widzieli niejedno. Zarówno z wykładowcami na studiach w Norwegii oraz USA, jak i ludźmi, z którymi pracuję. PKO BP było dla mnie kopalnią wiedzy, która do dzisiaj jest niewykorzystana. W każdym miejscu rozwiązania i pomysły można czerpać z doświadczenia ludzi, którzy pracowali tam długie lata. Tylko trzeba z nimi rozmawiać, zaufać im i dać szansę, aby zaistnieli" - mówi.

O Norwegii

Spędził w tym kraju ponad 20 lat, dzięki czemu mówi po norwesku. "To kraj o unikalnej, egalitarnej kulturze, która przedkłada ciężką pracę nad zbytnie promowanie własnych osiągnięć. To kraj ludzi, którzy żyją zasadą kilku wartości, o których jest mowa w norweskim hymnie - rodzina, praca, uczciwość, skromność" - wspomina.

Rozmawiał Antoni Bielewicz, Fotografował Przemysław Pokrycki


TOP 200