Elektroniczny złom - nowe zagrożenie dla środowiska

Elektronika, jak każda dziedzina gospodarki, ma swe dodatnie i ujemne strony. O dodatnich pisze się ciągle, natomiast ujemne pomijane są na ogół milczeniem.

Elektronika, jak każda dziedzina gospodarki, ma swe dodatnie i ujemne strony. O dodatnich pisze się ciągle, natomiast ujemne pomijane są na ogół milczeniem.

Najbardziej dotkliwe, dające się we znaki w miarę rozwoju produkcji, jest gromadzenie się elektronicznego złomu. U nas nie stanowi to jeszcze problemu. Czas jednak biegnie szybko. Warto zatem choćby wyrywkowo przyjrzeć się jak z tym zjawiskiem radzą sobie inni.

W Austrii np. powstaje każdego roku około 12.000 ton odpadów pochodzących ze zużytych komputerów, klawiatur, terminali, drukarek, odbiorników radiowych, telewizorów i magnetowidów. Złom ten zawiera wiele materiałów stwarzających problemy dla środowiska. Do tego jednak, by odzyskiwać cenne surowce, brakuje w Austrii zarówno odpowiednich podstaw prawnych, jak i możliwości technicznych. W austriackim ministerstwie ochrony środowiska naturalnego problematyka ta znajduje się dopiero w fazie wstępnych rozważań.

Już jednak obecnie współodpowiedzialnością za zagospodarowanie złomu zamierza się obarczyć przede wszystkim producentów. Byliby oni zobowiązani do przyjmowania złomu i wykorzystania przydatnych elementów. Obowiązek przyjmowania zwracanych urządzeń spoczywałby zarówno na producentach jak i na handlu, niezależnie od tego, czy zwrot jest związany z zakupem nowego sprzętu, czy też nie. Gdyby producenci i handlowcy nie chcieli robić tego sami, mogą utworzyć wspólne placówki do przyjmowania złomu. Koszty ich prowadzenia byłyby wliczane w cenę nowych urządzeń. Temu rozwiązaniu sprzeciwia się wszakże Izba Handlowa, uważając, że koszty związane z zagospodarowaniem złomu powinny obciążać nie nowe wyroby, lecz być wliczane do wydatków na rzecz ochrony środowiska.

W Niemczech próbuje się rozwiązać problem praktycznie. Rosnącą górę komputerowego złomu postanowiły zagospodarować zakłady Siemensa w Nixdorf, nie czekając na ustawowe uregulowanie tej kwestii. Skłaniają je do tego względy ekonomiczne. Otóż firma ta uzyskuje np. z odpadów produkcyjnych w zakładach w Augsburgu 1000 ton wartościowych materiałów rocznie, co oznacza zysk w wysokości 1 mln marek. W Nixdorf powołano rownież dział ekologiczny podległy bezpośrednio zarządowi firmy. Jego zadanie polega m.in. na takim dobieraniu materiałów, by były one jak najmniej szkodliwe dla środowiska oraz na odzyskiwaniu surowców wtórnych i ewentualnie ponownym ich wykorzystywaniu. Osiągnięciem jest m.in. całkowite wyeliminowanie chlorowodoru i jego związków w płytkach montażowych przy produkcji systemów informatycznych w Paderborn.

Jeśli chodzi o zagospodarowanie złomu, to wszystkie nadające się do ponownego wykorzystania elementy instalowane będą w montowanych z odzyskanych części komputerach. Elementy te mogą być też sprzedawane jako części używane. Pozostałe przetworzone zostaną przez szwajcarską firmą Interrecycling, która zapewnia odzysk materiałów.


TOP 200