Elektroniczne metki

Pilotażowe projekty związane z technologią RFID prowadzi także amerykański FedEx - największa na świecie firma kurierska. Część jej pracowników nie musi nosić ze sobą kluczyków do samochodu. Ich funkcje spełniają układy RFID zaszyte w specjalnych opaskach noszonych przez kurierów na nadgarstkach. Moduły umożliwiają otwarcie zamków i odblokowanie zapłonu. W razie zagubienia opaski jej kod dostępu jest niezwłocznie unieważniany przez centralę firmy. Na razie pilotażowe wdrożenie objęło 200 furgonetek FedEx. Podobne rozwiązania na szerszą skalę zaczynają być stosowane także przez niektórych europejskich producentów samochodów, a od dawna oferują je dostawcy immobilizerów (breloczki RFID identyfikujące kierowcę). Konkurencyjny UPS zdecydował się na częściowe oznaczanie paczek metkami RFID, aby przeanalizować korzyści wynikające z minimalizacji błędów odczytu, jakie zdarzają się w przypadku paczek z nieczytelnymi kodami kreskowymi.

Kto pierwszy?

Kluczowym elementem w całym łańcuchu jest warstwa middleware, która odpowiednio przetwarza i filtruje dane, przekazując je dalej do wykorzystywanych przez firmę systemów ERP, CRM, aplikacji komunikacyjnych oraz automatyzujących procesy biznesowe. Tutaj pole do popisu mają producenci aplikacji, tacy jak IBM, SAP, Oracle, Progress Software czy HP. Firmy te uruchomiły dla swoich klientów i partnerów laboratoria, w których testowane są rozwiązania RFID. Wszystko wskazuje na to, że pierwszym graczem z branży handlowej, który wdroży na dużą skalę rozwiązania RFID, będzie Wal-Mart. Do końca tego roku 100 głównych dostawców tej sieci ma znakować przesyłane towary elektronicznymi metkami. Wdrożenie RFID ma się przyczynić do usprawnienia działania. W projekt jest zaangażowane m.in. HP. Sun Microsystems doradza kilku dostawcom Wal-Mart-u. Decyzje o wdrożeniach technologii RFID podjęły także Metro AG, z którym umowę podpisały IBM oraz sieć Makro Cash & Carry. W Polsce na razie nie są przewidziane takie projekty. Zdaniem analityków Applied Business Intelligence do 2008 r. wartość rynku RFID sięgnie 3,1 mld USD.

<hr size=1 noshade>

Dla NetWorld komentuje Paweł Dobrzyński, dyrektor zarządzający Progress Software sp. z o.o.

Jestem przekonany, że najbliższe lata przyniosą znaczny wzrost znaczenia i popularności RFID. Technologia ta stanowi odpowiedź na najważniejsze bolączki, z którymi boryka się branża handlowa: pozwala obniżać koszty obsługi, skraca czas obrotu towarem, zmniejsza liczbę kradzieży. Obecny stan technologii informatycznych pozwala już teraz w pełni wykorzystywać zalety RFID, jednak na przeszkodzie do szerszego rozpowszechnienia stoi zbyt wysoka cena pojedynczej etykiety. Z tego powodu etykiety RFID stosuje się głównie w transporcie hurtowym lub półhurtowym dla oznaczenia całych palet lub paczek, zaś w handlu detalicznym wciąż stosowane są tańsze kody paskowe. Brak możliwości zastosowania RFID na całej długości łańcucha dostaw (od producenta aż do konsumenta) najbardziej, moim zdaniem, ogranicza ekspansję tego rozwiązania. Kiedy uda się obniżyć koszt pojedynczej etykiety do poziomu opłacalnego w detalu - liczba zastosowań RFID będzie narastać lawinowo.

W moim odczuciu tendencje na rynku polskim nie będą znacząco odbiegać od trendów światowych. Co prawda koszty pracy w Polsce są znacząco niższe niż w krajach bardziej rozwiniętych: Europie Zachodniej czy Ameryce Północnej, nie one są jednak najważniejszym powodem stosowania RFID. Inne korzyści, takie jak zmniejszenie stanów magazynowych, ograniczenie kradzieży czy skrócenie czasu dostawy, zadecydują o równie szybkim pojawieniu się RFID w Polsce.


TOP 200