Efektywny backup - to jest możliwe!

Podczas gdy ilość danych rośnie lawinowo a od systemów produkcyjnych wymaga się coraz częściej całodobowej dostępności, problemem w wielu organizacjach staje się przeprowadzenie efektywnego backupu.

Długi backup

Nie znajdzie się chyba nikt, kto jest zwolennikiem intensywnego i długotrwałego obciążania zasobów zarówno sprzętowych, jak i sieciowych przez proces wykonywania kopii zapasowej. Najgorsze przypadki mają miejsce, gdy serwer ma na swoich dyskach wewnętrznych olbrzymie ilości danych, a ekstremalne to takie, w których te dane to setki tysięcy bardzo małych plików i wymagany jest ich pełen backup. Należy pamiętać o tym, że każdy z tych plików musi zostać skatalogowany przez serwer backupu. Przykładem bardzo niewdzięcznym do backupu jest system archiwizacji faktur w instytucji finansowej. Wszystkie drukowane rachunki są składowane w postaci czarno-białych obrazów w formacie TIFF, każdy z nich zwykle o wielkości 1 lub 2 kilobajtów. Gdy występują one w liczbie milionów, backup takiego serwera może potrwać dłużej niż 24 godziny, mimo że w sumie jest to mniej niż 500 GB danych. Problemem okazuje się ogromna liczba plików, z których każdy kolejno musi zostać skatalogowany przez serwer backupu.

Backup typu off-hos

Backup typu off-hos

Patrząc na elementy składowe tradycyjnego systemu backupu, można wskazać kilka innych istotnych punktów - potencjalnych winowajców długiego okna backupu. Pierwszym z nich jest podsystem dyskowy serwera, który chcemy backupować. Poziom transmisji ciągłego strumienia danych, jaki uzyskamy z takiego podsystemu, determinuje bezpośrednio długość okna backupu, często jest to niespełna 20 MB/s, a więc sześciokrotnie mniej niż możliwości obecnych napędów taśmowych wykonanych w technologii LTO 4 oraz około czterokrotnie mniej niż możliwość pojedynczego łącza sieci LAN o przepustowości 1 Gb/s. Pomocne przy rozwiązaniu tego problemu okazują się oferowane w oprogramowaniu backupu możliwości multistreamingu. Równoległy zapis wielu strumieni danych na napęd taśmowy sprawia, że zostaje on w pełni wysycony i zapisuje na taśmę z pełną szybkością. Poprawia to jego żywotność, ponieważ tego typu napędy zużywają się bardzo szybko, jeśli ich praca charakteryzuje się częstym zatrzymywaniem.

Kolejnym wąskim gardłem po wewnętrznym podsystemie dyskowym backupowanego serwera, może okazać się jego interfejs sieciowy oraz sama sieć. Wbrew powszechnym przekonaniom 100 Mb/s to nie taka znowu rzadkość i ciągle tego typu sieci występują w wielu firmach, co przy dużych ilościach danych do zbackupowania przekłada się na wydłużenie okna backupu. W tego typu przypadkach najlepszym rozwiązaniem jest wymiana elementów sieciowych na takie, które umożliwią wzrost przepustowości lub teaming interfejsów sieciowych.