Echosondą po Bałtyku

Kapitanom floty handlowej i rybackiej do żeglugi z powodzeniem wystarczy informacja o głębokości pod stępką. Ich koledzy z Marynarki Wojennej muszą wiedzieć znacznie więcej. Dowódca okrętu podwodnego jest zobligowany wiedzieć nie tylko, na jakiej przebywa głębokości, lecz również, ile ma wody nad kioskiem i jaki jest rodzaj dna. Każdy okręt Marynarki Wojennej, aby zastosować uzbrojenie minowe, potrzebuje bardzo dużo danych hydrograficznych. W Marynarce Wojennej odpowiada za to Biuro Hydrograficzne.

Kapitanom floty handlowej i rybackiej do żeglugi z powodzeniem wystarczy informacja o głębokości pod stępką. Ich koledzy z Marynarki Wojennej muszą wiedzieć znacznie więcej. Dowódca okrętu podwodnego jest zobligowany wiedzieć nie tylko, na jakiej przebywa głębokości, lecz również, ile ma wody nad kioskiem i jaki jest rodzaj dna. Każdy okręt Marynarki Wojennej, aby zastosować uzbrojenie minowe, potrzebuje bardzo dużo danych hydrograficznych. W Marynarce Wojennej odpowiada za to Biuro Hydrograficzne.

Biuro Hydrograficzne Marynarki Wojennej RP istnieje od 1920 r. Obszarem jego zainteresowania są Morze Bałtyckie i cieśniny duńskie.

Biuro zabezpiecza funkcjonowanie Marynarki Wojennej od strony nawigacyjno-hydrograficznej i odpowiada równolegle za nadzór hydrograficzny dla polskiego obszaru odpowiedzialności w bałtyckim systemie żeglugi, realizując zadania służby państwowej.

Mapa morska

Mapy morskie w postaci papierowej są podstawowym dokumentem nawigacyjnym. Ich uzupełnieniem są tzw. pomoce nawigacyjne, jak locja, opis świateł brzegowych itp. Mapy wydaje się w odwzorowaniu Merkatora, opierając się na międzynarodowym standardzie hydrograficznym WGS-84.

„Musimy dostosować się do dwóch standardów, standardu międzynarodowego jako służba państwowa, gdyż nasze mapy są dokumentem państwa polskiego i standardu map morskich państw NATO. Są to niestety dwa różne kierunki” - mówi zastępca Szefa Biura Hydrograficznego MW kmdr Zbigniew R. Szymczak.

Mapa morska jest poddana międzynarodowej normalizacji. Proces wykonania pozostawia się poszczególnym służbom. Do dzisiaj Biuro Hydrograficzne Marynarki Wojennej wykorzystuje tradycyjne metody graficzno-analityczne w celu zbierania danych do dalszej obróbki w środowisku tzw. in situ. Od kilku lat są prowadzone prace modernizacyjne na okrętach hydrograficznych w celu ich zautomatyzowania, które prowadzi szczecińska firma Autocomp. Urządzenia hydrograficzne zbierają informacje, które trafiają do wstępnej obróbki w komputerze. Biuro Hydrograficzne zakłada, że informacje będą przekazywane na dysku optycznym. Nie przewiduje się drogi radiowej z uwagi na niejawny charakter danych hydrograficznych i zasadę zachowywania tajemnicy działań bojowych.

Strategiczna informacja

By okręt wojenny wyszedł w morze, dowódca musi mieć wszystkie materiały do zabezpieczenia działań. W większości przypadków wyjście w morze okrętu bojowego jest poprzedzone badaniami przeprowadzonymi przez okręt hydrograficzny. „Dlatego dzisiaj trzeba przygotować wszystkie mapy i pomoce nawigacyjne, tak aby mogłyby być wykorzystane w innych stanach gotowości bojowej, gdyż później nie będzie na to czasu” – wyjaśnia kmdr Zbigniew R. Szymczak.

Informacja hydrograficzna Bałtyku i cieśnin duńskich jest jedną z najważniejszych dla systemu dowodzenia Marynarki Wojennej. Stąd wiele informacji hydrograficznych ma charakter niejawny, które na ogólnodostępnych mapach morskich są określane np. „głębokość jest nie mniejsza niż 5 metrów”.

Mimo rozszerzenia współpracy z NATO, Marynarka Wojenna wciąż nie wie, jakimi materiałami hydrograficznymi o naszym Bałtyku dysponują przyszli sojusznicy.

Idzie nowe

W światowej żegludze dąży się w pierwszym etapie do automatyzacji prac hydrograficznych. Później, wykorzystując komputerowo przetworzone dane, rozpoczyna się proces tworzenia morskiej mapy numerycznej, która umożliwiłaby przyspieszenie obiegu informacji i usprawnienie nawigacji.

Prace w Polsce nad taką mapą na potrzeby Marynarki Wojennej trwają już ok. 10 lat i nie zanosi się na ich szybkie zakończenie. Wynika to m.in. z wysokich kosztów prac hydrograficznych i specjalistycznego sprzętu oraz oprogramowania.