ERP: Przede wszystkim modułowość, otwartość i usługi chmurowe

O trendach rynkowych i nowych technologiach, które wkraczają do segmentu systemów ERP, mówi Piotr Ciski, prezes zarządu firmy Sage.

Jak osiągnąć sukces na konkurencyjnym rynku ERP?

Decydują dwa główne czynniki: otwartość systemu i dostępność usług wykorzystujących chmurę. Otwartość oprogramowania daje dużą elastyczność. Firmy mają różne potrzeby i dlatego ważne jest, by partner lub dystrybutor, którzy wdrażają system ERP, mogli czasami dopisać jakiś fragment kodu lub zintegrować istniejące w przedsiębiorstwie oprogramowanie z systemem ERP. Natomiast usługi chmurowe to nieunikniony kierunek rozwoju oprogramowania, w tym również systemów ERP. Dlatego do osiągnięcia sukcesu niezbędna jest oferta usług chmurowych, otwarte interfejsy, a także modułowość systemu pozwalająca firmom na wybór optymalnych rozwiązań.

Czy usługi chmurowe mogą się stać dominującą formą ERP?

Myślę, że za kilka lat tak. Rynek usług chmurowych związanych z systemami ERP lub ich elementami odnotowuje ostatnio dwucyfrowy wzrost. Warto zauważyć, że ten wzrost jest obecnie generowany głównie przez małe przedsiębiorstwa, które najczęściej nie decydują się na wdrożenie kompletnych systemów ERP, a wykorzystują tylko pojedyncze moduły. Są one zainteresowane chmurą ze względów pragmatycznych. Kupując usługi, oszczędzają na infrastrukturze i kosztach zatrudnienia informatyków.

Mimo dwucyfrowej dynamiki wzrostu popytu na usługi chmurowe, jeśli uwzględnimy całość wydatków na ERP, to w ok. 90% ich wartość jest związana z zakupem systemów wdrażanych on-premise. Wrażliwe dane przedsiębiorstwa chcą mieć u siebie, na swoich serwerach i pod kontrolą zatrudnionego w firmie informatyka. Ale są takie elementy systemu, np. służące do komunikacji, które bez problemu mogą działać w chmurze. I Sage idzie w tym kierunku. Użytkownicy mogą wdrożyć oprogramowanie w lokalnym systemie, a później wybierać oraz uruchamiać określone usługi chmurowe i ewentualnie kompletnie przejść do chmury dopiero wtedy, gdy firma będzie na to gotowa.

Jakie są najważniejsze kierunki rozwoju systemów ERP?

Myślę, że jest to dopasowanie do różnych segmentów rynku, czyli specyficzne rozwiązania branżowe wbudowywane są w systemy ERP. Przykładem jest branża spożywcza. Występuje tu problem ze śledzeniem partii towarów i identyfikacją produktów, która musi być jednoznaczna, bo jeśli przedsiębiorstwo chce wycofać jakąś partię, to musi dobrze wiedzieć, z jakiego była zakładu i gdzie trafiła. Elementy systemu dopasowane do specyficznych wymagań branżowych będą decydowały o tym, że dany producent oprogramowania może zdobyć dominującą pozycję w określonej branży.

Co dla Sage oznacza hasło cyfrowej transformacji?

Myślę, że mamy do czynienia z bardzo ciekawym zjawiskiem w Polsce. Dojrzałość polskich organizacji, jeśli chodzi o wykorzystanie systemów ERP, jest średnio dość duża, ale nasycenie firm takimi systemami jest bardzo nierównomierne. Jak informuje GUS, jest bardzo wysokie w dużych i niektórych średnich przedsiębiorstwach, natomiast w mniejszych jest na poziomie niecałych 19%. Z kolei z danych publikowanych przez Eurostat wynika, że pod względem poziomu cyfryzacji gospodarki zajmujemy w Europie piąte miejsce od końca i drugie od końca w kategorii integracji technologii cyfrowych. Ale sądzę, że polskie przedsiębiorstwa widzą potrzebę cyfryzacji i, w uproszczeniu, zamienienia dokumentów papierowych na elektroniczne.

To jednak będzie trwało, bo cyfryzacja oznacza, że firma musi odpowiednio zmienić i dostosować swoje procesy biznesowe. Czasami biznes wymusza cyfryzację, bo firmy nie działają w próżni. Muszą wymieniać informacje z dostawcami, klientami, a wielu producentów próbuje wejść do internetu ze swoimi produktami. Na konieczność cyfryzacji wpływ mają też instytucje administracji państwowej. Na przykład Ministerstwo Finansów zdecydowało się na duże inwestycje w systemy umożliwiające odejście od rozliczeń papierowych na rzecz wysyłania dokumentów i sprawozdań podatkowych w formie elektronicznej. W tym roku po raz pierwszy przedsiębiorstwa były zobligowane do złożenia rocznych sprawozdań w postaci elektronicznej, a to wymaga odpowiedniego oprogramowania. Czyli z jednej strony firmy muszą się cyfryzować, by nadążyć za konkurencją, a z drugiej strony, by umożliwić utrzymanie kontaktu z otoczeniem zewnętrznym.

Czy takie technologie, jak: IoT, AI lub uczenie maszynowe, mają wpływ na rozwój systemów ERP?

Uczenie maszynowe i sztuczna inteligencja to nie jest nowy temat, ale ostatnio można odnotować duże inwestycje w rozwój takich technologii. Na polskim rynku nie są one jeszcze popularne. Ale nie ulega wątpliwości, że systemy IoT będą coraz częściej wykorzystywane w przemyśle i w firmach produkcyjnych. Widzimy już takie projekty dotyczące największych przedsiębiorstw, gdzie wdrażane są zestawy czujników przekazujących informacje bezpośrednio do systemu ERP. W dalszym ciągu jednak są to dość drogie rozwiązania, na które stać tylko duże firmy. Jeśli chodzi o masowe zastosowania, to jeszcze ich nie widać.

Natomiast jeśli chodzi o AI, to obecnie trzeba mówić raczej o automatyzacji, która jest krokiem w kierunku zastosowań AI. Jest coraz więcej wdrożeń związanych z automatyzacją procesów powtarzalnych. Elementy automatyzacji zaczynają się też pojawiać w systemach ERP lub finansowo-księgowych. Warto zauważyć, że wciąż jest problem z popularyzacją rozwiązań typu BI (Business Intelligence), a przedsiębiorcy nie wykorzystują danych, które już mają w systemach klasy ERP. A systemy BI mogą dostarczyć użytecznych informacji, w jakim kierunku rozwijać biznes i jakie jego segmenty są najbardziej dochodowe. Już dzisiaj bez wykorzystywania zawansowanych systemów AI mamy praktyczny dostęp do rozwiązań, które umożliwiają analizę, co się dzieje w przedsiębiorstwie. Sądzę, że system BI jest obecnie bardzo dobrym rozwiązaniem dla małych i średnich przedsiębiorstw. Natomiast duże firmy idą w kierunku zaawansowanej analityki i dlatego sztuczna inteligencja staje się dla nich coraz ważniejszą technologią.

Jaka jest pozycja i strategia Sage w Polsce?

Sage jest liderem sprzedaży programów F-K i mocnym graczem, jeśli chodzi o oprogramowanie dla biur rachunkowych oraz przedsiębiorstw. Jednocześnie notujemy dwucyfrowy wzrost sprzedaży licencji i subskrypcji, rosnąc szybciej niż rynek. Jeśli chodzi o strategię, to stawiamy na rozwiązania hybrydowe wykorzystujące również usługi chmurowe oraz subskrypcyjny model sprzedaży oprogramowania. Nasze rozwiązania hybrydowe to np. system płac działający on-premise oraz program do zarządzania kapitałem ludzkim, który jest dostępny tylko w chmurze. Widać, że przedsiębiorcy godzą się z tym, że wrażliwy system naliczania płac działa lokalnie, ale zgłaszanie urlopów, zarządzanie treningami lub prowadzenie rekrutacji funkcjonuje w chmurze.

Oprócz tego przestawiamy biznes ze sprzedaży licencji na sprzedaż subskrypcji. Jest to model, który przyspiesza cyfryzację gospodarki, obniżając barierę kosztów wdrożenia. Dodatkowo ułatwia klientom reakcję na zmiany sytuacji gospodarczej i zgodny z nią zakup kolejnych subskrypcji lub zmniejszenie ich liczby.

ERP: Przede wszystkim modułowość, otwartość i  usługi chmurowe