ENFACE: Bartłomiej Roszkowski...

... prezes zarządu firmy NetPress Digital, właściciela serwisów Nexto.pl i ZloteMysli.pl, w których można kupić e-booki, e-prasę i książki w wersji audio.

O STOSUNKU WYDAWCÓW DO E-BOOKÓW

Kiedy półtora roku temu uruchamialiśmy sprzedaż książek elektronicznych w Nexto.pl - wówczas od trzech lat zajmował się on już dystrybucją elektronicznej prasy - rozmowy z wydawcami były bardzo trudne. Część wydawców w ogóle nie wiedziała, czym są e-booki i obawiała się tej formy sprzedaży. Ten rok przyniósł pewien przełom i wszyscy zaczęli się interesować tym, w jaki sposób można zarobić pozwalając na digitalizację treści książek i udostępniając je w postaci cyfrowej. Wydawcy widzą, co dzieje się na rynkach zachodnich, gdzie wszyscy szukają nowych metod sprzedania tej samej treści. Książka elektroniczna jest dla nich również sposobem na uniezależnienie się od tradycyjnych kanałów i uzyskanie nowego źródła gotówki. Większość sprzedaży książki papierowej odbywa się bowiem w Polsce za pośrednictwem kilku wielkich sieci dystrybucyjnych, które nieustanne zalegają wydawcom z płatnościami, przez co nawet przy dużych obrotach wydawcy mają problem z utrzymaniem płynności (standardem obecnie jest nawet pół roczny termin płatności!).

Trzeba mieć świadomość, że nadal jesteśmy na wczesnym etapie rozwoju tego rynku. Nierzadko nawet ci wydawcy, którzy zdecydowali się sprzedawać e-booki, nie informują o tym na swoich stronach internetowych, niejako nie przyznając się do tego rodzaju działalności. Z drugiej strony pojawiają się takie wydawnictwa jak Wolters Kluwer, które odważniej reklamują swoje e-booki, przekierowując zainteresowanych zakupem książki w wersji elektronicznej lub audiobooka na stronę www.nexto.pl. Ani Empik.com, ani Merlin.pl nie sprzedają książek elektronicznych, ale wiem, że myślą o takich projektach. Być może w odpowiednim momencie wykorzystają nasz system API (www.nextoapi.pl) lub kupią serwis, który już działa od dawna...

O ZWYCZAJACH E-CZYTELNIKÓW

Większość z nich albo czyta e-książki na ekranach komputerów, albo drukuje je w całości lub we fragmentach. Często kupują w wersji elektronicznej książki, które potrzebne są "na już", ale zazwyczaj nie w całości - chodzi jedynie o wybrane fragmenty do prezentacji czy na wykład. Największa popularnością cieszą się książki fachowe, motywacyjne, biznesowe, psychologiczne. Czytanie powieści jest jeszcze na dzisiaj mocno utrudnione. Monitor komputera, co by jednak nie mówić nie jest idealnym narzędziem do czytania literatury pięknej. Na pewno zmieni się to w momencie popularyzacji ekranów epapierowych. Już teraz istnieją rozmaite czytniki, takie jak Amazon Kindle i Sony Reader, ale osobiście jestem zdania, że przyszłość należy do przystosowanych pod kątem czytania literatury elektronicznej netbooków, dysponujących baterią o dużej żywotności i dobrym wyświetlaczem, czyli urządzeń wielofunkcyjnych na którym możemy i pracować i wygodnie czytać najlepszą literaturę.


TOP 200