EN FACE: Konrad "ksy" Latkowski...

…współzałożyciel i współwłaściciel platformy usługowej Manubia, narzędzia raportującego dla sprzedawców internetowych.

O MANUBII

Pomysł na narzędzie zrodził się w połowie 2010 r. Na konferencji branży e-commerce rozmawiałem z człowiekiem, który sprzedawał tłumiki na południu Polski i był ciekaw, czy taki produkt mógłby sprzedawać też za pośrednictwem Allegro. Stąd wzięła się idea systemu, który pomoże określić, czy warto wchodzić z produktem na serwis aukcyjny. Stworzyliśmy taki system i stwierdziliśmy, że może być to usługa dostępna dla wielu sprzedawców, niededykowana jednemu. Uruchomiliśmy usługę już prawie dwa lata temu. Jest to platforma, która dostarcza naszym klientom raporty pozwalające m.in. wskazać produkty najczęściej sprzedawane, cieszące się największym powodzeniem wśród sprzedawców i najbardziej opłacalne dla sprzedających. Wiedza ta przekłada się na wzrost zysków. Klienci Manubii mogą się bowiem skoncentrować na asortymencie wysokomarżowym. Jest to narzędzie, które pozwala inteligentnie rozwijać biznes i decydować, czy warto prowadzić sprzedaż danych produktów na serwisach aukcyjnych. Manubia wprowadziła też monitoring zagranicznych serwisów aukcyjnych, np. eBaya w 15 krajach oraz rynków azjatyckich. Dzięki temu nasi klienci mogą lepiej przygotować się do wejścia na inne rynki.

O WEJŚCIU NA RYNKI ZAGRANICZNE

Pod koniec 2011 r. uruchomiliśmy amerykańską i angielską wersję językową Manubii. Nie oznacza to do końca wejścia na te rynki. Mamy tam kilkunastu stałych klientów, którzy korzystają z naszych usług już ponad pół roku, mamy też klientów okazjonalnych i chcemy w tym roku wejść tam mocniej z usługą. Klienci, których tam już mamy, bardzo nas cieszą i utwierdzają w przekonaniu, że warto interesować się tamtymi rynkami, ale jeżeli chodzi o ekspansję zagraniczną, jesteśmy ostrożni. Kiedy ruszaliśmy w Polsce, konkurencja była bardzo mała. Natomiast za granicą podobne serwisy jak nasz już istnieją. Budowanie tam marki i pozycji rynkowej z pewnością zajmie więcej czasu niż w Polsce.

O PROGRAMIE MICROSOFTU BIZSPARKPLUS

Pomysł na udział w programie BizSparkPlus organizowanym przez Microsoft był spontaniczny. Stanęliśmy przed wyzwaniem, a raczej lawinowo rosnącym zapotrzebowaniem na przetwarzanie dużej ilości danych z wielu źródeł jednocześnie dla wielu osób. W kwietniu zdecydowaliśmy się zgłosić do programu, a w czerwcu, po pozytywnej weryfikacji, podobnie jak firma PlaceChallenge, znaleźliśmy się w programie BizSparkPlus. Działa on na zasadzie otwartego rachunku z dużym limitem na dwa lata. W ramach 60 tys. USD mamy do dyspozycji chmurę obliczeniową Microsoft Azure w konfiguracji, jakiej potrzebujemy. Okazało się, że udział w programie to nie tylko wsparcie finansowe. Microsoft to ogromna firma z dużym potencjałem, jeśli chodzi o kontakty biznesowe. Możemy również liczyć na wsparcie techniczne pracowników Microsoft, co służy naszemu rozwojowi. W ubiegłym tygodniu byliśmy na przykład na spotkaniu z człowiekiem z Redmond, który opowiadał nam o innych programach BizSpark na świecie. Okazuje się, że w Polsce ten program jest mało znany, a na świecie bardzo rozwinięty i daje dużo możliwości firmom, takim jak nasza. Zamierzamy z nich skorzystać.

O CHMURZE

Do analizy danych, które przetwarza Manubia, konieczne jest zaprzęgnięcie znacznych zasobów dyskowych i mocy obliczeniowych. W każdej minucie do baz danych Manubii trafiają megabajty danych o cenach i transakcjach, które muszą zostać zapisane i przeanalizowane. Gdybyśmy chcieli budować infrastrukturę konieczną do zapewnienia mocy obliczeniowej potrzebnej do świadczenia usług, zajęłoby to dużo czasu, który wolimy przeznaczyć na budowę naszej oferty i doskonalenie produktów. Poza tym potrzebowalibyśmy znacznych środków finansowych już na samym początku naszej działalności. Dlatego zdecydowaliśmy się na skorzystanie z . Dla nas to duża elastyczność i możliwość poświęcenia się biznesowi. Faktem jest, że nie wiemy teraz dokładnie, gdzie są nasze dane. Ale nie spotkało nas do tej pory nic złego i uważam, że minusy chmury nie przesłaniają plusów. Z biznesowego punktu widzenia to była bardzo dobra droga.

O NETWORKINGU

Jestem miłośnikiem networkingu, czego efektem jest serwis EventCookie. Kiedy go tworzyłem, nie było miejsca w sieci, w którym można byłoby znaleźć informacje o spotkaniach i imprezach dla startupowców i młodych przedsiębiorców. Stworzyłem więc swojego rodzaju kalendarz wydarzeń dla naszej branży, który teraz ma już stałych użytkowników. Uważam, że networking, rozmowa z ludźmi, dają najwięcej. Nam bardzo to pomogło, kiedy tworzyliśmy Manubię. Nie kryliśmy się z pomysłem, tylko dużo rozmawialiśmy na ten temat z ludźmi. Było to dla nas cenne. Podobno w Polsce jest kilka projektów, które kopiują pomysł serwisu EventCookie. Ktoś chce zrobić z tego biznes i uważam, że to ważne.


TOP 200