EASYLINE 386SX

Niedawno informowaliśmy o otwarciu warszawskiego przedstawicielstwa ASI Computer. Dziś mamy okazję zaprezentować test jednego z wyrobów tej firmy, a mianowicie modelu 386SX/16 z rodziny Easyline, składającej się z szeregu komputerów (od i286/16 do i486SX/20MHz) przeznaczonych do zastosowań jednostanowiskowych.

Niedawno informowaliśmy o otwarciu warszawskiego przedstawicielstwa ASI Computer. Dziś mamy okazję zaprezentować test jednego z wyrobów tej firmy, a mianowicie modelu 386SX/16 z rodziny Easyline, składającej się z szeregu komputerów (od i286/16 do i486SX/20MHz) przeznaczonych do zastosowań jednostanowiskowych.

Kryteria oceny

Jakość komputera można mierzyć na wiele sposobów. My przyjęliśmy za punkt wyjścia nie tyle doskonałość techniczną (zawsze można znaleźć rzeczy lepsze), lecz interes przeciętnego polskiego użytkownika. Z tego powodu szczególnie ważne były dla nas kłopoty i ograniczenia, które mogą się pojawić w czasie eksploatacji oraz przydatność produktu dla typowych zastosowań.

Odsłona pierwsza

Dostarczony do redakcji zestaw Easyline 386SX/16 składał się z następujących elementów: komputera w obudowie typu compact, monitora kolorowego Low Radiation VGA produkcji Samsung, oraz pudełka zawierającego firmowe oprogramowanie i angielskojęzyczne podręczniki. Wszystkie wymienione części opatrzone były znakiem producenta ASI Computer.

Dokumentacja i oprogramowanie

Dokumentację stanowiło kilka instrukcji (płyty głównej, karty wideo i karty Multi IO) oraz dwie książki: potężna "User`s Guide and Reference MS DOS 5.0" i cieniutka "Easyline Desktop Manual".

Ta ostatnia, będąca odpowiednikiem instrukcji obsługi magnetofonu, czy pralki automatycznej - świadczy o dużej dbałości firmy o początkujących użytkowników. Są w niej bowiem opisane nie tylko podstawowe zasady korzystania z komputera, ale także np. sposób montażu dodatkowych kart i napędów.

W komplecie znajdowało się ponadto 5 dyskietek - trzy z DOS- em 5.0 (wersja OEM a nie Upgrade!) i dwie, zawierające sterowniki karty graficznej do najczęściej spotykanych programów.

Montaż i uruchomienie

Przygotowanie komputera do pracy okazało się banalnie proste - przy gniazdach, umieszczonych na tylnej ściance obudowy, znajdowały się stosowne naklejki, a poszczególne czynności zostały dokładnie opisane w "Easyline Desktop Manual".

Po zamocowaniu kabli i włączeniu do sieci stwierdziliśmy, że na dysku zainstalowany był kompletny system operacyjny, a start nie wymagał wciśnięcia klawisza Reset.

Obudowa

Wyposażona w stacyjkę do blokowania klawiatury obudowa komputera jest wykonana bardzo estetycznie, chociaż w jej konstrukcji zastosowano dyskusyjne rozwiązanie mocowania pokrywy. Jest ona przykręcona do podstawy za pomocą sześciokątnych śrub, co znacznie utrudnia dostęp do wnętrza urządzenia. Natomiast zaletą obudowy są duże i czytelne przyciski Turbo i Reset oraz zamontowany na przedniej ściance wyłącznik sieciowy. Godny podkreślenia wydaje się fakt umieszczenia ich w taki sposób, że trudno wyłączyć lub "zresetować" komputer przez nieuwagę (np. zbyt silne dosunięcie postawionej na nóżkach klawiatury lub nieostrożną zmianę dyskietki). Cecha negatywna - głośno pracujący wentylator.

Co w środku?

Utrudnienia związane z odkręcaniem górnej pokrywy, w dużym stopniu rekompensuje przemyślany spód pozwalający na łatwy dostęp do wszystkich elementów wewnętrznych. Podobnie ma się sprawa z elegancko upiętymi kablami, których długość została dobrana pod kątem wygodnej manipulacji podzespołami. Zapewnia to duży komfort prac serwisowych i świadczy o wysokiej kulturze technicznej producenta. Podobnie jest z płytą główną, na której większość układów scalonych umieszczono metodą montażu powierzchniowego.

Easyline 386sx jest komputerem o sporych możliwościach rozbudowy. Serce maszyny stanowi procesor 386SX firmy Intel, taktowany zegarem o częstotliwości 16 MHz, którego praca może być wspomagana koprocesorem 80387 tej samej firmy. Przejrzysty i wyczerpujący opis instalacji znajduje się w "Easyline Desktop Manual".

Inne rozszerzenia

Podobnie przedstawia się kwestia zwiększenia pojemności RAM. 1 MB tej pamięci, fabrycznie umieszczony na płycie w postaci układów typu DIP Toshiby, można rozszerzyć o dodatkowe 4 MB, wkładając moduły SIMM w specjalne pionowe gniazda, znajdujące się na krawędzi płyty głównej.

Dołączenie kart rozszerzających również nie powinno sprawić kłopotów. Płyta posiada bowiem 1 ośmio- i 5 szesnasto- bitowych gniazd rozszerzeń. Po odliczeniu 2 zajętych przez sterownik VGA i kartę Multi I/O, cztery pozostają do dyspozycji użytkownika. Dzięki temu komputer można wzbogacić o dodatkowe urządzenia, takie jak druga karta graficzna, wewnętrzny modem, karta muzyczna itd. Pomocą dla początkujących jest oczywiście "Easyline desktop Manual".

Również sterownik dysków typu FIDE (Floppy/Integrated Driver Controller), wchodzący w skład karty Multi I/0 dopuszczający jednoczesną obsługę dwóch napędów dysków elastycznych oraz dwóch dysków sztywnych (AT-Bus), będzie przydatny w przyszłości. Miejsca w obudowie jest dosyć, a "Easyline Desktop Manual" i w tym przypadku "poprowadzi za rączkę".

Dokonanie zmian w konfiguracji płyty głównej bardzo często pociąga za sobą konieczność modyfikacji Setupu. Niezbędną do tego pomoc znajdujemy w instrukcji płyty głównej. Zamieszczono w niej bowiem przejrzysty opis zasad konfigurowania nieulotnej pamięci komputera (CMOS). Dzięki temu nawet niezbyt zaawansowani użytkownicy będą wiedzieli co i gdzie wpisać.

BIOS

Dość bogato, choć nieco kontrowersyjnie, wyposażony jest BIOS firmy American Megatrends (AMI).Umożliwia bowiem m.in. zablokowanie dostępu do komputera hasłem, które, niestety, nie jest zapamiętywane przez płytę główną. "Zabezpieczony" w ten sposób komputer nie da się w żaden sposób uruchomić, a jedynym lekarstwem będzie wówczas wizyta w serwisie. Przyznać trzeba, że opcja ta jest fabrycznie skonfigurowana jako Disabled (zablokowana), ale instrukcja o tym milczy.

Dużym udogodnieniem dla początkujących jest natomiast możliwość autokonfiguracji, a dla zaawansowanych różnorodnej deklaracji fragmentów pamięci. Nie ma zaś opcji blokowania testu stacji dyskietek oraz wyłączania klawiatury numerycznej podczas startu.

Pamięć RAM

Easyline 386SX fabrycznie wyposażono w 1 MB pamięci RAM, z której 128 kB skonfigurowano jako Shadow. To w pewnym stopniu przyspiesza pracę, ale pozostawia użytkownikowi jedynie 628 kB pamięci podstawowej oraz 196 kB XMS po załadowaniu DOS-u. Jest to ilość wystarczająca do pracy z programami DOS, ale zdecydowanie zbyt skromna dla Windows. Trzeba się zatem liczyć z koniecznością jej przyszłej rozbudowy co najmniej o kolejny megabajt. Nie stanowi to wielkiego problemu bowiem, jak już wspomniałem, dodatkowe 4 MB można umieścić na płycie głównej w postaci modułów SIMM. Tyle że 1 MB kosztuje ok. 650 tys. Należy o tym pamiętać, bo to dodatkowe koszty.

Karta graficzna

Pomimo tego podjęliśmy próbę zainstalowania MS Windows uwieńczoną sukcesem. Przy tej okazji bardzo pomocne okazały się firmowe drivery, pozwalające przestawić kartę na wyższe rozdzielczości. Mogliśmy zatem cieszyć oczy rzeczonymi okienkami z rozdzielczością 800x600, a nawet 1024x768. W tym ostatnim przypadku karta OAK Technologies pracowała dość wolno i na dodatek tylko w dwóch kolorach. Zapewne dlatego, że wyposażono ją jedynie w 256 kB RAM (max. 512 kB). Natomiast niezaprzeczalną zaletą kart VGA jest możliwość programowej instalacji polskich liter dostarczanych razem z systemem operacyjnym np. w kodach Mazovii.

Monitor

Spisuje się bez zarzutu. Kolory są żywe i wyraźne, zniekształcenia geometrii obrazu i ostrości praktycznie niezauważalne, choć jak u większości monitorów Samsung, obraz nieznacznie zielenieje podczas ściemniania i wymaga niewielkiego dostrojenia po zmianie trybu. Elementy regulacyjne są łatwo dostępne i umieszczone w sposób utrudniający ich przypadkowe przestawienie.

Dodać należy, że monitor posiada niezależny kabel zasilający i własny wyłącznik sieciowy. Podstawa monitora, choć rozwiązana zupełnie inaczej niż w najczęściej spotykanych modelach, jest bardzo solidna i pozwala na zmiany położenia ekranu w szerokim zakresie.

Klawiatura

Klawiatura Aquarius (101 klawiszy US, duży Enter) okazała się wygodna w użyciu. Charakteryzuje się ona tzw. "podwójnym klikiem" i nieco większą twardością od najczęściej u nas spotykanych wyrobów firmy Chicony. Na podkreślenie zasługują szerokie gumowe podkładki, które zapobiegają przesuwaniu się jej po stole oraz dobrze dobrana wysokość obu położeń nóżek. Łatwo także zmienia się częstotliwość zegara taktującego procesor, naciskając Ctrl i minus oraz Ctrl i plus.

Stacja dyskietek

Kolejny problem wiąże się z mało u nas popularnym napędem 1,44 MB, a właściwie z brakiem stacji 5,25" 1.2 MB, co sprawia, że większość programów i danych trzeba przegrywać na dyskietki 3,5". Poza tym, mechanizm (Chinon) pracuje dość głośno aczkolwiek niezawodnie. Nie udało nam się go "przyłapać" np. na tym, że inna stacja "odmówiła" odczytania zapisanych w nim dyskietek, ani na błędach odczytu nośników zapisanych w innych tego typu napędach.

Twardy dysk

Zdecydowanie najmocniejszą stroną testowanego komputera okazał się twardy dysk firmy Quantum, o średnim czasie dostępu 16,5 ms. Jego duża szybkość i cicha praca sprawiły nam miłą niespodziankę. To dzięki niemu właśnie i wspomnianej wcześniej deklaracji części pamięci jako Shadow RAM, komputer ma bardzo przyzwoite parametry. Świadczą o tym wyniki testu Norton SI: CPU Speed=11.0, Disk Speed=6.8, Overall Performance Index=9.5. Przypomnijmy, że podobnie wyposażony IBM PS1 jest o ok. 20% wolniejszy.

Ocena "naszych rąk"

Testowany komputer należy ocenić pozytywnie. Pomimo usilnych starań nie udało nam się znaleźć programu, z którego uruchomieniem byłyby problemy. Również poprawnie współpracował z myszką i drukarkami igłowymi.

Jest on urządzeniem niezawodnym i dopracowanym technicznie. Jako główne obszary możliwych zastosowań trzeba wymienić przede wszystkim biura, użytkowników zajmujących się przetwarzaniem tekstów i tych, którzy za niezbyt wygórowaną cenę chcą mieć w domu przyzwoity i wszechstronny sprzęt do pracy i zabawy. Predystynują go do tego parametry szybkościowe,pojemność twardego dysku, możliwości rozbudowy, oraz wyczerpująca dokumentacja. Odradzamy go natomiast tym, którzy zajmują się CAD-em, Desktop Publishing lub grafiką profesjonalną - im potrzebne są wydajniejsze urządzenia.

Osobną kwestią jest cena. W dostarczonej konfiguracji urządzenie kosztuje 16,8 mln zł. Jak na markowy komputer nie jest to dużo w porównaniu z najtańszymi: Protech (14,2 mln), Optimus (ok. 16 mln) i najdroższym - IBM PS1 - ok. 29 mln. Przy okazji warto dodać, że wyroby Aquariusa zajmują wysokie pozycje w niemieckich rankingach sprzedaży sprzętu, a prowadzone przez redakcję tamtejszego Chipa testy również wypadły pozytywnie. Szczególnie pod względem porównania jakości z ceną. Powinien więc być to dobry nabytek.