Dziewięć strategii niszowych, część 1.

Kolejną przyczyną utrzymywania się regionalizmu jest interwencja państwa w celu ochrony rodzimego przemysłu. Istnieje szereg regulowanych branż, co do których organy państwa przyjmują, że należy chronić ich regionalny status i że nie wolno wystawiać ich na jakąkolwiek zagraniczną konkurencję. Do tej sfery, wziąwszy pod uwagę europejski krąg kulturowy, zalicza się przeważnie: telekomunikację, pocztę i kolej, a do niedawna również dystrybutorów energii, banki i towarzystwa ubezpieczeniowe. W krajach azjatyckich, takich jak Japonia, Indie, Chiny itd., jeszcze więcej branż jest regulowanych przez państwo.

Kolejnym aspektem państwowej interwencji jest ustanawianie norm. Jeszcze przed kilkoma laty było rzeczą powszechną, że przez określone technicznie znormalizowane wymagania chroniono w Niemczech produkcję sprzętu telekomunikacyjnego. Doprowadziło to do tego, że aparaty telefoniczne zbudowane zgodnie z niemieckimi normami pod względem technologicznym pozostawały jakieś siedem lat w tyle za aparatami na rynku światowym, i to pomimo że były mniej więcej dwa razy droższe. Historycznie rzecz ujmując, regionalizacja prowadziła do wykrystalizowania się specyficznych dla określonych regionów wzorców wymagań klientów, co w konsekwencji dawało lojalność klienteli i wierność grupy docelowej. Oba te zjawiska są jednakże w odwrocie.

Zobacz również:

  • Nowy prezes 7N
  • Amazon ma nowego CEO

Natomiast na rynku kawy, mimo liberalizacji, obserwuje się ciekawe zjawisko: konsumenci z poszczególnych krajów preferują różne smaki kawy. Gusta smakowe utrwaliły się dawno temu przez nastawione na rynek narodowy palarnie kawy. Przez dziesięciolecia klienci zostali wychowani - można by bez wielkiej przesady powiedzieć - do określonych smaków, od których z trudem dałoby się ich odzwyczaić. To samo dotyczy także rynku piwa, gdzie konsumenci są wciąż wierni określonym preferencjom smakowym (pilzneńskie, stare, kolońskie białe, pszenne, eksportowe, słodowe, jasne, ciemne, piwo zmieszane z sokiem, piwo bezalkoholowe, mocne, leżakowe, light).

Z kolei sektor pralek w ramach rynku AGD musi rozwiązać pewien problem natury ponadregionalnej. Pozostaje wciąż kwestią otwartą, czy europejskie pralki ładowane od przodu kiedykolwiek będą mogły być sprzedawane na amerykańskim rynku pralek ładowanych od góry. Rozwijający się chiński przemysł elektromaszynowy musi sobie odpowiedzieć na pytanie, na który rynek pralek należy się nastawić, który z nich będzie w przyszłości dominował i jaka będzie jego specyfikacja techniczna?

Jak długo więc uda się bronić regionalnych strategii w trakcie konsolidacji branż, trwającej aż do rozgrywki końcowej? Badania firmy A.T. Kearney pokazały, że regionalne strategie tracą swoją moc najpóźniej w trakcie fazy skali.


TOP 200