Dyrektor IT Tesco został prezesem - rośnie rola CIO w firmach

Niedawne zawirowania ekonomiczne okazały się pożyteczną lekcją dla szefów działów IT, którzy nauczyli się, jak optymalnie wykorzystać firmowe zasoby i usługi informatyczne - wynika z raportu opublikowanego przez firmę doradczą KPMG.

W dokumencie czytamy, że nabycie tej wiedzy jest jednym z pozytywnych skutków kryzysu gospodarczego. Problemy ekonomiczne z ostatnich miesięcy sprawiły bowiem, że menedżerowie kierujący działami IT musieli przemyśleć i zreformować swoje działania. Wraz z pogarszaniem się sytuacji gospodarczej dla wielu z nich jasne stało się, że redukowanie wydatków jest fatalną metodą reagowania na kryzys - dużo skuteczniejsze okazało się optymalizowanie działania systemów i usług IT, tak, by przynosiły one firmie dodatkowe, wymierne korzyści.

Warto wspomnieć, że raport opublikowany został w tym samym czasie, w którym poinformowano o istotnej zmianie w kierownictwie sieci handlowej Tesco - Philip Clarke, do niedawna pełniący funkcję międzynarodowego szefa działu IT, został właśnie dyrektorem generalnym koncernu. Clarke przez wielu ekspertów uznawany jest za menedżera, który idealnie wręcz kierował działem informatycznym w czasie kryzysu - i to właśnie jego osiągnięcia w tym czasie sprawiły, że został CEO Tesco.

Zobacz również:

  • Kim jest dyrektor ds. technologii (CTO)?

Raport opublikowany właśnie przez KPMG przygotowany został na podstawie ankiet wypełnionych przez szefów informatyki z 450 firm. Deklarowali oni, że teraz - w erze "postkryzysowej" - zamierzają dużo więcej uwagi niż dotychczas poświęcać kwestii jakości i ceny produktów i usług kupowanych na potrzeby firmy. Aż 81% respondentów zapowiedziało, że uzyskanie od dostawców maksymalnej jakości (adekwatnej do wyłożonych środków) będzie dla nich głównym priorytetem. Szefowie informatyki tłumaczyli, że kładąc silny nacisk na jakość usług zamierzają przyczynić się do rozwoju firmy i usprawnienia jej bieżącego funkcjonowania.

Oczywiście, takie nastawienie nie jest specjalną niespodzianką - bo przecież jednym z główny zadań CIO jest dbanie o odpowiednio sprawne funkcjonowanie firmach zasobów informatycznych. Autorzy raportu zwracają jednak uwagę na istotną nowość - kryzys najwyraźniej uświadomił szefów IT, że ich działania mają bezpośrednie i szybko zauważalne przełożenie na funkcjonowanie całego przedsiębiorstwa.

"Tesco jest modelowym przykładem takiego działania - koncern idealnie wykorzystał narzędzia IT do zrozumienia swoich klientów i rozwinięcia nowych usług. Dodajmy, że na takie reformy zwykle decydują się firmy, które stoją w obliczu zmian - np. takie, które weszły na giełdę i szukają sposobów na usprawnienie funkcjonowania" - komentuje Bryan Cruickshank z KPMG.

CIO - już nie administrator

Współautor raportu tłumaczy, że rola CIO we współczesnych firmach ewoluuje - szefowie informatyki zmieniają się z administratorów korporacyjnych komputerów w menedżerów, podejmujący decyzje krytyczne dla funkcjonowania i rozwoju przedsiębiorstwa. Zmienia się również sposób rozumienia sformułowania "optymalizacja kosztów" - jeszcze niedawno dla większości menedżerów oznaczało to "redukcję wydatków", ale ostatnio coraz więcej osób rozumie, że zmniejszanie wydatków na informatykę na dłuższą metę może przynieść efekty odmienne od zamierzonych.

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200