Duże zmiany na rynku systemów BI

W rankingach producentów rozwiązań Business Intelligence analitycy dokonali sporych przetasowań. Klienci powinni więc stosować się do uniwersalnych kryteriów, które umożliwiają dokonanie optymalnego wyboru mimo dynamicznie zmieniającej się sytuacji na tym rynku.

Ostatnia wersja cyklicznego raportu Gartnera Magic Quadrant for Business Intelligence and Analytics Platforms wywołała spore poruszenie w branży. Analitycy wprowadzili bowiem kilka istotnych zmian w rankingu producentów. Większość dostawców znalazła się na mniej satysfakcjonujących pozycjach: bardziej na lewo, co sugeruje niższy stopień realizacji wizji oraz bliżej dolnej osi, co wskazuje na mniejsze zdolności dotarcia do rynku. Nie jest to kaprys Gartnera - analitycy pod kątem tego badania przepytali aż 2083 użytkowników. W kwadrancie liderów utrzymali się: Tableau, Qlik, Microsoft, MicroStrategy, SAS, SAP, IBM oraz Oracle. Wypadło z niego Tibco Software.

To nie jedyne interesujące dane płynące z raportu. Analitycy dostrzegają postępujący podział rynku na dostawców na dwie grupy. Pierwsza oferuje narzędzia umożliwiające zarządzanie źródłami danych (zaprojektowane głównie pod kątem IT), druga sprzedaje rozwiązania bardziej przyjazne dla użytkowników biznesowych, a służące do eksploracji. Firmy zdecydowanie chętniej wdrażają nowy rodzaj interaktywnych platform do eksploracji danych oferowanych, przez takich producentów, jak Tableau czy Qlik. Ma to miejsce nawet wtedy, kiedy nie jest to najlepszy wybór. Skupione na potrzebach użytkowników biznesowych, te rozwiązania mają ograniczony zestaw funkcjonalności. Dlatego nie są optymalnym rozwiązaniem, np. do raportowania. Swoją popularność zawdzięczają w dużej mierze łatwości wdrażania i obsługi. Dla kontrastu, analitycy Gartnera zauważyli, że bardziej konwencjonalne platformy tworzone pod kątem IT, mające większe możliwości w zakresie analityki biznesowej paradoksalnie znajdują przez to mniejsze zastosowanie.

Zobacz również:

Potrzeby biznesu

Użytkownicy biznesowi chcą mieć większy dostęp do danych. Zgłaszają chęć korzystania z zaawansowanych narzędzi, dających większe możliwości, niż tylko wizualizację danych dostarczanych przez IT. Zainteresowaniem cieszą się, np. zaawansowane funkcje obróbki danych czy możliwość ich analizowania w chmurze. Producenci odpowiedzieli na to, tworząc odpowiednie, łatwe w obsłudze narzędzia ułatwiające dostęp do danych. Wprowadzili też mechanizmy umożliwiające użytkownikom samodzielne przygotowanie danych do późniejszej analizy czy funkcje wykrywania wzorców. To jednak budzi uzasadnione obawy, ponieważ dostęp do danych zaczyna się odbywać poza kontrolą działu IT. Zwiększa to ryzyko naruszenia bezpieczeństwa czy też rodzi wątpliwości o zgodność z wymogami prawa.

W raporcie Gartnera napisano też, że spadła dynamika sprzedaży narzędzi analitycznych jako usługi z chmury. Wprawdzie większość producentów ma w swojej ofercie takie rozwiązania, ale wiele firm nie ma planów czy pomysłu, jak zintegrować usługi chmurowe z już posiadanymi, lokalnymi systemami analitycznymi. Eksperci przewidują jednak, że sprzedaż chmury powinna wrócić na ścieżkę szybkich wzrostów.

Nie ma dobrego wyboru

Z powodu zjawisk zaobserwowanych przez analityków Gartnera firmy szukające rozwiązań analitycznych i Business Intelligence mogą mieć problem ze znalezieniem systemu, który spełni ich wszystkie potrzeby. Tym bardziej, że według Gartnera żadne z rozwiązań dostępnych na rynku nie realizuje jednocześnie funkcji eksploracji oraz zarządzania źródłami danych. Sytuację dodatkowo komplikuje duża liczba dostawców systemów BI, ale można wskazać kilka kryteriów, które pomogą w dokonaniu optymalnego wyboru.

Każda organizacja powinna zacząć od sporządzenia krótkiej listy wymagań, które poszukiwany system BI musi spełniać. Podczas sporządzania takiej listy należy unikać formułowania oczekiwań, jakie informacje chce się pozyskiwać z danych. Mimo że jest to potrzebne, należy raczej skupić się na celach i na tej podstawie określić funkcje i możliwości, które są faktycznie potrzebne. Przykładowo, jeśli firma chce ograniczyć liczbę rezygnacji klientów, powinna wybrać system BI, który oferuje funkcje analizy predykcyjnej. To umożliwi jej określenie powodów, które skłaniają klientów do rezygnacji.

Kolejnym krokiem jest opracowanie kryteriów oceny pozostałych funkcji i atrybutów systemu BI. Wagi należy nadawać w zależności od tego, jak dana funkcja jest istotna dla firmy. W ten sposób powstanie solidny system umożliwiający podjęcie decyzji. Przykładowo, funkcja zarządzania celami może z punktu widzenia klienta nie być obligatoryjną, ale jednocześnie może być dla niego istotna, więc otrzyma wysoką wagę.

Mając gotowy system oceny rozwiązań BI, wciąż pozostaje kilka kwestii do rozważenia. Pierwszą jest wybór między hurtownią danych a mechanizmami Data Discovery. Hurtownia danych to centralne repozytorium danych, z którego korzystają pozostałe aplikacje analityczne. Dla wielu firm to bardzo ważna funkcja, ale często także bardzo kosztowna. Innym firmom wystarczą rozwiązania BI, które oferują możliwości analityczne po znacznie niższych kosztach, ale bez funkcjonalności hurtowni danych. Brak hurtowni danych nie oznacza bowiem wcale, że nie da się osiągać korzyści z Business Intelligence. Wykorzystanie małych zbiorów danych oraz danych dostępnych publicznie również może przynieść oczekiwane rezultaty w zakresie pozyskiwania informacji. Zaawansowane oprogramowanie analityczne potrafi szybko wysyłać zapytania do wielu źródeł, więc brak centralnego repozytorium wcale nie musi być wadą.

Kolejną ważną decyzją jest wybór między rozwiązaniem działającym lokalnie a usługami BI z chmury. Wymaga to rozważenia wielu czynników. Choćby kwestia ceny nie jest tak prosta jak mogłoby się wydawać. Decyzję należy podejmować, oceniając koszty w długoterminowej perspektywie. Rozwiązania BI działające lokalnie wymagają wysokich inwestycji początkowych, natomiast rozwiązania oparte na chmurze generują regularnie comiesięczne koszty i w dłuższej perspektywie mogą okazać się droższe.