Drukarki, chmura i usługi

Producenci drukarek skoncentrowali się na rozwoju oprogramowania i usług, które mogą dostarczyć nowych funkcji, zwiększyć bezpieczeństwo i ograniczyć koszty związane z zarządzaniem infrastrukturą druku. Jak w ostatnich latach ewoluuje oferta dostawców aktywnych w tym segmencie rynku?

Rynek drukarek i urządzeń wielofunkcyjnych jest nasycony i trudno liczyć na zwiększenie lub nawet utrzymanie poziomu sprzedaży sprzętu bez zaoferowania wartości dodatkowej, która mogłaby przekonać użytkowników do zakupu nowego sprzętu.

Dlatego też trudno się dziwić, że producenci urządzeń drukujących zainteresowali się takimi technologiami, jak internet rzeczy, sztuczna inteligencja i uczenie maszynowe. Są one związane z wykorzystaniem chmury, co naturalnie prowadzi do pomysłu na zaoferowanie usług związanych z infrastrukturą druku. Drukarek lub urządzeń wielofunkcyjnych wykorzystywanych w firmie nie można oczywiście przenieść do chmury, ale system zarządzania, zabezpieczania dostępu do urządzeń i danych – jak najbardziej.

Jeśli chodzi o innowacje związane z drukiem, to kilka lat temu, pojawiło się hasło druku 3D, które czasami było odbierane jako nowa technologia związana z drukowaniem. W rzeczywistości ma ona niewiele wspólnego z klasycznymi drukarkami 2D. W praktyce jest to zupełnie inny segment rynku.

Chmura, oprogramowanie i usługi

Ostatnio pojawiło się nowe określenie na usługi związane z drukiem: Cloud Print Infrastructure as-a-Service. Usługa CPIaaS zapewnia użytkownikom subskrypcyjny dostęp do bezpiecznego środowiska druku, w którym wyeliminowano niektóre elementy fizycznej infrastruktury środowiska takie jak serwery druku zainstalowane w firmie, a także konieczność instalacji i aktualizacji sterowników oraz zarządzania użytkownikami. Dokumenty są przekazywane dostawcy usług w chmurze, gdzie są przechowywane, dopóki użytkownik nie zaloguje się do drukarki i nie zażąda wydruku.

Ustawienia urządzenia drukującego podłączonego do chmury, zapewnienie zgodności z polityką bezpieczeństwa i aktualizacja oprogramowania układowego są zapewniane przez zdalny, działający w chmurze system.

Wyeliminowanie w firmie serwerów druku zmniejsza liczbę fizycznych punktów dostępu do systemu IT, a zastosowanie zaawansowanych technologii uwierzytelniania użytkowników ogranicza ryzyko wycieku poufnych informacji.

Jeżeli urządzenia drukujące są wyposażone w czujniki internetu rzeczy, tego typu rozwiązanie umożliwia względnie łatwe wykorzystanie mechanizmów sztucznej inteligencji i uczenia maszynowego. Dane dotyczące wydajności, obciążenia, bieżącego poziomu materiałów eksploatacyjnych i parametrów urządzenia są analizowane, a odpowiednie algorytmy predykcyjne pozwalają na określenie kiedy grozi awaria lub przerwanie pracy ze względu na brak tuszu lub tonera.

Tego typu rozwiązania są znane od dawna, ale w standardowej formie polegają na wyprzedzającej sygnalizacji niskiego poziomu tonera lub tuszu (z reguły określanego na 10%). Jeśli jednak w tym momencie nastąpi znaczący wzrost liczby wydruków, to unieruchomienie urządzenia drukującego jest najczęściej nieuniknione. Dlatego też opracowane zostały algorytmy, które na podstawie informacji o liczbie wydruków realizowanych w różnych okresach czasu, dostarczanych przez zainstalowane w sprzęcie sensory, precyzyjnie określają czas całkowitego zużycia materiałów eksploatacyjnych i konieczność ich uzupełnienia. System wykorzystuje czujniki internetu rzeczy zainstalowane w drukarkach oraz mechanizmy uczenia maszynowego funkcjonujące w chmurze.

Oparta na chmurze infrastruktura druku zapewnia również możliwości druku użytkownikom przemieszczającym się między różnymi oddziałami firmy. Nie muszą oni zabierać ze sobą drukowanych dokumentów, a w razie potrzeby wydrukować je w danej lokalizacji. Oprócz tego system dostarcza danych pozwalających na monitorowanie wykorzystania urządzeń, a także tworzy raporty umożliwiające prezentację kosztów i innych aspektów związanych z flotą urządzeń drukujących w firmie.

Wykorzystanie usług CPIaaS powoduje, że zamiast kupować i utrzymywać urządzenia drukujące i serwery druku można zarządzać środowiskami druku w chmurze przy wykorzystaniu modelu subskrypcyjnego. Model ten umożliwia zmniejszenie nakładów kapitałowych oraz łatwe skalowanie wydajności infrastruktury związanej z drukiem dokumentów.

Takie rozwiązania są coraz częściej wprowadzane przez producentów sprzętu drukującego, ale ich popularyzacja będzie wymagała czasu. Na przykład usługa infrastruktury druku w chmurze już opracowana i wprowadzona przez firmę Lexmark jest obecnie dostępna tylko w USA.

Nie tylko druk

Z kolei OKI wprowadziła pakiet oprogramowania Sendys Explorer przeznaczony dla użytkowników sprzętu drukującego oferowanego przez tego producenta. Jak zapewniają przedstawiciele firmy Sendys Explorer umożliwia digitalizację i zarządzanie dokumentami, zdalne sterowanie zadaniami drukowania, a także zwiększenie bezpieczeństwo systemu druku.

Sendys Explorer obsługuje funkcję optycznego rozpoznawania tekstu w skanowanych lub przesłanych plikach, umożliwia zdalny dostęp i zarządzanie plikami prywatnymi i publicznymi oraz pozwala na drukowanie za pośrednictwem usług chmurowych z poziomu drukarki, komputera lub smartfona. Oprócz tego pozwala na zdalne przeglądanie w czasie rzeczywistym statusu każdej drukarki lub urządzenia wielofunkcyjnego, zarządzanie aktualizacjami oprogramowania systemowego i prezentację raportów dotyczących np. statystyk wykorzystania sprzętu. Zadania drukowania są chronione przez autoryzację użytkowników przy użyciu poświadczeń sieciowych, numerów PIN lub kart zbliżeniowych. Oprogramowanie jest dostępne bezpłatnie dla użytkowników korzystających z urządzeń oferowanych przez OKI.

Coraz więcej producentów drukarek wprowadza ofertę dostarczenia infrastruktury sprzętowej w formie usługi. Użytkownik nie kupuje drukarek i urządzeń wielofunkcyjnych, a płaci jedynie za liczbę wykonanych kopii, wydruków lub skanów. Korzystając z takich usług użytkownik eliminuje konieczność zarządzania oraz koszty związane z utrzymaniem infrastruktury związanej z drukowaniem dokumentów.

HP Inc wprowadziła w tym roku dwie nowe usługi: JetAdvantage i Smart Device Services. JetAdvantage to pakiet narzędzi do tworzenia systemu obiegu dokumentów opartego na chmurze. Aplikacja pozwala na dostosowanie urządzeń wielofunkcyjnych HP tak, aby oferowały użytkownikom usługi zgodne z ich potrzebami. HP zapowiedziało integrację tego rozwiązania z 35 popularnymi aplikacjami. Z kolei Smart Device Services to oparta na chmurze technologia, która pozwala zdalnie rozwiązywać problemy techniczne. Usługa pozwala przewidzieć awarię kluczowych komponentów i wdrożyć procesy naprawcze, chroniąc urządzenia przed przestojem.

Według zapewnień HP umożliwia redukcję kosztów serwisu o 15% oraz osiągnięcie wskaźnika napraw przy pierwszej wizycie serwisanta wynoszącego 95%.

Bezpieczeństwo infrastruktury druku

Drukarka, tak jak każde urządzenie podłączone do sieci, jest narażona na ataki, a im sprzęt starszy, tym jest łatwiejszym celem dla przestępców. Niemal wszystkie urządzenia biurowe wyposażone w procesor i wpięte do sieci przechowują firmowe dane.

Według raportu Quiroca, 59% przypadków nieautoryzowanego dostępu do sprzętu skutkowało wyciekiem informacji. Jednocześnie 66% badanych deklarowało, że zagrożenia danych w związku z drukiem są dla nich jednym z pięciu priorytetów cyberbezpieczeństwa. Ale rosnąca świadomość nie przekłada się na realne działania. Jedynie 11% wydatków przeznaczonych na ochronę wrażliwych danych jest związanych z drukowaniem.

Natomiast z badań przeprowadzonych przez HP wynika, że 83% respondentów korzysta z narzędzi chroniących komputery, 55% - urządzenia mobilne, a tylko 41% wykorzystuje urządzenia drukujące wyposażone w mechanizmy zabezpieczania sieci i kontroli dostępu.

„Nowoczesne drukarki są najczęściej odpowiednio zabezpieczona przed zagrożeniami. Na przykład produkty Brother pozwalają na zabezpieczenie dostępu do wydruków i skanów indywidualnym kodem PIN, a dane są szyfrowane za pomocą protokołów SSL /TLS Print. Drukarki mają wbudowaną obsługę protokołu IPsec i są wyposażone w filtr IP oraz mechanizm kontroli protokołów” – mówi Paweł Wośko, Pre-Sales & Technical Service Manager z Brother Polska.

Tego typu mechanizmy zabezpieczeń są już standardem w większości nowych urządzeń drukujących przeznaczonych do zastosowań w firmach i korporacjach.

Druk 3D

Kilka lat temu liczba informacji o drukarkach 3D otwierających nowe możliwości łatwego tworzenia różnego rodzaju przedmiotów pojawiała się masowo w mediach. Obecnie fascynacja tą tematyką wyraźnie osłabła. Jedną z przyczyn jest słabe zainteresowanie konsumentów drukarkami 3D wynikające głównie z braku atrakcyjnych aplikacji, które mogłyby ich przekonać do zakupu tego typu sprzętu. W efekcie niektóre firmy, które oparły swój biznes na produkcji sprzętu taniego, dostępnego dla masowych konsumentów zniknęła z rynku lub zmodyfikowały ofertę wprowadzając znacznie droższe, profesjonalne systemy druku 3D przeznaczone do zastosowań w różnych branżach przemysłu.

Mimo chwilowej porażki na rynku konsumenckim, nie oznacza to, że rynek systemów do druku 3D przestał się rozwijać, choć dotyczy to przede wszystkim zastosowań tej technologii w przemyśle.

Według raportu IDC z 2018 roku, rynek systemów do druku 3D będzie do 2022 roku rósł w tempie 18,4% rocznie i osiągnie wartość 23 mld USD. Dane te dotyczą sprzedaży sprzętu, materiałów eksploatacyjnych, oprogramowania i usług związanych z drukiem 3D. Warto jednocześnie zauważyć, że w 2022 roku, według prognoz IDC, wartość rynku materiałów eksploatacyjnych przekroczy wartość inwestycji w sprzęt i osiągnie poziom odpowiednio 8 i 7,8 mld USD.

Rozwiązania umożliwiające druk 3D są obecnie wykorzystywane głównie w przemyśle lotniczym, motoryzacyjnym i służbie zdrowia. W 2019 roku 45% zastosowań druku 3D będzie związana z wytwarzaniem prototypów, części zamiennych oraz elementów nowych produktów.

„Rosnąca szybkość druku oraz większy zakres różnych, dostępnych materiałów eksploatacyjnych spowodują, że druk 3D będzie znajdował coraz więcej zastosowań w przemyśle” – uważa Tim Greene z IDC.

Jeśli chodzi o geografię, to według IDC, największe inwestycje w systemy druku 3D będą miały miejsce w USA i Europie Zachodniej, odpowiednio 5,4 oraz 4 mld USD.


TOP 200