Droga przez mękę

Polskie Towarzystwo Informatyczne nie ustaje w dążeniach do wdrożenia systemu stopni zawodowych dla informatyków.

Polskie Towarzystwo Informatyczne nie ustaje w dążeniach do wdrożenia systemu stopni zawodowych dla informatyków.

Jedną z najważniejszych inicjatyw Polskiego Towarzystwa Informatycznego jest uruchomienie w Polsce systemu stopni zawodowych dla informatyków. Mimo podejmowanych od kilku lat wysiłków, nie udało się osiągnąć znaczących efektów. Opinie specjalistów z branży i prezesów firm informatycznych są podzielone. Przeważa jednak pesymizm i brak wiary w sensowność wdrażania takich rozwiązań.

System w założeniach ma wytyczać ścieżkę zawodową rozwoju informatyka, tak by wiedział, czego ma się uczyć, w jakich pracach brać udział i czego wymagać od pracodawcy. Ten zaś, będzie w stanie szybko ocenić rzeczywiste predyspozycje starających się o pracę. Dzięki systemowi ma być ujednolicona terminologia dotycząca stanowisk, jakie informatycy piastują w polskich firmach. Proponowane rozwiązania zmierzają do ograniczenia obecnej otwartości tego zawodu, co ma pozwolić na podniesienie jego rangi. Skala całego przedsięwzięcia jest ogromna i wymaga sporych nakładów finansowych.

PTI pragnie włączyć się do prac stymulowanych przez Wspólnotę Europejską, która dąży do upowszechnienia systemu na kraje członkowskie. Dzięki temu miałyby zostać ujednolicone standardy swobodnej wymiany informatyków między krajami członkowskimi.

System informatycznych stopni zawodowych miał powstać na wzór obowiązującego w W. Brytanii Systemu Rozwoju Zawodowego Informatyków (Professional Development Scheme). W tym celu zakupiono licencję od British Computer Society. Pod koniec 1993 r. podpisano umowę w sprawie wdrażania tego systemu w Polsce między Biurem Informatyki URM a Polskim Towarzystwem Informatycznym. W pierwszej kolejności programem pilotowym miały być objęte wybrane urzędy administracji publicznej. Jednak wkrótce sprawa utknęła w martwym punkcie, bowiem zabrakło obiecanych środków finansowych na realizację programu, a przede wszystkim tłumaczenie i opracowanie podstawowych dokumentów. Prace miał finansować Komitet Badań Naukowych. Jednak, jak poinformowała nas Małgorzata Kozłowska, podsekretarz stanu w KBN - do tej pory ze strony PTI nie wpłynął na jej ręce żaden formalny wniosek w tej sprawie. Obecnie zarząd PTI stara się ponownie zainteresować środowisko polskich informatyków tym zagadnieniem.


TOP 200