Doskonała pajęczyna

Już wkrótce pojawi się druga generacja inteligentnych aplikacji pajęczyny WWW. Dzięki nim będzie można jeszcze lepiej korzystać z zasobów globalnej sieci.

Już wkrótce pojawi się druga generacja inteligentnych aplikacji pajęczyny WWW. Dzięki nim będzie można jeszcze lepiej korzystać z zasobów globalnej sieci.

Nowe narzędzia powinny pozwolić na zaspokojenie rosnących wciąż potrzeb użytkowników nawigujących po pajęczynie WWW. Stanie się tak dzięki producentom oprogramowania, którzy zamierzają zintegrować przeglądarki tej sieci z powszechnie używanymi aplikacjami na komputerach PC. Pierwsze produkty tego typu powinny pojawić się na rynku w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy.

Wielu użytkowników zaczyna dostrzegać niedoskonałość używanych do tej pory przeglądarek. Dlatego producenci już intensywnie pracują nad zintegrowaniem technologii WWW z edytorami tekstu, arkuszami kalkulacyjnymi czy innymi programami użytkowymi. Pozwoli to stworzyć nowy rodzaj środowiska pracy. Już w przyszłym roku na rynku pojawią się pierwsze produkty tego typu. Będą to zorientowane obiektowo narzędzia programistyczne takich firm jak Oracle, Sun czy Next. Za ich pomoca będzie można tworzyć aplikacje współpracujące z WWW.

Wbudowane przeglądarki

Tradycyjne przeglądarki WWW nie tyle pomagają w pracy, co odciagają wręcz od niej, mówi David Johnson z firmy Spyglass (Enhanced Mosaic). "Czas już skończyć z fascynacją przeglądarkami. Wiele przedsiębiorstw zauważa po prostu, że narzędzie to nie przyczynia się wcale do wzrostu produktywności pracowników" - dodaje.

Spyglass podkreśla, że Enhanced Mosaic jest raczej produktem ogólnego zastosowania, a nie tylko klasyczną przeglądarką, bowiem można ją z powodzeniem wbudowywać w inne aplikacje.

Dla przykładu Cisco, producent sprzętu sieciowego, używa jej jako interfejsu służącego do prezentacji zbioru porad technicznych zapisanych na płytach CD-ROM. Użytkownik może (posługując się pośrednio programem do przeszukiwania bazy danych z Verity) wyszukać interesujące go informacje i wyświetlić na ekranie swojego komputera. Sam CD-ROM jest zresztą dostępny na jednym z serwerów WWW firmy Cisco.

Podobnego typu rozwiązanie zamierza stosować w następnej wersji pakietu WordPro firma Lotus. Klikając na jednej z ikon tej aplikacji użytkownik uzyskuje połączenie z serwerem WWW. Następna wersja WordPro ma wspierać (oprócz HTTP) protokół transferu plików FTP. Poza tym usprawniona zostanie edycja plików formatu HTML.

Lotus zapowiada, że jesienią br. dostępna będzie wersja Win95 pakietu SmartSuite. Znajdujące się w pakiecie aplikacje będą zawierać szereg roszerzeń przygotowanych z myślą o WWW, w tym opcję "Save As HTML" (zapisz plik w formacie HTML) dla prezentacji Freelance i dostęp do Internetu w bazie danych Approach.

Konkurentami Lotusa są oczywiście Microsoft i Novell. Internet Assistant, dodatek do edytora tekstu Word, pozwala na edycję dokumentów formatu HTML i nawigowanie w pajęczynie WWW. W przyszłości każdy program wchodzący w skład pakietu Office będzie zintegrowany z Internet Assistant.

Z kolei Novell oferuje edytor tekstu HTML współpracujący z Word Perfectem. Nosi on nazwę Internet Publisher for Windows i w przeciwieństwie do Internet Assistant nie potrafi jeszcze komunikować się z serwerami WWW.

Dwa wspomniane powyżej programy są tylko zapowiedzią, jaki kształt w przyszłości może przybierać integracja aplikacji użytkowych z programami obsługującymi protokół HTTP. Będzie wiecej multimediów, różnych typów dostępnych dokumentów i bardziej wyrafinowanych znaczników HTML. Szczególnie ciekawe wydają się być rozwiązania polegające na wbudowywaniu protokołów wykorzystywanych w WWW, do standardowych aplikacji systemu Windows. Przykładem może być program Mathcad 6.0 (z MathSoft Corp), dokonujący analiz matematycznych. Poprzez zagnieżdżanie hiper-powiązań w dokumentach pozwala on użytkownikowi na korzystanie z informacji Mathcad rezydujących na różnych serwerach WWW lub (za pośrednictwem OLE 2.0) na serwerach Lotus Notes. Użytkownik nie przywołuje więc do pracy osobnej przeglądarki WWW, ale jednym kliknięciem myszy może importować interesujące go dokumenty.

Warto się więc zastanowić, które produkty opanują w przyszłości środowisko pracy grupowej? Czy może te bazujące na przeglądarkach WWW, albo też produkty typu Notes? Lotus w każdym razie nie jest chyba do końca zdecydowany. Firma ta zapewnia bowiem, że jej oprogramowanie wspierające pracę w grupach (Notes) oferuje użytkownikowi lepsze i bardziej bezpieczne rozwiązania, niż dostępne w pajęczynie WWW. Niemniej jednak w tym samym czasie Lotus pracuje intensywnie nad wbudowaniem przeglądarki WWW do klientowskiej wersji 4.0 pakietu Lotus Notes. W sumie Web i Notes wydają się być bardziej uzupełniającymi się, niż konkurencyjnymi rozwiązaniami.

Na użytek wewnętrzny

Bardzo ciekawym zjawiskiem wydaje się być coraz częstsze wykorzystywanie języka opisu stron HTML do opisywania informacji dostępnych jedynie wewnątrz firmy. Powstaje bowiem właściwie nowy standard prezentowania multimedialnych danych, gromadzonych jako strony WWW. Przeglądarki są tanie, powszechnie stosowane i zdolne do obsłużenia coraz większej ilości formatów plików.

Warto przytoczyć jeden przykład. Pracownicy Lockheeda będą w swojej pracy korzystać z centralnego serwera WWW, na którym zgromadzona będzie różnorodna wiedza techniczna, w tym arkusze kalkulacyjne i rysunki. W tym celu korporacja wykupiła zbiorową licencję od Netscape na 150 tys. przeglądarek.

Nowe pomysły

Do firm zainteresowanych integrowaniem technologii WWW z tworzonymi przez siebie produktami dołączyły też Oracle, Next i Novell. Oracle zamierza wbudować przeglądarkę WWW do zestawu narzędzi wspomagających tworzenie aplikacji obsługujących bazy danych Oracle w wersji 7. Tą samą drogą poszedł Next, który już proponuje użytkownikom pakiet narzędziowy o nazwie WebObject.

Niewątpliwym bodżcem przyspieszającym rozwój aplikacji opartych na protokole HTTP może być opracowywany przez firmę Sun produkt o nazwie Java. Jest to przenośny język programowania (bazujący na technologii obiektowej), który pozwoli w przyszłości uruchamiać na stacji klienta pracującego w pajęczynie WWW multimedialne aplikacje (tzw. aplety). Z kolei Novell kończy już pracę nad pakietem Corsair (program narzędziowy), który pozwoli programistom wbudowywać do aplikacji użytkowych funkcje przywołujące do pracy przeglądarki sieci WWW. "W ten sposób Web de facto stanie się w naszej firmie nieformalnym standardem jeśli chodzi o technologię dystrybucji informacji", zauważył Mark Griffiths, szef działu Advanced Applications w Novellu. "Czyż nie byłoby dobrze mieć arkusz kalkulacyjny, w którego pola można wpisywać hipertekstowe odwołania do innych serwerów? Dzięki temu można by budować zupełnie nowe narzędzia pracy grupowej" - kontynuował.

Jedno jest pewne - stosowane obecnie przeglądarki sieci WWW, których rodowodu należałoby się doszukiwać w aplikacjach systemu Unix, świadczące swe usługi prostym terminalom dołączonym do dużego komputera, przestaną pełnić w przyszłości funkcję autonomicznych narzędzi, a staną się intergralną częścią wielu aplikacji użytkowych. Powstanie w ten sposób zupełnie nowe, bardzo dynamiczne środowisko pracy, oferujące z poziomu aplikacji użytkowej, bezpośredni dostęp do świata serwerów WWW. Sama pajęczyna staje się powoli swego rodzaju koniem trojańskim, który może już niedługo zdominować, oparte dotąd na tradycyjnych rozwiązaniach, środowisko pracy grupowej.