Dogonić Amerykę

CeBIT 2000 najlepiej określa hasło "Mobile Information Society" - Mobilne Społeczeństwo Informacyjne, którego narzędziem jest telefon komórkowy z obsługą technologii WAP.

CeBIT 2000 najlepiej określa hasło "Mobile Information Society" - Mobilne Społeczeństwo Informacyjne, którego narzędziem jest telefon komórkowy z obsługą technologii WAP.

Europejskie firmy teleinformatyczne, wspierane przez krajowe rządy, na targach CeBIT rzuciły rękawicę USA. "Nie mówmy już o e-commerce ani o e-business. Dziś liczy się tylko m-business (mobile business)" - twierdzi Ron Sommer, prezes Deutsche Telekom. W jego opinii telefony komórkowe będę ewoluowały w stronę urządzeń, umożliwiających dostęp do Internetu. W niedalekiej przyszłości pierwszą funkcją sieci komórkowych stanie się transmisja danych. Tą drogą będzie się dokonywało przelewów bankowych, zakupów i prowadziło interesy. "Po pierwsze, USA nie mają jednolitego standardu telefonii komórkowej. My mamy! Po drugie, w Europie jest więcej telefonów komórkowych niż w USA. Po trzecie, najwięksi producenci technologii GSM i WAP to firmy europejskie" - przekonuje Sommer, zachęcając Europejczyków, by "mobilnym biznesem" zdobyć przewagę nad Ameryką.

Kiedy po raz pierwszy w 1970 r. odbyły się targi CeBIT, światowy rynek ICT (Information, and Communications Technology) szacowano na 200 mld DEM. Dzisiaj ocenia się go na 3,4 bln DEM. Każdego roku jego wartość rośnie o 300 mld DEM. W tym sektorze pracuje 12 mln osób. Ponadto praca 50 mln ludzi zależy od rynku ICT. Co roku powstaje 600 tys. nowych miejsc pracy. Co sekundę z Internetu zaczyna korzystać nowy użytkownik.

Europa pozostaje w tyle za USA pod względem liczby komputerów PC w domach i liczby użytkowników Internetu. Nieprawdopodobny rozwój telefonii komórkowej spowodował, że już pod koniec roku liczba telefonów komórkowych na świecie przewyższy liczbę komputerów PC, a w ciągu najbliższych 5 lat więcej niż miliard ludzi będzie korzystało z łączności przenośnej, umożliwiającej dostęp do Internetu. W tym należy upatrywać szansy Europy na wygraną w walce z Ameryką. Według European Information Technology Observatory (EITO), do 2002 r. w Europie trzykrotnie wzrośnie liczba użytkowników Internetu. Wtedy z Internetu będzie korzystało 136 mln Europejczyków, o 2 mln więcej niż Amerykanów. A wszystko to zasługa telefonów komórkowych i WAP.

By to przewidzieć, nie trzeba być futurystą. Wystarczyło zajrzeć do dowolnej z hal na targach CeBIT. Zewsząd rozbrzmiewały melodyjki telefonów komórkowych, najbardziej oblegane były ogromne stoiska producentów telefonów komórkowych i operatorów sieci GSM. Nokia zapewniała, że w najbliższych miesiącach trafią na rynek modele umożliwiające w pełni korzystanie z technologii WAP i zdecydowanie zwiększą się moce produkcyjne jej firm. Deutsche Telekom przekonywał zwiedzających, że ma najlepsze serwisy informacyjne. Tego samego starał się dowieść Manesmann, konkurent Deutsche Telekom. Tradycjonalistom - miłośnikom PC - operatorzy proponowali zakup modemów ADSL.

Tradycyjne komputery PC ocalały na stoiskach nielicznych producentów. Zdecydowanie bardziej przyciągały wzrok miniaturowe komputery lub prototypowe rozwiązania, np. Toshiba pokazała notebook zwijany w rulon jak papier, idealny do włożenia do kieszeni, pracujący pod kontrolą Windows 98 i wykorzystujący technologię bezprzewodowej transmisji - Bluetooth.

Oprócz telefonii komórkowej, drugim hasłem CeBIT była konwergencja. Firmy prześcigały się w prezentacji rozwiązań umożliwiających transmisję głosu, danych czy filmów z wykorzystaniem Voice over IP. Również wskazywały, że czas myśleć o tworzeniu sieci optycznej o przepustowości 10-80 Gb/s.