Dobre skojarzenia

Biznesowe tablice ogłoszeniowe są niszowym obszarem komercyjnego wykorzystania Internetu. Dzięki nim firmy mogą kojarzyć partnerów handlowych.

Biznesowe tablice ogłoszeniowe są niszowym obszarem komercyjnego wykorzystania Internetu. Dzięki nim firmy mogą kojarzyć partnerów handlowych.

Web Tradeboard to specjalizowany serwis internetowy, w którym gromadzone są propozycje współpracy i oferty handlowe. Głównymi użytkownikami internetowych tablic ogłoszeniowych są średnie i małe firmy. Prezentują one swoją ofertę produkcyjną, poszukują dostawców lub podwykonawców, reprezentantów handlowych na innych rynkach. Tablice zawierają informacje o posiadanych przez oferenta towarach, ich cenie i lokalizacji. Ogłoszenia przekazywane do serwisu są umieszczane na stronach WWW i mogą być przeglądane przez jego użytkowników. Serwisy ogłoszeniowe różnią się warunkami korzystania (m.in. sposobem odpłatności, koniecznością subskrypcji itd.) oraz prezentacją ofert. Bardziej zaawansowane mogą kojarzyć oferty, gdy np. jedna firma prezentuje moce produkcyjne, a druga szuka podwykonawcy.

Na świecie takich serwisów jest wiele, lecz mało jest wśród nich wartościowych. "Z ponad tysiąca liczących się tradeboardów tylko nieliczne dają zadowalające rezultaty. Reszta to jedynie powielanie tych samych ofert, praktycznie pozostająca bez wyników" - uważa Mariusz Trojański z bydgoskiej firmy InterInfo, prowadzącej od ok. roku serwis PolTrade (http://www.poltrade.top.pl). Efektywność działania internetowej tablicy ogłoszeniowej można łatwo zmierzyć, obserwując średni czas oczekiwania na odpowiedź po zamieszczeniu ogłoszenia czy współczynnik ofert, których opublikowanie wpłynęło na zawarcie konkretnej transakcji. Pierwsze odpowiedzi przychodzą w ciągu 24 godzin od umieszczenia ogłoszenia. Szczyt następuje po upływie 2-3 dni. Potem ich liczba spada do zera.

Problemy z eksportem

Zdaniem specjalistów, wprowadzenie firmy na rynek międzynarodowy zajmuje dwa lata. "Polskie firmy są zazwyczaj nie przygotowane do prowadzenia handlu międzynarodowego, tak jak się go dziś rozumie" - uważa Mariusz Trojański. Posłużenie się handlową tablicą ogłoszeniową w Internecie może częściowo skrócić ten proces. Tradeboardy są na ogół połączone nie tylko poprzez dowiązania, lecz także stałą wymianę prezentowanych ofert. Głównym obszarem ich działania jest prezentowanie ofert typu eksport-import.

Na polskich internetowych tablicach ogłoszeniowych pojawia się od kilkuset do kilku tysięcy nowych ofert miesięcznie. Jednak tablic w Polsce jest zaledwie kilka. Prowadzące je firmy przekonują, że to skuteczna forma promocji. "Ponad połowa klientów deklaruje dalsze zainteresowanie korzystaniem z naszych usług" - twierdzi Piotr Matusz, koordynator z biura krajowego TIPS w Polsce, które prowadzi własny serwishttp://www.tpis.org.pl.

Liczba odwiedzających serwisy jest stosunkowo mała. "Promujemy się przez różne ośrodki wspierania małej przedsiębiorczości oraz rejestrację stron WWW w wyszukiwarkach internetowych czy systemach wymiany reklam w postaci banerów" - twierdzi Piotr Matusz.

Wspomaganie

Krokiem naprzód mogłoby być automatyczne kojarzenie ofert czy posłużenie się agentami samoczynnie przeszukującymi oferty i prezentującymi później gotowy raport użytkownikowi. W przypadku polskich handlowych tablic ogłoszeniowych jest to jednak sprawa przyszłości. W internetowym serwisie Polish Tips oferty są wprowadzane jedynie jako teskt. "To bardziej praktyczne niż stosowanie baz o ciasno ustrukturalizowanej informacji" - uważa Piotr Matusz. Wówczas ogłoszeniodawca decyduje, jak ma być sformatowana, przekazana przez niego, informacja.

Zapoznawanie się z ich treścią wymaga jednak lektury wszystkich ogłoszeń - system nie może zautomatyzować procesu dobierania ofert. Polish Tips prowadzi też dystrybucję wybranych informacji poprzez proste wysyłanie ich pocztą elektroniczną. W planach PolTrade leży zautomatyzowanie procesu wysyłania ofert do sieci handlowych i innych tradeboardów.


TOP 200