Desktop, laptop czy netbook?

Przedstawiamy wady i zalety każdego z tych typów komputerów.

Stacja robocza

Są one od dawna symbolem miejsca pracy w wielu firmach. Są to niemal wyłącznie komputery desktop klasy PC, zazwyczaj dość wydajne, modernizowane w regularnych odstępach czasu, razem ze zmianą technologii i oprogramowania. Typowa konfiguracja takich maszyn obejmuje dzisiaj co najmniej dwurdzeniowy procesor, znaczną ilość pamięci RAM (4 GB), dość wydajną kartę graficzną i spore zasoby dyskowe. Na takiej stacji mogą działać bardzo wymagające aplikacje, które do pracy potrzebują procesora o dużej wydajności obliczeniowej i znacznej ilości pamięci operacyjnej. Niektóre z tych aplikacji wymagają także szybkiego interfejsu sieciowego. W desktopach można zainstalować gigabitowy interfejs sieciowy, który udostępnia pracującej aplikacji bardzo szerokie pasmo transferu plików. Tymczasem nie wszystkie posiadają taką kartę. Gdy w firmie eksploatuje się aplikacje wymagające dostępu do dużej ilości danych z szybkiego serwera, alternatywą dla desktopów może być tylko praca terminalowa.

Najważniejszą zaletą desktopów jest możliwość eksploatacji aplikacji, które wymagają dedykowanych kart PCI i PCI Express. Tego typu karty spotyka się często w zaawansowanych przyrządach pomiarowych, w niektórych urządzeniach związanych z obróbką wideo, czy nawet monitoringiem. Część z tych urządzeń korzysta obecnie z magistrali USB 2.0, która charakteryzuje się dość dobrą przepustowością, ale system Windows nie zapewnia ciągłego transferu za pomocą USB. Aby karta działała poprawnie, musi posiadać odpowiedni bufor. W praktyce karty PCI i PCI Express sprawują się lepiej niż urządzenia USB. W zastosowaniach wymagających dedykowanej karty, standardowy desktop trudno zastąpić notebookiem.

Stacja robocza z laptopa

Rozwiązaniami, które łączą mobilność notebooka z wygodą pracy na dużym monitorze z pełnowymiarową klawiaturą i normalną myszką jest stacja dokująca albo replikator portów. Dzięki takiemu urządzeniu, w firmie gra on rolę normalnej stacji roboczej, pracuje z dużym monitorem w rozdzielczościach przekraczających 1600x1200. Po odłączeniu, można zaś pracować w dowolnym miejscu, chociaż z mniejszą wygodą. Takiej elastyczności nie zapewni żadna standardowa stacja robocza. Jedyną wadą jest mniejsza wydajność, szczególnie odczuwalna w przypadku netbooków, no i koszt dokupienia dodatkowego monitora i klawiatury. W ten sposób mogą działać także netbooki. Sam często korzystam z netbooka MSI Wind z zewnętrznym monitorem LCD 19 cali (1280x1024) oraz pełnowymiarową klawiaturą.

Komputer w teczce

Prądożerne desktopy

Wadą desktopów jest większy pobór energii elektrycznej, niejednokrotnie przekraczający 200 W. Niektóre z nich pobierają aż 30 W w stanie wyłączenia, gdyż zasilane są podzespoły płyty głównej oraz moduł sieciowy, umożliwiając wybudzenie komputera. Notebook jest oszczędniejszy, netbook zaś pobiera najmniej prądu, choć charakteryzuje się też najmniejszym ekranem.

Ten ostatni jest jednoznacznie kojarzony z mobilnością i właśnie po to został stworzony. Jest to uniwersalne narzędzie, które sprawdza się zarówno w biurze, jak i w podróży, u klienta, czy w pracy w domu. Obecnie wydajność notebooków jest w zupełności wystarczająca do wszystkich typowych prac biurowych. Podobnie rozmiar ekranu i jakość matrycy odpowiadają wymaganiom użytkowników, umożliwiając normalną pracę. Jedynym minusem jest mniejsza klawiatura, w typowych modelach o przekątnej ekranu 15 cali. Nie zawiera ona części numerycznej często wykorzystywanej w działach księgowych. Ponadto notebooki wykorzystują dość często różne kombinacje klawiszy funkcyjnych, wcześniej łatwiej dostępne.