Dell stawia na serwery blade

Dell nawołuje do opracowania standardowej architektury dla serwerów blade, chcąc w ten sposób umocnić swoją pozycję na rynku sprzętu wspierającego siatki obliczeniowe.

Firma uważa, że jednym z istotnych czynników, który może przyczynić się do dynamicznego rozwoju siatek obliczeniowych, są serwery blade. Dlatego trzeba jak najszybciej opracować specyfikacje, które obowiązywałyby przy produkcji tego typu serwerów. Stąd tak silne poparcie dla takiej inicjatywy, które Michael Dell zadeklarował na wrześniowej konferencji OracleWorld w San Francisco.

Dell uważa, że po opracowaniu takich specyfikacji jej serwery blade będą mogły skuteczniej rywalizować z podobnymi systemami oferowanymi przez takich wiodących dostawców jak IBM, HP czy Sun.

Zobacz również:

Dell nie ma jak do tej pory na tym polu wielu sukcesów. Firma wprowadziła na rynek swój pierwszy serwer blade pod koniec 2002 roku (PowerEdge 1655MC) i od tego czasu zapanowała cisza. Na dodatek Intel nawiązał w sierpniu 2002 roku współpracę z IBM, podejmując wstępne prace zmierzające do opracowania standardu dla serwerów blade i siatek obliczeniowych. Teraz Dell chce odrobić stracony czas.

Dell udzielił na wspomnianej wcześniej konferencji OracleWorld silnego wsparcia bazie danych Oracle 10g, uważając, że produkt ten wzmocni pozycję firmy na rynku intelowskich serwerów średniej klasy, które obsługują aplikacje oparte na przetwarzaniu siatkowym. Dell zaatakował jednocześnie systemy Unix/RISC twierdząc, że kosztują o 80 procent więcej niż jej dwu i czteroprocesorowe, a przetwarzają dane nawet o 70 procent wolniej. Dell argumentuje, że serwery Unix/RISC są często wyposażone w 8, 16 lub w 32 procesory i bazują na firmowych rozwiązaniach, co znacznie zwiększa cenę systemu, w przeciwieństwie do jej tanich serwerów intelowskich.