Decydujące starcie

Do sądu wpłynął kolejny pozew przeciwko Microsoftowi o stosowanie praktyk monopolistycznych.

Do sądu wpłynął kolejny pozew przeciwko Microsoftowi o stosowanie praktyk monopolistycznych.

W decydującą fazę wchodzi postępowanie, jakie przeciwko Microsoftowi wszczął Departament Sprawiedliwości USA i 21 prokuratorów stanowych, oskarżających koncern o stosowanie praktyk monopolistycznych na rynku systemów operacyjnych. Rozpoczęto właśnie przesłuchania świadków powołanych przez obie strony procesu, poprzedzające pierwszą rozprawę, zapowiadaną na 23 września br.

Dwunastu gniewnych

Obie strony chcą powołać na świadków, podczas rozpoczynającego się za miesiąc procesu, przede wszystkim kierownictwo koncernu. Wśród nich wymienia się Billa Gatesa, Paula Maritza odpowiedzialnego za rozwój produktów, Brada Chase'a zajmującego się strategią marketingową w segmencie systemów operacyjnych, a także szefów firmy, którzy w 1995 r. jakoby brali udział w spotkaniu z przedstawicielami Netscape Communications, podczas którego omawiano podział rynku przeglądarek WWW.

Adwokaci Microsoftu chcą wykazać, że w większości punktów oskarżenia osiągnięto już porozumienie między obiema stronami. Podkreślają oni także, że jeden z głównych punktów oskarżenia, tj. problem integracji przeglądarki Internet Explorer z systemem operacyjnym Windows, został rozstrzygnięty przed kilkoma miesiącami prawomocnym wyrokiem.

Dawid i Goliat

Mała, zatrudniająca 75 pracowników Bristol Technology, produkująca oprogramowanie do konwersji aplikacji między systemami operacyjnymi, której najsłynniejszy produkt Wind/U pozwala na wykorzystywanie w środowisku unixowym rozwiązań napisanych pod Windows, złożyła w sądzie pozew przeciwko Microsoftowi. Spółka oskarżyła koncern z Redmond o stosowanie praktyk monopolistycznych i podejmowanie działań mających na celu zniszczenie producentów konkurencyjnych systemów operacyjnych. Współpracowała ona przez kilka lat z Microsoftem, jednak ostatnio przedstawiciele tego producenta odmówili jej dostępu do kodu źródłowego Windows. "Microsoft zmienił swoją strategię wobec użytkowników Unixa. Monopolistyczna pozycja na rynku systemów do komputerów osobistych, a także rosnąca popularność Windows NT sprawiły, że przestaliśmy im być potrzebni" - mówi Jean Blackwell, wiceprezes Bristol Technology. W pozwie złożonym w sądzie przedstawiciele firmy domagają się ponownego udostępnienia im kodu źródłowego wszystkich wersji systemów operacyjnych opracowanych przez Microsoft.