Dante zszywa sieci Wschodu i Zachodu

Dante, firma administrująca siecią EuropaNet, powstała w końcu ub.r. w celu scentralizowania administracji europejskich sieci komputerowych przez zbudowanie m.in. ogólnoeuropejskiego trzonu (backbone) połączeń i usprawnienia łączności przez Atlantyk. Firma ma swoją siedzibę w Cambridge (W. Brytania).

Dante, firma administrująca siecią EuropaNet, powstała w końcu ub.r. w celu scentralizowania administracji europejskich sieci komputerowych przez zbudowanie m.in. ogólnoeuropejskiego trzonu (backbone) połączeń i usprawnienia łączności przez Atlantyk. Firma ma swoją siedzibę w Cambridge (W. Brytania).

W porozumieniu z organizacją CEENet (Central & Eastern European Networking) Association - zrzeszeniem sieci komputerowych Środkowej i Wschodniej Europy utworzonym w I kw. br. - Dante opracowała plan rozbudowy sieci międzynarodowych połączeń akademickich sieci Europy Środkowej i Wschodniej z Europą Zachodnią. Realizacja tego planu zależy od dostępnych środków finansowych. Firma ma nadzieję uzyskać fundusze od austriackiego ACOnet, skandynawskiej NORDUnet oraz z programu PHARE Komisji Europejskiej. Z uwagi na niepewność źródeł finansowania, nie można jednak przewidzieć, kiedy plan zostanie zrealizowany.

Nierówna jakość infrastruktury komunikacyjnej w krajach Europy Wschodniej stwarza dodatkowe problemy. Poza Węgrami i Czechami, większość pozostałych krajów ma braki w infrastrukturze, które trudno jest szybko usunąć.

Aktualnie serwis EuropaNet zarządzany przez Dante obejmuje sieć EMPB (European MultiProtocol Broadband) łączącą wszystkie badawcze i akademickie sieci w Europie Zachodniej, a także transatlantyckie połączenie do Internetu. Według planu, w Sztokholmie i Wiedniu mają powstać łącza z Europy Środkowej i Wschodniej do EuropaNet. NORDUnet będzie administrował węzłem w Sztokholmie, natomiast Dante zapewni dostęp do EMPB w Wiedniu oraz usługi warstwy aplikacyjnej (np. serwery plików i baz danych). ACONet będzie administrować pośrednim punktem łącznośći między ACONet, CEENet i Ebone (tj. europejską siecią TCP/IP świadczącą również usługi komercyjne) a EuropaNet. Rolą tego punktu będzie udostępnianie krajom CEENet zarówno zasobów sieci Ebone jak i EuropaNet. Tutaj pojawia się jednak problem: EuropaNet nie dopuszcza ruchu komercyjnego, podczas gdy wszystkie środkowo- i wschodnioeuropejskie sieci muszą podtrzymywać zarówno przesyłanie danych komercyjnych jak i akademickich. Dante przyznaje, że na propozycję złożóną PTT Telecom dotyczącą warunków na jakich ruch komercyjny mógłby być obsłużony przez EMPG nie otrzymał jeszcze odpowiedzi.

W Polsce, plan przewiduje zastąpienie 2 Mb/s łącza satelitarnego do Sztokholmu łączem naziemnym (podmorskim) oraz dostęp do EMPB, NORDUnet i transatlantyckiego łącza ze Sztokholmu do Internetu. Utrzymane zostałoby 128 kb/s połączenie CEENet z Wiedniem oraz oferowane będą możliwości tranzytu do państw bałtyckich i krajów położonych bardziej na Wschód, w tym do Rosji.

Dla Czech, plan Dante zakłada utrzymanie 512 kb/s łącza do EMPB, zainstalowanego z okazji konferencji INET '94 oraz wzmocnienie łącza CEENet z Wiedniem do 128 kb/s. Praga także będzie funkcjonować jako punkt tranzytowy dla Słowacji (łącze 64 kb/s). Węgry miałyby dostęp do EMPB o przepustowości 256 kb/s przez istniejący węzęł, a także 64 kb/s linię do Wiednia. Dla Bułgarii i Rumunii przewidziano naziemne lub satelitarne łącze 64 kb/s do Wiednia, natomiast w Słowenii Dante zamierza wzmocnić istniejące połączenie z EMPB do 1 Mb/s. Ponadto plan przewiduje utworzenie łącza 512 kb/s do Wiednia, które będzie użytkowane przez wsystkie ww. kraje tego regionu. Dla krajów bałtyckich plan nie wyszedł poza fazę wstępnego projektu, gdyż żaden z ich przedstawicieli nie pojawił się na spotkaniu w Wiedniu w ub. miesiącu, kiedy plan Dante powstawał. Istnieje jednak zamiar zainstalowania pętli o przepustowości 128 kb/s ze Sztokholmu lub Helsinek do Tallina (Estonia) z 64 kb/s odgałęzieniami łączącymi Tallin z Rygą (Łotwa), Rygę z Wilnem oraz Wilno z Warszawą (albo ze Sztokholmem).


TOP 200