Dane źle strzeżone

Coraz częściej pracownicy instytucji publicznych wykorzystują do pracy prywatne komputery, pendrive'y i smartfony.

Model pracy, który fachowcy określają mianem "bring your own device" (ang. przynieś własne urządzenie) jest coraz bardziej popularny, więc z okazji obchodzonego niedawno Dnia Ochrony Danych Osobowych europejski inspektor ochrony danych zaapelował o rozważne obchodzenie się z zapisanymi na nich informacjami i danymi.

Więcej informacji o problematyce zatrudniania nowych pracowników w działach informatycznych firm i instytucji można znaleźć w raporcie Computerworld „Praktyki i staże w IT”, który jest bezpłatnie dostępny do pobrania z serwisu www.computerworld.pl.

„Czasem zapominamy, że nasz smartfon, którego używamy po części do życia prywatnego, a po części służbowego, zaczyna przechowywać coraz więcej danych o tym, co robimy w pracy. Mogą to być zarówno dane dotyczące samej instytucji, jak i osób, z którymi się kontaktujemy lub których sprawy przetwarzamy” - powiedział zastępca europejskiego inspektora ochrony danych Wojciech Wiewiórowski.

Zobacz również:

Zdaniem inspektora podmioty prywatne są dużo bardziej wyczulone na chronienie własnych tajemnic, a instytucje publiczne zapominają, że zestaw danych, które przetwarzają, to nie jest ich własność, lecz informacje o konkretnych osobach.

"Jeśli zapominamy, że np. na pendrive'ie, którego używamy w pracy, mamy bardzo intymne dane dotyczące np. osób, które ubiegają się o pomoc społeczną, i nie dbamy o to, gdzie ten sprzęt się znajdzie, bo przecież zawsze można zawsze kupić nowy, zachowujemy się nie tylko nierozważnie, ale wręcz przestępczo" - powiedział Wiewiórowski.


TOP 200