DRC vs DRaaS - jaki model zapewnienia ciągłości działania wybrać

Coraz więcej firm zdaje sobie sprawę, że kopia zapasowa nie wystarcza. Organizacje interesują się centrami odzyskiwania po awarii. Czy warto budować własne DRC, a może lepiej skorzystać z rozwiązania dostępnego w modelu usługowym?

Nowoczesne organizacje niezależnie od profilu działalności budowane są w oparciu o niezwykle rozbudowane systemy informatyczne, które są niezbędne do zapewnienia ciągłości działania. Wyrafinowane usługi wykorzystywane są już nie tylko w sektorze IT, finansowym oraz przemyśle. Z dobrodziejstw informatyzacji korzysta praktycznie każda firma - od małego przedsiębiorstwa, przez biznesy średniej wielkości, aż po największe koncerny rozpoznawalne na całym świecie.

Serwery stanowią podstawę funkcjonowania nowoczesnych organizacji
Źródło: dell.com

Serwery stanowią podstawę funkcjonowania nowoczesnych organizacji

Źródło: dell.com

Cyfryzacja stale przyśpiesza, a ostatnim katalizatorem była pandemia COVID-19, która zmusiła firmy pracujące w trybie offline do przejścia w tryb online.

Zobacz również:

  • Wirusy na Androida - popularne i niebezpieczne zagrożenia
  • DRaaS - gwarancja ciągłości działania dla małych organizacji
  • Ubezpieczenie w cyfrowym świecie

Przeprowadzenie transformacji cyfrowej ma niesamowicie wiele zalet. Działalność systemów IT pozwala zapewnić wyższą wydajność pracy, automatyzację, elastyczność oraz otwiera przed firmami wiele nowych, niedostępnych wcześniej możliwości. Niestety nie ma róży bez kolców - wysoko scyfryzowane firmy są niemalże w 100% uzależnione od technologii oraz jej usługodawców. W przypadku jakiegokolwiek komponentu rozbudowanego środowiska informatycznego implikowane są kolejne problemy, których skutki mogą prowadzić do zerwania ciągłości działania.

Systemy informatyczne ulegają awarią ze względu na problemy sprzętowe, ale należy pamiętać również o awariach u poddostawców, błędach przy obsłudze, atakach hakerskich, które stale wzbierają na sile czy klęskach żywiołowych.

Firmy dostrzegają, że nie stać ich na kosztowne awarie powodujące przestoje w działaniu

Z danych opracowanych przez Gartnera na podstawie raportu Ponemon Institute wynika, że uśredniony koszt minutowej przerwy w działaniu w przypadku dużych przedsiębiorstw waha się w zakresie od około 5500 do aż 9000, co przekłada się na od 25 do ponad 40 tysięcy złotych. W przypadku małych firm kwoty są dużo mniejsze i sięgają od około 130 do niespełna 450 dolarów. Warto jednak pamiętać, że awaria rzadko kiedy trwa zaledwie minuty. Oznacza to, że w dużych przedsiębiorstwach jakakolwiek awaria liczona jest w setkach lub milionach dolarów, a dodatkowe koszty pojawiają się w przypadku utraty danych. Należy dodać jeszcze, że każda kolejna minuta awarii staje się coraz kosztowniejsza.

Awarie infrastrukturalne mogą wynikać np. z powodu klęsk żywiołowych
Źródło: NASA/ Unsplash

Awarie infrastrukturalne mogą wynikać np. z powodu klęsk żywiołowych

Źródło: NASA/ Unsplash

Według danych statystycznych gromadzonych w Stanach Zjednoczonych wiele firm zamyka się ciągu roku po wystąpieniu dużej awarii zakłócającej ciągłość działania byznesu, a współczynnik ilości zamknięć jest odwrotnie proporcjonalny do wielkości organizacji. Małe i średnie biznesy nie posiadają odpowiedniej poduszki finansowej, aby przetrwać na rynku.

Systemy informatyczne składają się z wielu powiązanych ze sobą elementów, które trzeba odpowiednio zabezpieczyć

W celu zabezpieczenia systemów informatycznych organizacji przed poważną awarią niosącą za sobą zerwanie ciągłości działania należy sięgnąć po DRC - Disaster Recovery Center, czyli Centrum Odzyskiwania po Awarii. W praktyce jest mowa o replikacji serwerowni organizacji w innej lokalizacji ze stałą duplikacją danych oraz zoptymalizowaną konfiguracją w taki sposób, aby po wystąpieniu awarii zapewnić ciągłość działania najważniejszych systemów bez przerwy.

Niestety budowa własnego DRC wiąże się z bardzo wysokimi wydatkami, które nie rzadko liczone są w milionach złotych, a na dodatek należy dodać do tego koszty bieżącej obsługi, utrzymania oraz serwisu.

DRC wymaga administratorów IT do zarządzania całym rozwiązaniem
Źródło: Sigmund / Unsplash

DRC wymaga administratorów IT do zarządzania całym rozwiązaniem

Źródło: Sigmund / Unsplash

W dobie coraz większej popularności usług chmurowych najwięksi dostawcy tego typu rozwiązań postanowili udostępnić własną infrastrukturę IT w ramach usługi DRaaS - Disaster Recovery Center as a Service. Oznacza to, że organizacje nie muszą budować własnego zapasowego Data Center, aby korzystać z możliwości oferowanych przez DRC.

DRaaS to kolejny po IaaS, PaaS oraz SaaS model subskrypcyjny udostępniania usług chmurowych.

DRC vs DRaaS - największe różnice

DRC oraz DRaaS można przyrównać do innych usług oferowanych jako On-Premise (w tym przypadku DRC) oraz w chmurze (w tym przypadku DRaaS). Oba rozwiązania służą do tego samego celu - przejęcia pełnej lub ograniczonej (w zależności od konfiguracji) funkcjonalność systemów IT od momentu wystąpienia awarii w infrastrukturze podstawowej, aż do jej usunięcia i powtórnego przełączenia się na podstawową infrastrukturę IT, ale robią to w zupełnie inny sposób.

W przypadku DRC organizacja jest właścicielem wszystkich urządzeń, licencji na oprogramowanie oraz na jej barkach spoczywa odpowiednia konfiguracja, serwisowanie, monitorowanie oraz dbanie o pełną zdolność do działania zapasowego centrum danych. W zamian otrzymujemy dowolne możliwości konfiguracji oraz pewność, że nasze dane nie opuszczają naszych serwerowni. Decydując się na budowę DRC możemy spełniać dowolne wymagania biznesowe organizacji oraz dostosowywać infrastrukturę IT do specyficznych potrzeb np. duża moc obliczeniowa lub wydajne nośniki pamięci masowej.

Liczba cyberataków stale rośnie
Źródło: KOBU Agency / Unsplash

Liczba cyberataków stale rośnie

Źródło: KOBU Agency / Unsplash

Usługa DRaaS działa zupełnie inaczej. Organizacja nie ma dostępu do infrastruktury zapasowej, która służy do zapewnienia ciągłości działania. Serwery znajdują się w Data Center usługodawcy, które mogą być rozsiane po całym świecie. Istnieje jednak możliwość podpisania umowy w taki sposób, aby dane nie opuszczały EOG (Europejskiego Obszaru Gospodarczego). DRaaS to rozwiązanie, które jest zauważalnie tańsze od klasycznego DRC budowanego w największych firmach.

W przypadku DRaaS możemy zdecydować się na usługę opartą o popularne chmury obliczeniowe np. Microsoft Azure, Google Cloud czy Amazon Web Services w zamiana za z góry przewidzianą opłatę. Do zalet takiego rozwiązania względem klasycznego DRC zaliczamy: niższe koszty, brak kosztów początkowych oraz outsourcing zarządzania i obsługi.

Chmura pozwala zmniejszyć koszty oraz wydzielić zarządzanie poza organizację
Źródło: C Dustin / Unsplash

Chmura pozwala zmniejszyć koszty oraz wydzielić zarządzanie poza organizację

Źródło: C Dustin / Unsplash

Decydując się na DRC zyskujemy pełną niezależność od usługodawców, 100% własność sprzętu, przetwarzamy dane jedynie na własnych urządzeniach, możemy swobodnie modyfikować konfigurację sprzętową naszego zapasowego Data Center oraz wykorzystywać je również w innych celach np. do testowania nowych funkcjonalności.

DRC oraz DRaaS - na jaką usługę się zdecydować?

DRC i DRaaS zapewniają podobną funkcjonalność podstawową - służą do replikacji infrastruktury IT w momencie awarii w podstawowym Data Center. Cechy charakterystyczne powodują, że oba rozwiązania dedykowane są dla różnych przedsiębiorstw. Ze względu na koszty DRaaS to rozwiązanie dla małych i średnich firm, które w zamiana za stałe, określone i przewidywalne koszty mogą chronić swoje środowisko. DRC ze względu na duże koszty początkowe, konieczność stałego monitorowania oraz zarządzania sprawdzi się najlepiej w dużych firmach mających swoje siedziby w kilku krajach lub wielu miejscach w jednym kraju.

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200