DNS za darmo

Czy możliwe jest uzyskanie darmowej usługi zarządzania tak krytycznym elementem sieci, jak DNS?

Czy możliwe jest uzyskanie darmowej usługi zarządzania tak krytycznym elementem sieci, jak DNS?

Wprawdzie usługi DNS, będące podstawowym elementem infrastruktury sieci Internet, funkcjonują już od 25 lat, jednak nadal mogą stwarzać problemy niektórym organizacjom. Zarządzanie nimi nie jest łatwym zadaniem, a w przypadku awarii systemu DNS przedsiębiorstwo jest narażone na straty. Dlatego też korzystnym rozwiązaniem może być skorzystanie z usług zewnętrznych firm specjalizujących się w obsłudze DNS. W takim wypadku warto wiedzieć, że na rynku zaczęły ostatnio pojawiać się ciekawe i nietypowe oferty darmowej obsługi funkcji rekurencyjnego DNS.

Niewidoczna infrastruktura

DNS za darmo

DNS stanowi rozproszoną bazę danych, a jego struktura pozwala na lokalne zarządzanie fragmentami owej bazy oraz na uniknięcie konfliktów nazw. W bardzo dużym uproszczeniu - serwery DNS odpowiadają za tłumaczenie nazw domenowych (np.http://www.computerworld.pl) na odpowiadające im adresy IP. Jeżeli firma chce opublikować jakąś witrynę w sieci, musi zapewnić, że serwery DNS będą w stanie skojarzyć jej nazwę z adresem liczbowym IP. Z drugiej strony, aby zagwarantować użytkownikom Internetu dostęp do stron WWW, konieczne może się okazać skorzystanie z usług, takich jak rekurencyjny DNS.

Istota działania rekurencyjnego DNS jest względnie prosta. W momencie, kiedy serwer DNS - do którego skierowano zgłoszenie - nie wie, z jakim adresem IP jest skojarzona dana nazwa, musi przesłać to zgłoszenie dalej. W tej sytuacji sam zaczyna zachowywać się jak klient DNS, przekazując zapytanie innym serwerom DNS. Proces ten może trwać dość długo, opóźniając dostarczenie informacji, umożliwiającej przeglądarce lub innej aplikacji dostęp do odpowiedniej strony WWW. System ten działa w sposób niewidoczny dla użytkownika, ale wielopoziomowa infrastruktura serwerów DNS ma znaczenie krytyczne dla działania Internetu i efektywności komunikacji.

Korzyści i koszty

Wiele dużych firm zainwestowało w budowę własnych mechanizmów umożliwiających szybką lokalizację ich stron w sieci. Ale również w ich wypadku outsourcing rekurencyjnego DNS może być dobrym rozwiązaniem. Pozwala bowiem ograniczyć koszty związane z koniecznością zapewnienia odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa, ochrony przed awariami czy też skalowania wydajności systemu wraz z rozwojem organizacji. Łatwiej wówczas skupić się na podstawowej działalności.

Oczywiście, firma świadcząca usługi musi zarabiać. W przypadku OpenDNS - działającego od przeszło 18 miesięcy pioniera na tym rynku, model biznesowy polega na finansowaniu działań z opłat za reklamy umieszczone na stronach, na które przekierowywani są użytkownicy, jeśli wprowadzą niepoprawny adres do przeglądarki. W zamian, oprócz obsługi żądań dostępu do stron WWW, OpenDNS oferuje filtrację zawartości stron, mechanizmy ochrony przed phishingiem, a opcjonalnie również filtry witryn WWW blokujące dostęp do niedozwolonych treści, np. stron z hazardem. Ostatnio liczba klientów OpenDNS gwałtownie rośnie - łącznie obsługuje ona już blisko trzy miliony użytkowników.

Innymi firmami, które zaczęły dostrzegać szansę na tym rynku, są NeuStar i SrucbIT. NeuStar specjalizuje się w dostarczaniu usług zewnętrznego DNS, a ostatnio postanowiła wprowadzić do oferty darmowe usługi rekurencyjnego DNS. W pierwszej kolejności zaoferowano je dotychczasowym klientom, ale od pewnego czasu są one dostępne dla wszystkich, którzy się zarejestrują.

Jak dotąd firmy, które zrezygnowały z samodzielnego zarządzania rekurencyjnym DNS, chwalą sobie tę zmianę, bo w większości przypadków umożliwiła ona zwiększenie niezawodności systemu i ograniczenie kosztów jego utrzymania. Warto zauważyć, że na liście klientów NeuStar znajdują się m.in. Amazon.com i Forbes.com. A ta sama infrastruktura, która jest wykorzystywana przy płatnej usłudze zewnętrznego DNS, jest używana dla obsługi darmowej wersji zarządzania zapytaniami.

Oczywiście NeuStar nie jest instytucją charytatywną. Jej przedstawiciele jawnie przyznają, że firma chce wykorzystać wiedzę zdobytą przy obsłudze darmowych żądań do poprawy jakości systemów zewnętrznego DNS. Ma ona ułatwić balansowanie obciążeń a także modyfikowanie infrastruktury. "To nie jest prezent. Darmowa usługa pomoże w ulepszeniu oferty naszych usług płatnych" - mówi Ben Petro, wiceprezes NeuStar.

Perspektywy rozwoju

Oczywiście, jak z każdym nowym przedsięwzięciem, także z tym wiąże się pewne ryzyko. Na przykład firmom, które wyświetlały reklamy użytkownikom, kiedy wprowadzali niepoprawne adresy, wytaczano już procesy za tego typu praktyki, co spotkało m.in. VerySign, który kontroluje podstawowe domeny.net i com. W wypadku OpenDNS lub NeuStar sytuacja jest jednak nieco inna, gdyż obsługują one tylko użytkowników, którzy sami zdecydowali się na korzystanie z usługi.

Na razie opinie klientów, którzy zaczęli korzystać z tej darmowej usługi, są pozytywne. W zasadzie większość dostrzega poprawę w stosunku do tego, co potrafią w tym zakresie standardowo zaoferować dostawcy Internetu. Z całą pewnością pojawienie się takiej oferty przynosi korzyści dla użytkowników Internetu, gdyż może wymusić wzrost jakości usług. Warto też zwrócić uwagę, że w tym wypadku nie ma ograniczeń związanych z miejscem świadczenia usługi.

Oferta bezpłatnego zarządzania DNS

OpenDNS

Oferuje filtrację zawartości stron, mechanizmy ochrony przed phishingiem, a opcjonalnie również filtry witryn WWW blokujące dostęp do niedozwolonych treści, np. stron z hazardem.

NeuStar

Specjalizuje się w dostarczaniu usług zewnętrznego DNS, a ostatnio postanowiła wprowadzić do oferty darmowe usługi rekurencyjnego DNS.


TOP 200