Czyja będzie telewizja mobilna?

Po zapoznaniu się z projektem przetargu na częstotliwości radiowe, nadawcy telewizyjni podnieśli alarm. Obawiają się, że UKE chce pozbawić KRRiT wpływu na nowy środek przekazu.

Jak informuje dziennik Rzeczpospolita, przedstawiciele telewizji twierdzą, że w projekcie przetargu ominięto terminologię wskazującą, że chodzi o usługę nadawania sygnału telewizyjnego. A to od terminologii zależy, czy mobilna TV będzie podlegać Urzędowi Komunikacji Elektronicznej i prawu telekomunikacyjnemu czy prawu o radiofonii i telewizji, które egzekwuje KRRiT.

Nadawcy obawiają się też, że UKE chce ograniczyć ich rolę na rynku mobilnej telewizji, sprzyjając nowym graczom i dopuszczając do przetargu jak największą liczbę partnerów.


TOP 200