Czyja Java?

Trwa spór o to, kto ma czuwać nad rozwojem języka Java.

Trwa spór o to, kto ma czuwać nad rozwojem języka Java.

Twórca Javy, firma Sun Microsystems od samego początku jasno wyraża wolę nadzorowania wszystkich prac standaryzacyjnych dotyczących tego języka. Kierownictwo amerykańskiej firmy wniosek tej firmy skierowało do organizacji ISO (International Standards Organisation) już po raz drugi (pierwszy wniosek, wystosowany lipcu br., został przez ISO odrzucony). Na początku września br. główni konkurenci Suna ostrzegli go, iż powinien scedować uprawnienia do sterowania rozwojem Javy na niezależną organizację. Przedstawiciele Microsoftu, Intela, Compaqa i -Digitala wystosowali nawet w tej sprawie wspólny list. Firmy te dążą do pozbawienia Suna uprawnień wydawania certyfikatów o zgodności z Javą.

W tym samym czasie, SunSoft, oddział Sun Microsystems zajmujący się wytwarzaniem oprogramowania, wprowadził na rynek nową wersję środowiska programistycznego JavaWorkshop Development Envinronmet (JDE). Zawiera ona usprawniony interfejs, wsparcie dla komponentów JavaBeans oraz lepsze narzędzia do uruchamiania apletów. Zdaniem specjalistów, JavaWorkshop razem z takimi narzędziami, jak Java Plan (służącym do modelowania) i Java Studio (do łączenia ze sobą komponentów JavaBeans), tworzy interesujące rozwiązanie dla programistów.

Zwraca się jednak uwagę, że uzyskanie przez SunSoft statusu instytucji nadzorującej rozwój Javy, dałoby firmie istotną przewagę nad innymi producentami, oferującymi podobne narzędzia programistyczne. SunSoft mógłby nie tylko jako pierwszy wykorzystywać pojawiające się nowe rozwiązania, ale posiadłby możność certyfikowania produktów konkurencji. Te czynniki sprawiają, że pozytywna decyzja ze strony ISO jest bardzo niepewna. Wniosek Suna, w którym dokonano obszernych uzupełnień, powinien zostać rozpatrzony do końca września br.


TOP 200