Czy technologia to nowy manicheizm?

Podczas posiedzenia Cyfrowego Okrągłego Stołu debatowano burzliwie o kwestiach regulacji i przenikania technologii w tkankę społeczną. Po aferze z Facebookiem i Cambridge Analytica upadł mit cyfrowej utopii i nikt już nie kwestionuje konieczności regulacji działalności firm technologicznych.

Czy technologia to nowy manicheizm?

Cyfrowy Okrągły Stół 2021. Foto: Fundacja Instrat

Pod koniec października w ramach festiwalu Cyfrowa OdNowa odbyło się spotkanie Cyfrowy Okrągły Stół organizowany przez Fundację Instrat i koalicję ekspercką Polskiej Karty Suwerenności Cyfrowej. Przy stole zasiadło małe grono 9 przedstawicieli rządu, organizacji pozarządowych oraz firm technologicznych – w tym prof. Andrzej Zybertowicz - doradca Prezydenta RP, Robert Kroplewski z KPRM, dr Maciej Kawecki z Instytutu Polska Przyszłości im. Stanisława Lema, Polską Chmurę reprezentował Wiesław Wilk z zarządu Polish Data Center Association, a big-techy - Pamela Krzypkowska z Microsoft. Wszyscy uczestnicy zgodzili się, że cyberświat wymaga regulacji. Pomiędzy skrajnymi poglądami: bezrefleksyjnym zachwytem nad możliwościami współczesnej technologii, a z drugiej strony dostrzeganiem przede wszystkim stopnia zdewastowania świata wskutek jej rozwoju i nieuregulowanego użycia, pozostaje obszar pytań i wyzwań, jak zdrowo i szczęśliwie żyć w świecie zdewastowanym pod wieloma względami, w których wiele firm jest potężniejszych od państw (a firmy te nie płacą podatków), przez co obywatele nie są odpowiednio chronieni. Przypomniano głośną tezę Henry’ego Kissingera z eseju „How the Enlightenment Ends” z 2018 r., że ludzkość nie jest przygotowana na taką skalę władztwa sztucznej inteligencji (analogiczną tezę postawił 3 lata wcześniej Andrzej Zybertowicz w swojej książce „Samobójstwo Oświecenia”). Podczas dyskusji padł drobny acz znamienny przykład: dla dobra społeczeństwa i klimatu ogłaszamy Dni Bez Samochodu czy Internetu, a w Warszawie nie można skorzystać z roweru miejskiego, jeżeli się nie ma zainstalowanej aplikacji na smartfonie. Symptomatyczne jest również, że polskie uczelnie wyższe masowo zaczęły korzystać z zagranicznych platform komunikacyjnych, nie zważając na fakt, że zebrane w ten sposób dane o użytkownikach trafiają na zagraniczne serwery i ewentualne spory nie będą podlegać polskiej, a nawet unijnej jurysdykcji. Polskie firmy nie mają takich budżetów marketingowych, mimo że dysponują równie dobrymi technologiami, tłumaczył Wiesław Wilk. Dwugodzinna dyskusja koncentrowała się na trzech obszarach wyzwań do regulacji przez państwa: dla środowiska naturalnego (klimatyczna odpowiedzialność biznesu); dla gospodarki i rynku pracy (tzw. gig-economy, monopolizacja rynku – np. case upadku Naszej Klasy), wreszcie dla społeczeństwa (uzależnienie od internetu, FOMO, wpływ mediów społecznościowych na zdrowie psychiczne i relacje międzyludzkie). Czy ktoś pamięta, że kiedyś Google szczycił się dewizą „Don’t be evil”?

Festiwal Cyfrowa OdNowa jest współorganizowany przez Instytut Ekologii Cyfrowej oraz Fundację Instrat. Partnerem wydarzenia jest m.in. CoopTech Hub.

Zobacz również:

  • Kampania phishingowa na TikToku. Próbowano oszukać 125 kont influencerów
  • Automatyzacja wspiera cyberbezpieczeństwo
  • Bezpieczeństwo? Bierzmy się do roboty...
W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200