Czy outsourcing wciąż ma sens?

Outsourcing nie jest już panaceum na problemy związane z IT. Staje się raczej doraźnym narzędziem pozwalającym uwolnić zasoby angażowane do standardowych, powtarzalnych zadań.

Czy outsourcing wciąż ma sens?

Outsourcing niesie ze sobą wiele wymiernych korzyści, ale także szereg zagrożeń. Boleśnie przekonują się o tym amerykańskie firmy, które w przeszłości nadmiernie zaufały dostawcom usług outsourcingowych. Okazuje się bowiem, że outsourcing sprzyja znacznemu ograniczeniu innowacyjności biznesu. Oddalenie działań związanych z produkcją bądź realizacją kluczowych procesów biznesowych od grup projektowych i centrali firmy powoduje przerwanie cyklu innowacji i ograniczenie zdolności do kreowania nowej wiedzy. Po latach kryzysu okazuje się, że organizacje poddane nadmiernym cięciom i optymalizacjom nie są zdolne do tworzenia innowacji ani dalszego rozwoju.

W wielu firmach nadmierne poleganie na outsourcingu wyspecjalizowanych obszarów - a takim jest przecież obszar IT - okazało się przedsięwzięciem krótkowzrocznym. Przekazanie na zewnątrz odpowiedzialności za funkcjonowanie, a nierzadko także rozwój środowiska teleinformatycznego, przyniosło, co prawda, oczekiwane oszczędności kosztowe, lecz pozbawiło firmę zasobów kluczowych z perspektywy rozwoju - doświadczonych pracowników i wiedzy. Wiele wskazuje na to, że w wyniku zachodzących zmian outsourcing IT stanie się raczej doraźnym narzędziem ułatwiającym efektywne prowadzenie biznesu, a nie rozwiązaniem strategicznym.

Zmiana rynkowa

Maciej Wiśniewski

prezes polskiego oddziału Fujitsu

Outsourcing całości procesów IT to mrzonka. Kluczowy jest wybór konkretnych obszarów, które mają zostać przekazane na zewnątrz.

W czasach, kiedy przetrwanie na rynku wymaga nie tylko dużej sprawności organizacyjnej i niskich kosztów operacyjnych, ale przede wszystkim innowacji, wartości outsourcingu tracą na znaczeniu. Rośnie natomiast liczba firm, które po latach oszczędzania przygotowują się do zmiany koniunktury i stawiają na rozwój, bo ma on zagwarantować lepszą pozycję rynkową w momencie ożywienia.

W połowie zeszłego roku świat obiegła informacja, że z usług outsourcingu IT rezygnuje koncern General Motors. W zeszłym roku aż 90% zadań związanych z obsługą i rozwojem infrastruktury teleinformatycznej koncernu było realizowanych przez firmy zewnętrzne, a tylko 10% prac prowadzonych przez własny zespół IT. W ramach trwającej reorganizacji proporcje te mają się odwrócić. W ten sposób General Motors chce zwiększyć własne zdolności do innowacji. O skali zmian wystarczy powiedzieć, że gigant motoryzacyjny zamierza zatrudnić nawet 10 tys. specjalistów IT.

Czy outsourcing wciąż ma sens?

W Polsce trudno spodziewać się aż tak drastycznych działań - lokalne firmy nie zdążyły zachłysnąć się outsourcingiem IT. Czyni to z Polski rynek specyficzny. "W Polsce outsourcing nie stał się częścią modeli operacyjnych w tak dużym stopniu, jak było to prognozowane. Myślę, że jesteśmy daleko za państwami zachodnimi, gdzie outsourcing w szerokim zakresie funkcjonuje od lat. Jednocześnie, chociaż sami opieramy się takim trendom, to u nas lokowane są centra outsourcingowe światowych marek" - podkreśla Leszek Hołda, dyrektor generalny firmy Integrated Solutions. "Outsourcing całości procesów IT to mrzonka. Kluczowy jest wybór konkretnych obszarów, które mają zostać przekazane na zewnątrz" - dodaje Maciej Wiśniewski, prezes polskiego oddziału Fujitsu. Podobne obserwacje mają także menedżerowie odpowiedzialni za funkcjonowanie środowisk IT w polskich firmach.

Więcej na ten temat:

http://www.computerworld.pl/wyzwania

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200