Czy oprogramowanie musi tyle kosztować ?

W dzisiejszym cenniku porównujemy ceny kilku znanych pakietów oprogramowania umieszczone w katalogach firm z USA, Wielkiej Brytanii, RFN i Polski.

W dzisiejszym cenniku porównujemy ceny kilku znanych pakietów oprogramowania umieszczone w katalogach firm z USA, Wielkiej Brytanii, RFN i Polski. Dane te zostały wzięte z przypadkowo posiadanych materiałów i opracowywane bez żadnych wstępnych założeń. A teraz kilka słów o tym, jak powstał cennik. W materiałach źródłowych pochodzących ze stycznia i lutego 1992 roku podano ceny w dolarach, funtach, markach i złotówkach. Przyjmując kursy walut z przełomu tych miesięcy - przeliczono cierpliwie wszystkie ceny na dolary. Tak więc zaufanie, z jakim możemy podchodzić do tych cen, jest określone z dokładnością co do fluktuacji wzajemnych kursów walut w czasie tych dwu miesięcy. Oczywiście wszystkie dane pochodzą z okresu poprzedzającego skokową kilkunastoprocentową zmianę kursu złotego.

Materiał jest bardzo interesujący. Otóż, im dalej na zachód, tym oprogramowanie jest tańsze. Różnice w cenie sięgają niekiedy kilkudziesięciu lub więcej procent. Wynikać to może z faktu, iż nasze rodzime firmy handlujące tym towarem nie zaopatrują się bezpośrednio u źródeł, czyli u wytwórców oprogramowania. Zaopatrywanie się w software u pośredników tworzyć może cały łańcuch marż, co w efekcie daje bardzo wysokie ceny na naszym rynku.

Każdy, kto chce konkurować z takimi cenami, znajdzie tu dla siebie miejsce do popisu - można taniej kupić i taniej sprzedać, a ci którzy nie zmienią nawyków wypadną z gry.

Na zakończenie jeszcze parę uwag na temat cen. Ceny np. w Anglii podawane są bez podatku i wynoszą tyle, ile za towar dostaje firma. Ceny polskie też podawane są bez podatku i ew. bez cła - wszystkie tego typu fakty związane z cenami umieszczono w materiale zawierającym wykaz firm. Jest on umieszczony na końcu opracowania. Dodatkowo podajemy dokładne adresy wszystkich firm wymienionych w cenniku i dane dotyczące materiałów źródłowych.


TOP 200