Czy lokalnym centrum danych grozi śmierć?

Czy chmura zabije w pewnym momencie na dobre lokalne centra danych? Znawcy tematu odpowiadają, że na tak postawione pytanie trudno jest dać jednoznaczną odpowiedz. Bo chociaż coraz więcej firm polega na aplikacjach pracujących gdzieś w odległej chmurze, to nie wydaje się, aby lokalne centra danych odeszły kiedyś w ogóle do lamusa.

Pogląd ten wydaje się podzielać Werner Vogels (CTO w firmie AWS), który mówił o tym w zeszłym tygodniu w San Francisco, na firmowej konferencji AWS Summit. Wymienił on wiele firm, które w ostatnim czasie zamknęły swoje centra danych, przenosząc z nich wszystkie swoje zasoby IT - a więc aplikacje i dane - do chmury AWS.

I tak Vogels podał kilka przykładów, wymieniając brytyjską firmę News International (która zamknęła ostatnio 60 centrów danych oraz firmę GE (która zamknęła 30 centrów danych). Dodał też, że brytyjskie Ministerstwo Sprawiedliwości przeniosła znaczną cześć swoich zasób IT do chmury AWS.

Zobacz również:

Podsumowując swoje przemówienie Vogels powiedział, że zjawisko zamykania centrów danych można już zakwalifikować jako realny trend. I chociaż własne centra danych przedsiębiorstw nigdy nie znikną całkowicie, to przejście na chmurę będzie miało w najbliższych latach ogromny i trudny do przewidzenia wpływ na wiele elementów całej, jakże złożonej branży IT.

Transformacja najprawdopodobniej doprowadzi do osłabienia pozycji administratorów oraz zwiększy presję na inwestowanie w szerokopasmowe infrastruktury, które pozwalają bezproblemowo komunikować się z chmurami i wymieniać z nimi dane tak szybko, jak jest to tylko możliwe.