Czy Windows NT - to system z przyszłością?

Wiele rzeczy dobrych i złych da się powiedzieć o Windows NT, ale co do jednego nie ma wątpliwości: jest to system z chlubną przeszłością. Tyle lat był anonsowany, przez każde pismo fachowe opisywany z mniejszą lub większą dokładnością, że gdy wreszcie się pojawił w lipcu 1993 r., okazało się iż nie spełnia wielu, zanadto rozbudzonych oczekiwań. Wymaga zbyt dużych zasobów do działania (12 MB pamięci, 50-70 MB na dysku, procesor co najmniej 486DX, 33 MHz) aby spełnić potrzeby przeciętnego użytkownika komputera. Dla potrzeb firmy lepiej nadaje się w swej zaawansowanej postaci Windows NT Advanced Server, niestety dość drogiej i wymagającej jeszcze lepszego komputera.

Wiele rzeczy dobrych i złych da się powiedzieć o Windows NT, ale co do jednego nie ma wątpliwości: jest to system z chlubną przeszłością. Tyle lat był anonsowany, przez każde pismo fachowe opisywany z mniejszą lub większą dokładnością, że gdy wreszcie się pojawił w lipcu 1993 r., okazało się iż nie spełnia wielu, zanadto rozbudzonych oczekiwań. Wymaga zbyt dużych zasobów do działania (12 MB pamięci, 50-70 MB na dysku, procesor co najmniej 486DX, 33 MHz) aby spełnić potrzeby przeciętnego użytkownika komputera. Dla potrzeb firmy lepiej nadaje się w swej zaawansowanej postaci Windows NT Advanced Server, niestety dość drogiej i wymagającej jeszcze lepszego komputera.

Potrzeby małej firmy znacznie lepiej spełnia stosunkowo prosty system Windows for Workgroups, który w wersji 3.11 może okazać się najbardziej udanym produktem sieciowym Microsoft. Windows for Workgroups świetnie współpracuje z serwerami pod systemem Windows NT Advanced Server i wieloma innymi popularnymi systemami sieciowymi (Novell NetWare), czego nie da się powiedzieć o Windows NT. Zapewne najlepsze wyniki uzyska się korzystając z serwera pod Windows NT, ze stacjami roboczymi z Windows for Workgroups.

Czy więc była to pewna forma zasłony dymnej, produkt przejściowy przed wprowadzeniem "prawdziwego" systemu operacyjnego Windows 4.0 (Windows Chicago) lub Windows Cairo? Nie sądzę. Włożono zbyt duże pieniądze w jego opracowanie, aby był czymś w rodzaju wersji demonstracyjnej możliwości przyszłych systemów.

Odnoszę raczej wrażenie, że jest to wypadek przy pracy, zdarzający się nawet najlepszym firmom. Osobowość i doświadczenie zawodowe głównego architekta Windows NT - Dave'a Cutlera (poprzednio pracownika DEC, współtwórcy systemów do komputerów VAX) wpłynęła niewątpliwie na formę produktu końcowego. Próba przeniesienia doświadczeń z projektowania systemów operacyjnych dla komputerów o zupełnie innej technologii na grunt PC zakończyła się tylko połowicznym sukcesem. Połowicznym, gdyż jest to niewątpliwie system bezpieczny o dużych możliwościach, ale niestety niezbyt zgodny z innymi produktami Microsoft. Czy próbowaliście uruchamiać Word dla Windows 2.0c po polsku na komputerze z Windows NT? Jeśli nie, to nie warto tego robić, gdyż nie działa.

Na pytanie tytułowe odpowiedź więc brzmi: Windows NT jest to system na obecne czasy. Dla wielu dużych aplikacji, zwłaszcza z dziedziny zarządzania bazami danych, nie ma na rynku lepszego systemu. Współpracując ze stacjami roboczymi pod Windows for Workgroups tworzy świetne zintegrowane środowisko pracy zespołowej.

Możliwość skorzystania ze stacji roboczych z procesorami MIPS R4x00 i DEC Alpha czyni zeń poważnego zawodnika na rynku aplikacji technicznych i naukowych.

Czy warto czekać na lepsze systemy? Choćby wspomniany Windows 4.0? A skąd wiadomo, że będzie lepszy niż Windows NT? To raczej aktualne potrzeby powinny dyktować konieczność użycia Windows NT Advanced Server. Ta wersja jest bowiem wyposażona w coraz więcej poważnych produktów do zarządzania bazami danych (Informix SE, Oracle 7, Ingres 7, SQL Server) i świetnie nadaje się do obsługi serwerów aplikacji i serwerów baz danych.


TOP 200