Czy Apple i Google podzielą los Standard Oil

Pozew z oskarżeniami o praktyki monopolistyczne, tym razem złożony w Kalifornii, może poważnie wpłynąć na biznes tych dwóch amerykańskich gigantów działających w skali globalnej i doprowadzić do ich podziału na mniejsze firmy.

Prawie jednocześnie, gdy wartość akcji Apple na nowojorskiej giełdzie przekroczyła poziom 182,85 dolarów powodując, że przynajmniej na chwilę, wartość kapitalizacji tej firmy osiągnęła poziom przekraczający 3 biliony USD (3 tysiące miliardów), do sądu w San Francisco w Kalifornii wpłynął zbiorowy pozew przeciwko Apple i Google.

Pozew został złożony w sądzie przez firmę California Crane School i zawiera szeroki zestaw oskarżeń o praktyki monopolistyczne oraz żądania nakazania przez sąd podziału tych gigantów na mniejsze firmy, które nie miałyby tak silnej, monopolistycznej pozycji na rynku.

Zobacz również:

  • Apple kładzie nacisk na dostępność - nowa funkcja w drodze
  • Google przygotowuje specjalne wersje swoich aplikacji na tablety
  • Facebook chce uniknąć kolejnej wpadki i dmucha na zimne

W pozwie zawarte są oskarżenia, że korporacje doszły do porozumienia w ramach którego Google płaci każdego roku firmie Apple wiele miliardów dolarów w zamian za rezygnację z rozwijania własnej wyszukiwarki konkurującej z produktami Google. Sumy te nie są oficjalnie ujawniane, ale według niektórych źródeł sięgały 8-12 mld USD rocznie, a w 2021 roku wzrosły nawet do 15 mld USD.

Przybliżone wartości kapitalizacji Apple i Google w porównaniu do produktów krajowych brutto niektórych państw według szacunków Banku Światowego)

Apple 3 000 mld USD

Alphabet (Google) 2 000 mld USD

Polska 600 mld USD

Francja 2 900 mld USD

Rosja 1 600 mld USD

Oprócz tego powód twierdzi, że Google dzieli swoje zyski z wyszukiwarki z producentem iPhone'a, a w zamian Apple preferencyjnie traktuje produkty Google na wszystkich urządzeniach sprzedawanych przez Apple.

Domniemane sposoby porozumień i realizacji praktyk anty-konkurencyjnych wymienione w pozwie to:

- regularne, tajne spotkania między kierownictwami obu firm

- tłumienie konkurencji ze strony mniejszych firm przez zamykanie dostępu do rynku wyszukiwania

- przejmowanie potencjalnych i faktycznych konkurentów

Działania te powodują m.in. wzrost wysokości cen reklam internetowych.

Według powoda, Google nadużywa swojej dominacji rynkowej, kontrolując 94% amerykańskiego rynku wyszukiwarek mobilnych (według danych z września 2020 roku).

Pozew wskazuje jednocześnie na Steve'a Jobsa (były dyrektor generalny Apple) i Erica Schmidta (były prezes Google) jako rzekomych architektów anty-konkurencyjnej współpracy zgodnie z zawartymi już na początku lat 2000 porozumieniami, które obecnie są podtrzymywane przez Tima Cooka, dyrektora generalnego Apple i Sundara Pichai, dyrektora generalnego i prezesa Google, których oskarżenie również obejmuje.

W pozwie zawarto żądanie przejęcia miliardowych płatności dokonanych przez Google oraz zakazu stosowania przez Google i Apple umowy unikaniu konkurencji między tymi dwoma korporacjami, a także stwierdzenie oszustwa polegającego na zatajenia faktu porozumienia. W przypadku potwierdzenia tych oskarżeń przez sąd, przedstawiono roszczenie o odszkodowanie dla domniemanej klasy poszkodowanych, czyli wszystkich osób i firm, które zapłaciły za reklamy wyświetlane w wyszukiwarce Google w USA od 2005 roku.

W dodatkowym żądaniu dotyczącym wydania przez sąd nakazu podzielenia obu tych gigantycznych korporacji na mniejsze podmioty, w pozwie powołano się na precedens procesu przeciw Standard Oil. W 2011 roku należąca do Johna Rockefellera i wspólników korporacja Standard Oil kontrolująca 90%-95% produkcji, przetwarzania i transportu ropy naftowej w Stanach Zjednoczonych została w wyniku wyroku sądowego podzielona na 34 mniejsze firmy takie jak Exxon, Mobile, Conoco, Amoco, Chevron itd.

W ostatnich latach praktyki biznesowe zarówno Google, jak i Apple spotykają się w wielu krajach z krytyką i oskarżeniami o nadużywanie monopolistycznej pozycji.

Na przykład Urząd Ochrony Konkurencji w Wielkiej Brytanii CMA (Competition and Markets Authority) w grudniu oświadczył, ze jest zaniepokojony działaniami tych dwóch firm na rynku systemów mobilnych, bo mogą one prowadzić do mniejszej konkurencji i wyboru dla klientów. CMA informuje, że według wstępnych analiz Google i Apple wykorzystując dominację na rynku stworzyły ekosystem, który praktycznie uniemożliwia innym firmom konkurencję z nimi.

Również Komisja Europejska prowadzi wiele postępowań antymonopolowych przeciw tym firmom, w tym cztery z nich dotyczą Apple.

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200