Czwartkowy Przegląd Prasy

Kontrola NIK wykazała niski poziom cyberbezpieczeństwa państwa… Gminy na celowniku hakerów… Niedługo 90 proc. ludzi będzie używało komórek… Twitter kupuje aplikację do wymiany selfie… Eksperci Kaspersky Lab wyliczyli, ile zarabiają hakerzy… iPhone’y w Rosji podrożały… Jest już „inteligentny” rower… Sprzedaż tabletów zwalnia, częściej wymieniamy smartfony…

COMPUTERWORLD

NIK ocenił cyberbezpieczeństwo urzędów centralnych

Działanie dotyczące cyberbezpieczeństwa państwa prowadzone są bez przygotowania i braku spójnej wizji, bo politycy nie zdają sobie sprawy ze skali zagrożeń – stwierdza w swoim raporcie Najwyższa Izba Kontroli. NIK kontrolą objął resorty spraw wewnętrznych, cyfryzacji i administracji, obrony narodowej, a także policję, Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, ABW, NASK i Urząd Komunikacji Elektronicznej. NIK ma sporo zastrzeżeń do działalności Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, w którym m.in. brakuje świadomości obowiązków związanych z bezpieczeństwem państwa w cyberprzestrzeni, zadania ochrony wewnętrznych systemów resortowych prowadzone są nierzetelnie, a urząd ma za małe zasoby do działań na rzecz cyberbezpieczeństwa państwa. W Ministerstwie Administracji i Cyfryzacji skrytykowano zaś m.in. fakt, że urzędnikom brakuje świadomości obowiązków w zakresie ochrony cyberprzestrzeni, działania prowadzone są ad hoc, bez przygotowania, a minister nie ma właściwych instrumentów, ani formalnych, ani realnych, żeby prowadzić zadania z zakresu cyberbezpieczeństwa. Policji według NIK brakuje zaś kompleksowego systemu reagowania na incydenty, ich ewidencji i reagującego na pojawiające się zagrożenia zespołu CERT. Na tym tle nieźle wpada ABW. Kontrolerzy docenili powołanie zespołu CERT.GOV.PL, udział agencji w stworzeniu systemu wczesnego ostrzegania ARAKIS czy współpracę z innymi instytucjami. Niepokój NIK budziły ograniczone zasoby ludzkie (wakaty na poziomie 20%) i finansowe; brak prawnego umocowania CERT.GOV.PL. Izba zwraca uwagę na konieczność podjęcia decyzji politycznych na najwyższym szczeblu dotyczących strategii i modelu ochrony cyberprzestrzeni państwa. NIK uważa także, że instytucje powinny zmienić swój styl działania i aktywnie tworzyć nowe zabezpieczenia, a nie biernie czekać na stale odkładane wejście w życie europejskiej dyrektywy NIS dotyczącej bezpieczeństwa sieci i informacji. Źródło: Miażdżący raport NIK o cyberbezpieczeństwie Polski

Nowy cel hakerów – gminy

Cyberprzestępcy znaleźli nową niszę - organizacje samorządowe. Seria kradzieży pieniędzy z rachunków bankowych różnych gmin stawia pod znakiem zapytania bezpieczeństwo lokalnych instytucjach samorządowych. Instytucje takie jak gminy korzystają z bankowości elektronicznej na słabo zabezpieczonych komputerach, przy ogólnie niskim poziomie świadomości użytkowników. Mimo obracania sumami liczonymi w milionach złotych gminy nie posiadają działu bezpieczeństwa, nie mogą samodzielnie zatrudnić specjalistów w tym zakresie, gdyż nie dysponują wystarczającym budżetem ani na podobny dział, ani nawet na rozbudowanie IT. Stacje robocze w gminach często wykorzystują nieaktualne instalacje Windows, ich konfiguracja jest niewłaściwa z punktu widzenia bezpieczeństwa (użytkownicy pracują na uprawnieniach administratora), ludzie są niedoszkoleni, a systemy bankowości elektronicznej zostały wdrożone z pominięciem zabezpieczeń proceduralnych. Niedostatki te sprawiają, że przejęcie komputera w urzędzie gminy jest równie proste jak w przypadku komputera domowego. Sprawę pogarsza jeszcze fakt, że gminy korzystają z usług różnych banków i nie ma jednolitych procedur ani wytycznych bezpieczeństwa odnośnie do bankowości elektronicznej. Źródło: Gminy na celowniku

Zobacz również:

  • Veeam: ataki ransomware są coraz silniejsze

RZECZPOSPOLITA

Smartfony zdobywają rynek

Z najnowszego raportu IDC Worldwide Quarterly Mobile Phone Tracker wynika, że w III kwartale 2014 r. na całym świecie sprzedano ponad 327 mln smartfonów, czyli o ponad 25 proc. więcej niż rok wcześniej. Wzrost zanotowano też w porównaniu z II kwartałem 2014 r, kiedy do odbiorców trafiło 301,3 mln aparatów (wzrost o 8,7 proc.). Na uwagę zasługują także prognozy dotyczące dostępu do telefonii mobilnej. Eksperci Ericssona szacują, że do 2020 roku aż 90 proc. mieszkańców globu będzie korzystać z telefonów komórkowych. Mobility Report firmy Ericsson pokazuje, że w III kwartale nawet 70 proc. wszystkich sprzedanych telefonów stanowiły smartfony. Tylko w 2014 roku na całym świecie pojawiło się 800 mln nowych kart SIM działających na smartfonach. Całkowita liczba subskrypcji na smartfonach to obecnie 2,7 mld sztuk. Ericsson prognozuje, że w 2020 roku liczba ta osiągnie poziom 6,1 mld sztuk. Mimo rosnącego tempa sprzedaży smartfonów wciąż istnieje przestrzeń do wzrostu w tym obszarze. Smartfony odpowiadają bowiem obecnie tylko za 37 proc. wszystkich działających na świecie kart SIM. Szacunki PwC wskazują, że w Polsce smartfony są o wiele bardziej popularne niż w innych krajach Europy Środkowo-Wschodniej. Według prognoz w 2015 roku Polacy będą używać więcej smartfonów niż tradycyjnych telefonów komórkowych. Natomiast w 2018 roku w kraju będzie 44 mln tych urządzeń. Źródło: 90 proc. mieszkańców ziemi ma komórkę

Twitter kupuje kolejną firmę

Twitter negocjuje przejęcie firmy Shots, właściciela aplikacji pozwalającej na dzielenie się tzw. selfie. Aplikacja Shots ma już ponad 3 mln użytkowników. Większość z nich (66 proc.) to kobiety poniżej 24 roku życia. Rozmowy o sprzedaży spółki mieli prowadzić z Twitterem współtwórcy aplikacji John i Sam Shahidi - wynika z nieoficjalnych informacji. Informacja o ewentualnym kupnie firmy wyciekła do mediów w wyniku kuriozalnej pomyłki dyrektora finansowego spółki Anthonyego Noto, który przypadkowo wysłał na ten temat informacje na Twitterze. Źródło: Twitter chce kupić aplikację do selfie

Ile zarabia haker?

Zyski osiągane przez cyberprzestępców mogą dwudziestokrotnie przekraczać koszty przeprowadzania ataków - tak wynika z danych uzyskanych przez ekspertów z Kaspersky Lab. W badaniu porównano koszt najczęściej używanych narzędzi cyberprzestępczych z kwotą, jaką można ukraść w ramach skutecznej operacji z wykorzystaniem szkodliwego oprogramowania. Stworzenie strony phishingowej, imitującej popularny portal społecznościowy, oraz zorganizowanie masowej wysyłki spamowej z odnośnikami do fałszywej strony to dla cyberprzestępcy wydatek rzędu średnio 500 zł. Wystarczy jednak, że atakujący "złapie" 100 osób, a będzie mógł zarobić nawet 33 tys. zł na sprzedaży skradzionych poufnych danych. Z kolei ofiary stracą cenne dane kontaktowe, prywatne zdjęcia i wiadomości. Znacznie droższy jest mobilny trojan blokujący urządzenie i żądający okupu (tzw. blocker) - nabycie i dystrybucja takiego narzędzia kosztuje obecnie średnio 3 tys. zł, a kwota, jakiej atakujący żądają za odblokowanie smartfona, waha się w granicach od 30 do 650 zł, co oznacza, że na 100 potencjalnych ofiarach cyberprzestępcy mogą zarobić nawet 6,5 tys. zł. Maksymalne zyski przynoszą cyberprzestępcom trojany bankowe. Wydając około 10 tys. zł na szkodliwe oprogramowanie, narzędzie wykorzystujące luki w atakowanym systemie (tzw. exploit) oraz wysyłkę spamową, która dostarczy ten szkodliwy zestaw do ofiar, atakujący mogą zarobić nawet 240 tys. zł. Przeciętna strata poniesiona przez jedną ofiarę wynosi 2,43 tys. zł. Źródło: Kaspersky Lab ujawnia ile zarabiają hakerzy

PULS BIZNESU

W Rosji podrożały iPhone’y

Apple podniósł ceny swoich smartfonów w Rosji o około 25 proc. ze względu na gwałtowny spadek wartości rubla wobec dolara tej jesieni. Teraz iPhone 6 z 16 GB pamięci kosztuje blisko 40 tys. RUB, czyli około 859 USD, podczas gdy wcześniejsza cena wynosiła prawie 32 tys. RUB, podaje agencja Bloomberg. Źródło: Apple podniósł ceny iPhone’a w Rosji

Chińczycy opracowali „inteligentny” rower

Baidu, chiński gigant internetowy i właściciel najpopularniejszej w Państwie Środka wyszukiwarki opracował inteligentny rower. Dubike łączy się za pomocą Bluetooth z aplikacją zainstalowaną w smartfonie. Rower naszpikowany jest technologią, która zapewnia monitorowanie zdrowia użytkownika, a także oferuje usługę map - śledząc położenie roweru wyświetla polecane trasy. Dubike wyposażony jest też w system, który produkuje energię elektryczną konieczną do działania wszystkich czujników, a nawet przydatną w doładowaniu telefonu. Źródło: Chińczycy stworzyli inteligentny rower

Tablety używamy dłużej

Wzrost rynku tabletów wyniesie w 2014 r. 7,2 proc., wynika z prognoz opublikowanych przez firmę badawczą IDC. Jeszcze w 2013 r. rynek takich gadżetów wzrósł aż o ponad 50 proc. IDC podkreśla, że wydłuża się cykl życia tabletów, które pod tym względem bardziej przypominają komputery niż smart fony, a wcześniej oczekiwano, że użytkownicy będą je wymieniali jak smart fony – co 2-3 lata. Źródło: Tablet nie jest wymieniany tak często, jak smartfon

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200