Cztery łapy tygrysa

Samsung dawał się poznać dotychczas jako główny dostawca sprzętu informatycznego dla konsumentów - monitorów, telewizorów, twardych dysków, napędów optycznych, a także telefonów komórkowych. Wszystkie te produkty miały jedną wspólną cechę: były skierowane do użytkownika końcowego i stanowiły ''średnią półkę'' w swojej klasie. Nowy plan Samsunga jest tyleż prosty co ambitny: pokonać konkurentów z wyższej półki i stopniowo poszerzać pole działania na rynek biznesowy. Firma ma zamiar dokonać tego za pomocą nowej gamy produktów.

Samsung dawał się poznać dotychczas jako główny dostawca sprzętu informatycznego dla konsumentów - monitorów, telewizorów, twardych dysków, napędów optycznych, a także telefonów komórkowych. Wszystkie te produkty miały jedną wspólną cechę: były skierowane do użytkownika końcowego i stanowiły ''średnią półkę'' w swojej klasie. Nowy plan Samsunga jest tyleż prosty co ambitny: pokonać konkurentów z wyższej półki i stopniowo poszerzać pole działania na rynek biznesowy. Firma ma zamiar dokonać tego za pomocą nowej gamy produktów.

Przyszłość urządzeń elektronicznych, zdaniem Samsunga, będzie się koncentrować wokół czterech haseł. Pierwsze z nich to "cyfrowy wędrowiec". Ludzie będą się przemieszczać coraz więcej i stale będą chcieli korzystać z telefonu komórkowego, dostępu do Internetu oraz innych urządzeń mobilnych, takich jak PDA czy przenośne odtwarzacze MP3. Drugi element tej wizji to "wyrażanie siebie" - służą temu takie produkty, jak aparaty cyfrowe oraz kamery. Trzeci - "domowy kokon" - koncentruje się wokół rozrywki w domu i takich urządzeń, jak systemy kina domowego, telewizory czy monitory. Czwarte z nich - "wygoda życia" - to produkty codziennego użytku, takie jak lodówki, drukarki czy systemy klimatyzacyjne.

Z punktu widzenia polskiego klienta najważniejsze i najbardziej znane produkty Samsunga to monitory (zarówno katodowe, LCD, jak i plazmowe), twarde dyski, napędy optyczne oraz drukarki. Te właśnie produkty pomogły zbudować markę firmy na naszym rynku i one posłużą jako broń w jego dalszym podboju.

Twarde fakty

Twardy dysk pozostaje - obok procesora - najważniejszym elementem każdego komputera.

To jemu powierzamy najważniejsze informacje o przedsiębiorstwie i od jego parametrów (objętości, prędkości, poboru mocy, trwałości) zależy nie tylko komfort naszej pracy, ale interesy naszej firmy.

Cztery łapy tygrysa

Linia produkcyjna monitorów w fabryce Samsunga w Kumi.

W nowej linii produktów postawiono przede wszystkim na sektor mobilny. Dyski 2,5", których pojemność waha się 20-160 GB, przeznaczone są głównie do notebooków. W ich projektowaniu specjaliści Samsunga starali się przede wszystkim zaobserwować, jak użytkowane są te urządzenia, oraz rozwiązać te problemy, które ma mobilny użytkownik. W pierwszym rzędzie skupiono się więc na odporności na wstrząsy, szumie, poborze mocy i rozmiarach urządzenia - nie zapominając przy tym o dobrym stosunku jakości do ceny, co zawsze było wyznacznikiem produktów tej firmy. Coraz większe znaczenie w ofercie koreańskiej firmy uzyskują także mikrodyski - najmniejszy z nich ma już średnicę zaledwie 0,85". Tego typu pamięci masowe służą przede wszystkim do urządzeń klasy PDA, niektórych kamer oraz przenośnych odtwarzaczy MP3.

Oglądając fabrykę Samsunga w Kumi w środkowej Korei oraz rozmawiając z jej inżynierami, można zobaczyć, jak wiele uwagi firma poświęca jakości i niskiemu kosztowi. Przede wszystkim linia jest niemal całkowicie zautomatyzowana. Produkcja kluczowego elementu twardego dysku - hermetycznej puszki z wirującymi talerzami oraz głowicami - odbywa się w tzw. cleanroomie. Specjalne urządzenia klimatyzacyjne wyławiają wszystkie drobiny większe od 0,1 mikrometra. Ludzie tam pracujący są ubrani w specjalne kombinezony pokrywające całe ciało z wyjątkiem oczu. Resztę pracy - lutowanie kości na sterowniku oraz łączenie wszystkich komponentów w gotowy dysk - wykonują roboty na zautomatyzowanej taśmie produkcyjnej. Na każdym etapie produkty są rygorystycznie testowane; cały proces produkcyjny zorganizowany jest wg metodyki six-sigma (co oznacza mniej niż 3 wadliwe urządzenia na milion). Samsung bez sentymentów testuje odporność swoich urządzeń, spuszczając je na specjalnej maszynie z wysokości metra i badając odporność na uderzenia.

Technologia, którą firma dysponuje, na pewno pozwoli jej uzyskać silną pozycję na rynku twardych dysków. Samsung aktualnie jest numerem 4 na świecie i liderem w Polsce, chce być natomiast numerem 1. Rozwiązania, które dostarcza, powinny być w zupełności wystarczające na rynek konsumencki oraz rynki małych i średnich przedsiębiorstw. Koreańskiemu koncernowi z pewnością uda się także dostarczać twarde dyski producentom notebooków, w kanale OEM. Natomiast by z sukcesem wejść na rynek dużych przedsiębiorstw, musi dostarczać dyski o większej prędkości, większej niezawodności, a także gamę produktów związanych z masowym składowaniem ogromnych ilości informacji, rzędu terabajtów i petabajtów (odpowiednio: 2<sup>40</sup> i 2<sup>50</sup> bajtów). Musi także zadbać o dobre otoczenie biznesowe takich produktów - gwarancja czasu dostępności, wysoki wskaźnik MTBF, konsultacje przy budowie systemów pamięci masowych, oprogramowanie wspierające takie systemy itd. - to pierwsze, co przychodzi na myśl. Jednak po obejrzeniu fabryki w Kumi oraz rozmowie z menedżerami i inżynierami działu twardych dysków wychodzi się z wrażeniem, że w perspektywie kilku lat jest to całkiem prawdopodobne.

Niebiesko-czerwone dylematy

Cztery łapy tygrysa

Napęd WriteMaster - nagrywarka CD/DVD Samsunga.

Nieco inaczej wygląda sytuacja z pamięciami optycznymi. W stacjach roboczych powoli standardem zaczynają być napędy combo (nagrywarka DVD-RW w jednym). Na tę potrzebę odpowiada urządzenie WriteMaster, którego premiera na polskim rynku miała miejsce w lipcu br. Jakkolwiek trudno już teraz pokusić się o recenzję jakości tak świeżego produktu, to jednak nie sposób nie zauważyć, że w swojej klasie cenowej oferuje ono najbogatszą funkcjonalność.

Problemem napędów optycznych DVD jest jednak mnogość niezgodnych z sobą standardów, ograniczona prędkość zarówno nagrywania, jak i odtwarzania, hałas wytwarzany przez urządzenia o wysokiej prędkości. Wszystko to skłania, by patrzeć przede wszystkim w przyszłość. Rynek optycznych pamięci masowych jest w przededniu technologicznego przełomu, który pozwoli istotnie zwiększyć pojemność nośników i urządzeń do kilkudziesięciu gigabajtów na jednej płycie.

Dwa standardy - HD DVD oraz BD - rywalizują dziś o prymat na rynku. Pierwszy to zwykły dysk DVD o wysokiej gęstości, zapisywany na dwóch warstwach oraz dwóch stronach. Standard HD-DVD posługuje się takim samym laserem (światło widzialne czerwone) jak dotychczasowe dyski DVD. Jego siła to przede wszystkim zgodność wstecz z obecnymi standardami DVD. Samsung przewiduje, że takie urządzenia będą stopniowo zastępowały obecne napędy combo, które stają się standardem w komputerach osobistych i stacjach roboczych.


TOP 200