Czas na podsumowanie

IBM Polska obchodził w dniu 1 października trzecią rocznicę swej działalności w naszym kraju. Jeżeli jednak dobrze policzyć to firma IBM działa w Polsce już od ponad 70 lat (pierwsze wzmianki o maszynach księgujących Hollerith - a spadkobiercą tej firmy jest właśnie IBM - działających na karty perforowane, pojawiły się w naszym kraju w 1923 r.). Z okazji trzeciej rocznicy działalności, z prezesem IBM Polska Antonim Rozwadowskim, rozmawia Marian Łakomy.

IBM Polska obchodził w dniu 1 października trzecią rocznicę swej działalności w naszym kraju. Jeżeli jednak dobrze policzyć to firma IBM działa w Polsce już od ponad 70 lat (pierwsze wzmianki o maszynach księgujących Hollerith - a spadkobiercą tej firmy jest właśnie IBM - działających na karty perforowane, pojawiły się w naszym kraju w 1923 r.). Z okazji trzeciej rocznicy działalności, z prezesem Antonim Rozwadowskim, rozmawia Marian Łakomy.

W świecie informatyki jedynym czynnikiem stałym jest fakt, że wszystko ciągle się zmienia. Zmienia się także IBM. Jak te ciągłe zmiany wpływają na działalność IBM?

- Z perspektywy - widzę raczej pewność, stabilność i dobre prognozy na przyszłość. Dlaczego pewność? Pewność w tym sensie, że sytuacja w korporacji IBM ustabilizowała się i widzimy wyraźny postęp we wszystkich dziedzinach. IBM jako całość osiągnął ponad 1 mld USD zysku w I półroczu br. Daje nam to stabilność pozycji na rynku. Widać to choćby na przykładzie sprzedaży technologii opracowanych w IBM dla dużej liczby firm. Na przykład ostatnio IBM zawarł porozumienie na produkcję układów scalonych dla Unisysa. Firmy takie jak Digital, Unisys i Siemens kupują od nas urządzenia peryferyjne, m.in. dyski twarde i napędy taśmowe. Zawarliśmy porozumienie z Hitachi, pozwalające tej firmie na produkcję mainframe'ów z rodziny S/390, wykonanych w technologii CMOS. Firma IBM ma w swych laboratoriach przodujące rozwiązania technologiczne, które obecnie udostępniamy innym.

Jeżeli spojrzymy na nasze rozwiązania w dziedzinie systemów operacyjnych, to do współpracy w opracowaniu nowego obiektowego systemu operacyjnego Taligent dołączył Hewlett-Packard, co dobrze rokuje temu systemowi.

Podejście IBM do sprzedaży wytwarzanych przez siebie technologii zmieniło się radykalnie - sprzedajemy obecnie nasze najlepsze technologie wielu producentom sprzętu i oprogramowania, których nie stać na ponoszenie dużych nakładów na badania. Osiągamy dzięki temu duży przyrost obrotów.

System zarządzania bazami danych DB2 został przeniesiony na platformy unixowe. Podobnie rzecz ma się z naszym sztandarowym monitorem transakcji CICS, który działa obecnie na wielu platformach.

Wszystko to oznacza doskonałe perpektywy rozwojowe dla IBM.

Jakie nowe produkty IBM pojawią się na rynku i w Polsce?

- IBM poinformował o wielu nowych produktach sprzętowych: pojawiła się cała seria nowych PC, nowych stacji roboczych i serwerów z rodziny RS/6000, coraz więcej z nich będzie korzystać z procesora PowerPC. Nowa rodzina systemów AS/400 do obsługi biznesu odznacza się znakomitymi parametrami i przystępną ceną.

W Polsce wielu klientów ma stare komputery typu mainframe z serii 43xx i starszych, często "second-hand". Oferujemy im możliwość zamiany na nowoczesne systemy ES/9000 o dużych możliwościach. Pozwoli to na łatwe przeniesienie aplikacji bez potrzeby dokonywania przeróbek. Zawarliśmy już zresztą kilka kontraktów na te systemy, choćby z Hutą Stalowa Wola, Ośrodkiem Rozliczeń Poczty Polskiej w Bydgoszczy czy kilkoma bankami.

A jak rozwija się działalność IBM Polska?

- Mamy bardzo dynamiczny zespół ludzi - w których zresztą stale inwestujemy - mocno zaangażowanych w działalność firmy, przyczyniają się oni do szybkiego rozwoju IBM Polska. Dobra i szybka reakcja na zapotrzebowanie klienta jest podstawą naszych sukcesów. Ponad 21% całego funduszu płac przeznaczamy na szkolenia. Rozwój naszych pracowników stanowi o rozwoju firmy!

Jeśli zaś chodzi o sprzedaż, nasze systemy RISC-owe w Polsce zawsze cieszyły się dużym uznaniem. Po zaniku ograniczeń COCOM, sprzedaż tych systemów znacznie wzrosła. Podobnie dobrze sprzedaje się system AS/400. Użytkownicy otrzymują w tym przypadku gotowe rozwiązania - na AS/400 działa ponad 10 tys. aplikacji, które są ważniejsze niż technologia, w której został wykonany komputer. Ponadto w AS/400 zintegrowano dobry system komunikacji, pozwalający na komunikowanie się zarówno z dużymi komputerami, jak z RS/6000 czy PC.

Dobrą pozycję firmy w Polsce potwierdza fakt otwarcia dwóch nowych oddziałów w Poznaniu i Gdyni. W przyszłym roku otworzymy oddział w Krakowie. Chcemy być jak najbliżej naszych klientów.

Macie klientów w całej Polsce. Jak IBM radzi sobie z konserwacją sprzętu?

- Nasze systemy komputerowe mają bardzo dobrą niezawodność: prawie nie ulegają awariom. Jeżeli jednak zdarzy się awaria, to oferujemy klientom możliwość zdalnego diagnozowania usterek przez łącze telefoniczne, szybką diagnozę i podjęcie decyzji co należy robić. Bliskość ośrodków serwisowych powoduje, że każdą awarię jesteśmy w stanie usunąć w kilka godzin.

A jak widzi Pan polski rynek informatyczny?

- Obserwujemy tendencję do kupowania kompletnych rozwiązań, nie zaś poszczególnych produktów. Kupowanie sprzętu od wielu dostawców i programów z pudełka prowadzi do rozmycia odpowiedzialności za błędne działanie systemu. Coraz częściej firmy szukają dobrego partnera, który ułatwi im prowadzenie ich działalności. IBM stara się być dla nich takim właśnie partnerem. Dążymy do takiego sprecyzowania warunków kontraktu, aby miał on charakter długofalowej, wieloletniej współpracy, przy której IBM pomaga rozwiązywać problemy klienta.

Czy polscy użytkownicy sprzętu IBM-owskiego są wierni firmie?

- Mamy kontakty ze wszystkimi polskimi ośrodkami informatycznymi, mającymi sprzęt IBM-owski, stare mainframe'y czy S/36. Zależnie od potrzeb klienta, proponujemy mu migrację do systemów otwartych RS/6000 z systemem operacyjnym AIX, przejście na kompleksowe rozwiązania AS/400 lub dostawę nowych dużych systemów komputerowych z nowymi wersjami systemu MVS.

Wiele ośrodków ma zresztą gotowe aplikacje, kosztujące często znacznie więcej niż sprzęt, na którym działają. Aby nie zmieniać aplikacji przechodzą na systemy zgodne z już posiadanymi rozwiązaniami. Kupują nowy sprzęt i nowsze wersje systemu operacyjnego. Otrzymują sprawny system najmniejszym nakładem kosztów.

Dzięki dużej liczbie partnerów handlowych mamy także ogromne możliwości dostarczania gotowych aplikacji, działających na każdej z naszych platform sprzętowych. Ponieważ zaś nasze platformy sprzętowe dobrze współpracują ze sobą, możemy oferować rozwiązania dostosowane do szczególnych potrzeb klienta, oparte na wielu typach komputerów, poczynając od mainframe'a a na RS/6000 i PC kończąc.

Dla przykładu powiem, że nasz system zarządzania bazami danych DB/2 pracuje zarówno na największych naszych komputerach, na maszynach RISC i na PC pod kontrolą OS/2. Daje to możliwość dopasowania rozmiaru systemu do potrzeb obliczeniowych klienta.

Nasze doświadczenie pozwala nam oferować stosunkowo proste drogi migracji z dowolnego sprzętu na platformy IBM. Na przykład Bank Handlowy w Warszawie przeszedł z systemów NCR na nasz sprzęt i oprogramowanie.

W Polsce wiele firm zmienia dość zdecydowanie swój sprzęt komputerowy i poszukuje rady na jaki sprzęt przejść: mainframe'a, systemy otwarte czy gotowe rozwiązania typu AS/400 lub inne. Dla kogo oferujecie poszczególne rozwiązania?

- Podstawą podjęcia decyzji powinno być dobre rozeznanie potrzeb użytkownika i określenie jakie aplikacje będą działać. Jeżeli jakaś firma ma prowadzić działalność przez 52 tygodnie w roku, 7 dni w tygodniu po 24 godziny na dobę i obsługiwać ogromne zbiory danych, to jedynie mainframe zapewni jej dostateczne bezpieczeństwo danych. W Polsce sprzęt AS/400 jest mniej popularny niż w zachodnich firmach, gdzie podstawą działania jest uzyskanie systemu informatycznego "w sposób prosty, łatwy i przyjemny". Niektórzy mówią nawet, że jest to "najnudniejsza maszyna świata - stoi gdzieś w kącie i działa". Jest to jednak znakomity system informatyczny do obsługi małej i średniej firmy. I wiele firm od lat posługuje się tym systemem.

W Polsce działa także sporo systemów S/36. Do niedawna użytkownicy nie mieli prostej drogi przejścia ze swymi aplikacjami na inne systemy. Obecnie oferujemy dla nich całkowicie nową serię komputerów, następców rodziny S/36, co pozwoli im nie zmieniając niczego w aplikacjach przejść z nimi na nowy system.

Jeżeli zaś chodzi o systemy otwarte z unixem, to dysponujemy jednym z najlepszych systemów unixowych, a mianowicie komputerami RS/6000 z systemem AIX, będącym znacznie ulepszoną IBM-owską implementacją tego systemu, o bezpiecznym systemie plików i łatwym zarządzaniu zasobami.

Jaki będzie udział IBM w tworzeniu nowej struktury informatycznej dla potrzeb administracji rządowej?

- Ściśle współpracujemy z instytucjami rządowymi w zakresie unowocześniania infrastruktury informatycznej w Polsce. Zresztą wiele aplikacji wspierających tę inicjatywę działa na komputerach IBM. Ponadto IBM ma duże doświadczenie w zakresie tworzenia sieci rozległych typu infostrada, o której mówiono na spotkaniu w Łańsku. Na przykład IBM wygrał w Chinach kontrakt na tworzenie systemu informatycznego o podobnych właściwościach, ale znacznie większego.

IBM Polska często spostrzegana jest jako jeszcze jedna firma zachodnia, która przybyła tu tylko aby zarobić pieniądze. Tymczasem, jak mi wiadomo, prowadzicie także wiele działań na innych polach. Jakie to są działania?

- Nie chcemy specjalnie się chwalić, ale wydaje mi się, że czynimy znacznie więcej niż wiele innych firm, które montując komputery twierdzą, że przenoszą nowoczesną technologię do Polski. Przecież zatrudnienie kilkudziesięciu osób do montażu to jeszcze nie jest transfer technologii. My dajemy zatrudnienie setkom ludzi w dziedzinie najnowocześniejszych technologii informatycznych, prowadzimy szkolenia naszych partnerów i użytkowników, udostępniamy nasze bazy danych o technologiach itd.

Prowadzimy także szerokie działania na polu kultury, edukacji, służby zdrowia i in. Wspieramy na przykład Teatr Wielki, Muzeum Narodowe, inne placówki kultury, szkoły podstawowe i średnie, dostarczając im za darmo sprzęt informatyczny oraz oprogramowanie. Jesteśmy polską firmą i działamy w kierunku podnoszenia dobrobytu w naszym kraju.

Dziękuję za rozmowę