Czas na Javę?

W trzy lata po premierze wielkie korporacje nie chcą ryzykować poważnych aplikacji w technologii Java stworzonej przez Sun Microsystems. W Polsce rezerwa w stosunku do tego języka jest jeszcze większa. Nad rozwiązaniami z tego zakresu pracuje zaledwie kilka firm informatycznych, a końcowi użytkownicy nie planują na razie większych wdrożeń.

W trzy lata po premierze wielkie korporacje nie chcą ryzykować poważnych aplikacji w technologii Java stworzonej przez Sun Microsystems. W Polsce rezerwa w stosunku do tego języka jest jeszcze większa. Nad rozwiązaniami z tego zakresu pracuje zaledwie kilka firm informatycznych, a końcowi użytkownicy nie planują na razie większych wdrożeń.

Mimo stałego wzrostu liczby aplikacji i rozwiązań dla Javy, na rynku światowym zapanował zastój. Końcowi użytkownicy wykorzystują Javę w dość ograniczonym zakresie, głównie w projektach związanych z Internetem, a także sieciach intranet i ekstranet. Niewiele firm pracuje nad dużymi wdrożeniami tego rodzaju. Polscy użytkownicy technologii informatycznej z uwagą śledzą rozwój Javy, choć nie planują w ciągu najbliższego roku większych wdrożeń z tego zakresu. Brakuje także poważnych biznesowych aplikacji opartych na technologii Suna, a firmy informatyczne planują co najwyżej dostosowanie do nowej technologii istniejących już aplikacji.

Bieg z przeszkodami

Obserwowany obecnie zastój wynika po części z tego, że wiele dużych korporacji jest w trakcie intensywnych testów związanych ze zbliżającym się terminem zmiany daty i nie zamierza przed rokiem 2000 rozpoczynać większych wdrożeń. "Wielu użytkowników żywi wciąż obawy co do stabilności tej platformy i szybkości maszyn wirtualnych Javy" - mówi Tomasz Gniewek, dyrektor Autoryzowanego Centrum Javy, zorganizowanego przez krakowski ComArch SA.

Użytkownicy, przyzwyczajeni do bogatych w elementy graficzne systemów operacyjnych, nie akceptują uproszczonego interfejsu zastosowanego w Javie. Rozwojowi nowej technologii nie sprzyja także strategia przyjęta przez Sun Microsystems wobec osób pracujących nad rozwiązaniami i modyfikacjami tej technologii. Praktyczny monopol, jaki na usuwanie usterek znalezionych w Javie ma koncern, sprawia, że wielu potencjalnych użytkowników ma wątpliwości, co do prawdziwej wartości tego języka.

Brak programistów

Sporo zamieszania wywołuje istnienie kilku wersji bibliotek programistycznych Javy i związany z tym konflikt między Sunem a Microsoftem. Istotną barierę, ograniczającą liczbę wdrożeń, stanowi również wciąż niezaspokojony popyt na programistów i informatyków z doświadczeniem w zarządzaniu dużymi projektami z zakresu Javy. Sytuacja ta jest widoczna zwłaszcza w krajach takich jak Polska, gdzie liczbę programistów pracujących w tym języku szacuje się na nie więcej niż kilkudziesięciu (Sun Microsystems Poland podaje, że jest ich ok. 60).

Większość z tych przeszkód powinna zniknąć w ciągu najbliższych 3-5 lat. Na razie zagraniczne firmy dopiero przymierzają się do większych projektów. Napisane w Javie duże aplikacje pracują obecnie w 18% największych amerykańskich firm. Zdaniem analityków z Forrester Research, w 2000 r. Javę w swoich najważniejszych aplikacjach będzie wykorzystywać już prawie połowa z 50 największych amerykańskich korporacji z listy Fortune 1000. Nowa technologia jest szczególnie chętnie wdrażana przez firmy z branży telekomunikacyjnej i sektora finansowego. Te dwa rodzaje przedsiębiorstw są uznawane za najbardziej innowacyjne, a wszelkie nowinki technologiczne szybko rozprzestrzeniają się po całym sektorze, co dobrze wróży, jeśli chodzi o przyszłość tej platformy.

Internet

Jak dowodzą badania wykonane przez amerykańską edycję tygodnika Computerworld, Java jest wykorzystywana przede wszystkim w projektach związanych z Internetem, czemu służy 41% wszystkich aplikacji napisanych w tym języku, oraz w intranetach - prawie 21% rozwiązań. Do innych zastosowań Javy końcowi użytkownicy podchodzą ze znacznie większą nieufnością, przede wszystkim z obawy przed niestabilnością nowej technologii. Aplikacje umożliwiające dostęp do baz danych stanowią tylko 12%, a rozwiązania wspomagające obsługę klienta zaledwie 7% ogółu programów napisanych w tym języku. Ostatnim zastosowaniem, pod względem liczby aplikacji, jest obsługa zamówień klientów, które stanowią niespełna 6% liczby aplikacji.

Java jest na razie wykorzystywana przede wszystkim po stronie stacji klienckich. Popularność tej technologii jako rozwiązania dla serwerów jest ściśle związana z tym, jak będzie wyglądał rozwój aplikacji tworzonych w obiektowych językach programowania. Dzięki Javie programiści piszący rozwiązania w architekturze wielowarstwowej mogą w środkowej warstwie struktury informatycznej korporacji wyodrębnić wszystkie dane potrzebne do prowadzenia codziennej działalności przedsiębiorstwa, a korzystający z systemu pracownicy uzyskują łatwy dostęp do informacji zgromadzonych w zasobach mainframe'ów i w rozsianych po całym systemie bazach danych. Rozwojowi Javy sprzyja także wzrost zainteresowania komponentami, takim jak Enterprise Java Beans, które pozwalają na połączenie w jeden pakiet najważniejszych z punktu widzenia użytkowników funkcji, umożliwiających dostęp do baz danych i wymianę między nimi informacji.

Uważni obserwatorzy

Technologia ta jest w Polsce wdrażana jeszcze wolniej, brakuje także gotowych aplikacji napisanych w Javie. Na razie firmy nie myślą o samodzielnym pisaniu rozwiązań w tym języku. Rozważają jedynie opracowanie interfejsu w Javie do istniejącego już oprogramowania i migrację w kierunku architektury trójwarstwowej.

Polski oddział Suna prowadzi wraz z partnerami wiele akcji mających na celu promocję nowej technologii. 16 września br. otwarto w Krakowie pierwsze w Polsce Autoryzowane Centrum Javy.

W najbliższych tygodniach pojawi się na rynku polska wersja systemu Java OS. Wdrożono także system certyfikatów - Certified Java Programmer i Certified Java Developer, jednak na razie nie przynoszą one większego rezultatu.

Autoryzowane szkolenia z Javy nie cieszą się zbytnim powodzeniem - do tej pory tygodniowy kurs, którego cena wynosi prawie 800 USD, ukończyło zaledwie 60 osób, głównie z zagranicznych firm informatycznych.

Pierwsze w Polsce Autoryzowane Centrum Javy zamierza prowadzić działalność usługową na rzecz końcowych użytkowników nowej technologii. Będą mogli oni przetestować stworzone przez siebie aplikacje i zasięgnąć porady z zakresu planowania i wdrażania technologii Java w przedsiębiorstwie.

Przedstawiciele Suna deklarują, że wkrótce powstaną kolejne Centra. Do polskiego oddziału koncernu zgłosiły się już cztery firmy zamierzające otworzyć podobne ośrodki.

Można mieć jednak poważne wątpliwości co do tego, czy istotnie zapotrzebowanie na tego typu usługi jest na tyle duże, by potrzebne były następne ośrodki.

Na razie najdynamiczniej rozwijającą się grupą użytkowników aplikacji w Javie są dostawcy usług internetowych, zaś większość dużych użytkowników końcowych nie planuje tworzenia rozwiązań w tym języku.