Czas czy pieniądz?

Producenci życzyliby sobie, aby klienci wymieniali komputery na nowe najpóźniej w trzy lata po zakupie. Na różne sposoby starają się dowieść słuszności takiego podejścia. Większość klientów pozostaje niewzruszona - średnio komputer w polskiej firmie służy 4-5 lat.

Producenci życzyliby sobie, aby klienci wymieniali komputery na nowe najpóźniej w trzy lata po zakupie. Na różne sposoby starają się dowieść słuszności takiego podejścia. Większość klientów pozostaje niewzruszona - średnio komputer w polskiej firmie służy 4-5 lat.

Pojawiły się nadzieje na powrót dobrych czasów dla producentów komputerów. Już wyniki uzyskane w pierwszych miesiącach roku nastroiły ich optymistycznie. W prawdziwą euforię wprawiły ich jednak prognozy analityków, którzy z przekonaniem obwieszczają, że rynek wkroczył w fazę masowej wymiany starych PC na nowe.

Ostatni raz taki proces modernizacji sprzętu komputerowego w przedsiębiorstwach miał miejsce w 1999 r. w związku z prowadzonymi wówczas projektami mającymi zabezpieczyć przedsiębiorstwa przed tzw. problemem roku 2000.

Jednak od tamtego czasu trudna sytuacja gospodarcza wymuszała na przedsiębiorcach powściągliwość inwestycyjną, co dotkliwie odczuwali producenci PC, bodaj najgorzej znoszący kryzys.

Teraz Gartner Group zapowiada, że w tym roku na całym świecie zostanie sprzedanych ponad 186 mln komputerów osobistych, prawie o 13% więcej niż przed rokiem. Kolejny skok nastąpi w przyszłym roku. Mimo że systematycznie spadają ceny podzespołów i całych zestawów komputerowych (w porównaniu z 2003 r. o ok. 4,5%), przychody branży PC powiększą się w tym roku o 10%.

Skala wymiany

Sprzedaż komputerów PC na świecie i w Polsce (w mln szt.)

Sprzedaż komputerów PC na świecie i w Polsce (w mln szt.)

"Początek wielkiej modernizacji zaczęliśmy obserwować pod koniec ubiegłego roku w Europie. Częściowo było to spowodowane korzystnym dla importerów kursem europejskiej waluty w stosunku do dolara. W pozostałych regionach świata cykl wymiany właśnie się rozpoczyna" - mówi Ranjit Atwal, analityk Gartner Group. "W latach 2004-2005 w regionie EMEA liczba nowych komputerów zastępujących stare PC wyniesie ok. 80 mln sztuk. W Europie Środkowo-Wschodniej będzie to ok. 11 mln PC" - dodaje.

Szacuje się, że obecnie w skali globalnej ok. 30% komputerów używanych przez korporacje ma więcej niż trzy lata. Producenci od dłuższego czasu przekonują przedsiębiorstwa, że najwyższy czas pomyśleć o odświeżeniu parku maszynowego.

Najczęstszy argument, jaki można usłyszeć od handlowców, to taki, że przedłużanie życia PC powyżej trzech lat skutkuje wzrostem kosztów związanych z utrzymaniem sprzętu i zabezpieczaniem go. Przykładowo, w ubiegłym roku Microsoft wstrzymał proces pełnego wsparcia technicznego świadczonego użytkownikom systemów Windows NT, 98 i najstarszego Windows 95. Tymczasem instalowanie Windows XP na komputerach z końca lat 90. nie ma sensu. Dla największych korporacji brak wsparcia technicznego dla produktu stanowi poważny problem.

Ponadto dostawcy przekonują także, że używanie przestarzałych komputerów obniża produktywność. Dlatego np. kierownictwo Intela decyduje o wymianie komputerów co dwa lata. Na poparcie tej decyzji menedżerowie Intela pokazują dane, z których ma wynikać, jakie oszczędności odnosi się dzięki korzystaniu z wydajniejszych komputerów, dodatkowo wyposażonych np. w interfejsy bezprzewodowe Wi-Fi. Według Briana Whittinghama, kierującego europejskim działem IT Intela, dzienne uzyski produktywności rzędu kilku minut sprawiają, że inwestycja w zakup komputerów przenośnych nowej generacji zwraca się w pierwszym roku.

Trzy plus dwa

Producenci komputerów w Polsce - choć w pierwszym kwartale odnotowali znaczący wzrost sprzedaży - nie widzą jeszcze oznak zjawiska prognozowanego przez Gartnera. "Owszem, coraz więcej firm prowadzi zorganizowaną politykę zakupów i wymiany sprzętu, ale nie można mówić o prawdziwie masowej skali" - uważa Krzysztof Ebert z Dell Computer Poland. "Większa sprzedaż jest związana głównie z dynamiką wzrostu gospodarczego i zwiększonymi nakładami inwestycyjnymi" - tłumaczy poprawę wyników firmy. Optymizmem handlowców napawają zapowiedzi dużych zakupów w administracji wspomaganej środkami z funduszy strukturalnych Unii Europejskiej.

Przeciwko tezom Gartner Group przemawia fakt, że w Polsce tak naprawdę nie odbyła się masowa modernizacja komputerów w ramach projektów zapobiegających skutkom błędu roku 2000. Większość sprzętu i oprogramowania była wówczas wciąż stosunkowo nowa, a więc odporna na milenijną pluskwę.

Poza tym do Polski nadal nie przystają zachodnie standardy wymiany PC po trzech latach. Trudno oczekiwać, że w niezamożnym kraju, w którym średni wiek samochodu wynosi 8 lat, będą stosowane nadzwyczajne reguły odnośnie do sprzętu komputerowego. Tylko nieliczne międzynarodowe korporacje działające na naszym rynku stać na powielanie zagranicznych wzorów. "Średni czas życia PC waha się w Polsce 4-5 lat. Niemniej zaczyna on ulegać skróceniu. Powoli zbliżamy się do zachodniego standardu - zakupów co trzy lata" - mówi Marek Borówka, dyrektor działu komputerów osobistych w . Podobnego zdania jest Wojciech Zawada z , który uważa, że komputery zakupione przez polskie firmy przed 1999 r. zostały już częściowo wymienione na nowsze modele, a pozostałe będą wymieniane w najbliższym czasie.

Do wyjątków wśród krajowych przedsiębiorstw należy Sanitec Koło, potentat w dziedzinie wyposażenia łazienek. W firmie co trzy lata wymienia się komputery stacjonarne i przenośne. "Cały sprzęt jest kupowany w ramach trzyletniego leasingu. Po jego zakończeniu następuje wymiana" - mówi Marek Kozak, szef działu informatyki w Sanitec Koło. Co ciekawe, trzyletni cykl trudniej jest utrzymać w przypadku komputerów przenośnych. Ich użytkownikami jest najczęściej kadra menedżerska, która domaga się nowości.

Średnio przez 5 lat pracują komputery w Thomson Multimedia Poland, innej firmie należącej do zagranicznego właściciela. "Komputery zastępowane przez nowe modele są zazwyczaj przenoszone z biura do magazynów, gdzie ze wzgłedu na mniejsze wymagania mogą służyć aż do całkowitego zużycia" - opowiada Andrzej Galik, szef działu IT. "Czas użytkowania komputera przenośnego jest sprawą bardzo indywidualną. Mamy przypadki, że w użyciu są notebooki sprzed 2000 r. Często zdaża nam się wymieniać z powodu ich utraty" - mówi Andrzej Galik.

Marek Szelągowski, dyrektor biura informatyki Budimexu, określa wymianę PC częstszą niż co pięć lat jako marnotrawstwo z ekonomicznego punktu widzenia. "Najstarsze komputery wykorzystywane przez nas mają nawet do 7 lat. Doskonale sprawdzają się jako mało używane maszyny do pisania. Zazwyczaj nie są nawet podłączone do sieci" - twierdzi.


TOP 200