Coraz większy koszt KSI ZUS

Sejmowa Nadzwyczajna Komisja do rozpatrzenia projektów ustaw dotyczących problematyki ubezpieczeń społecznych zajęła się w ubiegłym tygodniu m.in. sprawą Kompleksowego Systemu Informatycznego ZUS (KSI ZUS). Podczas jej obrad Mariusz Ulicki, wiceprezes ds. informatyki w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, przyznał, że trudno obecnie określić, kiedy system będzie działał. Informację taką podał Puls Biznesu.

Obecnie najważniejszym zadaniem dla ZUS i Prokom Soft-ware SA jest uruchomienie Systemu Ewidencji Kont i Funduszy (SEKiF), który miał działać już pod koniec 2000 r. Tymczasem dopiero udało się przeprowadzić wstępne testy SEKiF. Obecnie trwa poprawianie błędów.

Do tego, aby mogły funkcjonować konta ubezpieczonych, potrzebny jest właśnie System Ewidencji Kont i Funduszy. Składa się on z ośmiu modułów. "Testowanie tych modułów wykazało pewne nieścisłości i potrzebę poprawy niektórych przepisów. Dopiero uruchomienie SEKiF pozwoli uprościć dokumenty rozliczeniowe, które generują najwięcej błędów. Inna kolejność spowoduje, że trzeba będzie zmienić cały system" - mówił Mariusz Ulicki.

Zdaniem przedstawicieli ZUS, konieczne więc będzie wprowadzenie zmian do umowy z Prokomem oraz uszczegółowienie założeń do modułów SEKiF. Ma się to wiązać z poniesieniem dodatkowych kosztów (ok. 60-100 mln zł) na budowę KSI ZUS. Tymczasem w lutym br. Lesław Gajek, prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, określił koszt budowy nowego systemu na 1,5 mld zł. Pierwotna umowa z Prokom Software opiewała na ok. 700 mln zł, a koszt zakupu potrzebnego sprzętu informatycznego szacowano na ok. 300 mln zł.