Coraz więcej informacji

BASEL II zaczyna intensywnie angażować bankowców. Nakłada ona nowe obowiązki związane z oceną ryzyka, wymagające zupełnie nowych narzędzi IT. Jednocześnie wchodzą w życie nowe wymogi sprawozdawczości określone przez CEBS (COREP).

BASEL II zaczyna intensywnie angażować bankowców. Nakłada ona nowe obowiązki związane z oceną ryzyka, wymagające zupełnie nowych narzędzi IT. Jednocześnie wchodzą w życie nowe wymogi sprawozdawczości określone przez CEBS (COREP).

O Nowej Umowie Kapitałowej (NUK) - określanej w skrócie jako BASEL II - i związanych z nią zmianach w międzynarodowym systemie bankowym mówi się już od lat. Wiele banków, szczególnie należących do międzynarodowych korporacji, już od ponad dwóch lat prowadzi projekty, których celem jest opracowanie i wdrożenie nowych metod oceny ryzyka kredytowego, rynkowego i operacyjnego. W wielu krajach szczegółowe wytyczne organów nadzoru bankowego są już znane co najmniej od kilku miesięcy. W Polsce odpowiednie dokumenty Generalnego Inspektora Nadzoru Bankowego są nadal na etapie konsultacji i wielu bankowców ma cichą nadzieję, że wejście NUK w życie zostanie przesunięte poza obowiązującą dziś datę 1 stycznia 2007 r. Nie zmienia to faktu, że odpowiednie projekty z coraz większym zaangażowaniem są prowadzone w działających w Polsce bankach należących do kapitału zagranicznego, raportując do narodowych i europejskich organów nadzoru, BASEL II przykłada bowiem dużą wagę do oceny ryzyka w całych grupach kapitałowych, a nie wyłącznie na poziomie pojedynczych podmiotów.

Jednocześnie banki przygotowują się do praktycznego wdrożenia opublikowanych już na początku 2006 r. wytycznych Komitetu Europejskiego Nadzoru Bankowego (Comittee of European Banking Supervisors) dotyczących powszechnego formatu raportowania COREP (Common Reporting Framework) w zgodzie z zasadami określonymi w tzw. pierwszym filarze NUK. Zgodnie z wytycznymi COREP, banki oraz inne instytucje finansowe i inwestycyjne po raz pierwszy będą raportować do lokalnych organów nadzoru w sposób ujednolicony na poziomie europejskim, wykorzystując ustandaryzowane definicje i formaty odnoszące się wprost do odpowiednich dyrektyw. Jednakże krajowe organy nadzoru poszczególnych państw Unii Europejskiej określą - lub już określiły - częstość, zakres i szczegółowość raportowania oraz datę wejścia w życie ustaleń Komitetu.

Krótkie wprowadzenie do Bazylei II

Nowa Bazylejska Umowa Kapitałowa ma na celu wzmocnienie wiarygodności i stabilności międzynarodowego systemu bankowego, promowanie najlepszych praktyk związanych z zarządzaniem ryzykiem i zapewnienie uczciwej konkurencji między bankami działającymi na rynkach międzynarodowych poprzez wprowadzenie przejrzystych i jednolitych wymogów kapitałowych, adekwatnych do skali i profilu działalności banku oraz ponoszonego przez bank ryzyka. W przypadku instytucji kredytowych wymieniane są trzy rodzaje ryzyka: ryzyko kredytowe oraz nowe - ryzyko rynkowe i ryzyko operacyjne. Wcześniejsze przepisy unijne z 1988 r. obejmowały głównie ryzyko kredytowe banku. NUK obejmuje ryzyko kredytowe, rynkowe i operacyjne, którego uwzględnienie jest zupełną nowością.

Nowa jest również możliwość samodzielnego określania przez banki wewnętrznego modelu kalkulacji wymaganego kapitału. Model musi być zatwierdzony przez odpowiednie władze regulacyjne. Komitet Bazylejski wymaga też, aby w banku powołano niezależną jednostkę kontroli ryzyka, odpowiedzialną za zaprojektowanie i wdrożenie systemu zarządzania ryzykiem i raportowanie wyników modelu. Procedury i zasady funkcjonowania owej jednostki mają być udokumentowane, a sam system i procedury regularnie poddawane wewnętrznemu audytowi. Co więcej, model musi być poddawany regularnym testom skrajnych warunków i analizie historycznej, umożliwiającej weryfikację poprawności.

BASEL II pozostawia więc bankom pewną dowolność w wyborze metod oceny ryzyka na potrzeby kalkulacji wymogów kapitałowych, niemniej dowolność ta musi mieścić się w określonych ramach zapewniających bezpieczeństwo całego systemu bankowego. Z punktu widzenia banków, opracowanie efektywnych modeli oznacza po pierwsze opłacalne zbliżenie wewnętrznych analiz biznesowych do sprawozdawczości wymaganej przez nadzór, po drugie zmniejszenie wymogów kapitałowych dzięki precyzyjniejszemu szacowaniu ryzyka i dzięki temu wyższy zwrot na kapitale, po trzecie zwiększenie elastyczności kształtowania cen kredytu.

Umowa opiera się na trzech filarach: pierwszy dotyczy minimalnych wymogów kapitałowych, które mogą być szacowane metodą standardową lub zaawansowaną. Drugi analizy nadzorczej, czyli wewnętrznej oceny banku, weryfikowanej przez nadzór bankowy. Trzeci zaś sprawozdawczości, obliguje instytucje finansowe do ujawniania innym uczestnikom rynku pewnych informacji, m.in. opisu metod zarządzania ryzykiem i analizy kapitału nałożonego na ryzyko w podziale na rodzaje. Na razie większość instytucji pracuje nad pierwszym filarem.

Projekt na kilka lat

"Projekty związane z BASEL II realizowane na poziomie konsolidującej dane centrali międzynarodowego banku mogą trwać nawet kilka lat. W mniejszych bankach mogą zamknąć się w dwunastu miesiącach. To projekty na pograniczu departamentów ryzyka i sprawozdawczości, angażujące również działy IT, które zaczną poświęcać na nie jedną trzecią czasu pracy" - przekonuje Jacek Bobrowski z Softbanku. Ocenia się, że wartość części informatycznej projektu BASEL II, w przypadku największych działających w Polsce banków, może sięgać kilkunastu milionów złotych, a koszty w przypadku średniej wielkości banku zaczynają się od 500 tys. zł.

Z punktu widzenia klienta projekty związane z BASEL II są nieodczuwalne. W czasach systemów scentralizowanych w dużych bankach dostęp do dobrej jakości, aktualnych danych nie jest problemem. Realizowane od kilku lat projekty budowy hurtowni danych na potrzeby analitycznych systemów CRM i systemów pozwoliły w tym zakresie zebrać bankowym informatykom sporo doświadczeń, które mogą być teraz wykorzystane w projektach ryzyka. Największym wyzwaniem jest przygotowanie odpowiednich modeli oceny ryzyka kredytowego, operacyjnego i rynkowego, które są podstawą do wyliczenia wymogów kapitałowych. Tym bardziej, że o ile ryzyko kredytowe czy rynkowe było do tej pory przez banki w ten czy inny sposób kalkulowane, to konieczność wyliczania ryzyka operacyjnego jest nowością. Największa więc praca spoczywa na departamencie ryzyka. Kwestia zaszycia opracowanych modeli w gotowych lub specjalnie napisanych narzędziach informatycznych jest drugorzędna.

Niektóre działające w Polsce oddziały banków zakupiły już narzędzia do pomiaru ryzyka, ale na razie, w obliczu pewnej niepewności co do rzeczywistego zakresu pracy sprawozdawczej, w większości przypadków są to raczej zaawansowane arkusze kalkulacyjne napisane przez lokalnych dostawców lub służby IT samego banku, a nie kompleksowe rozwiązania. "Sądzę, że w 2007 r., kiedy banki zaczną pracować w ramach BASEL II i wyliczać wymogi kapitałowe na nowych zasadach, zorientują się, jak istotna jest efektywność narzędzi umożliwiających budowanie modeli ryzyka i raportowanie" - mówi Marek Miller z .

"Naturalną rzeczą jest, że każdy bank do tej pory w pewien sposób zaspokajał potrzebę szacowania ryzyka kredytowego. W wielu bankach budowy hurtowni danych o kontraktach z klientami i związanej z nią warstwy analityczno-sprawozdawczej jest już zaawansowanym projektem. W tym przypadku element oceny ryzyka zgodnie z wytycznymi nadzoru bankowego jest po prostu dodatkowym wymiarem hurtowni, który wpisuje się w rozpoczęty już projekt biznesowy. Kiedyś hurtownie były budowane po prostu z myślą o osobach sprzedających produkty banku. Dziś rozbudowuje się je o element ryzyka. Niektóre banki rozdzielają te projekty, przydzielając zarządzanie ich różnymi częściami różnym departamentom" - konkluduje Tomasz Sobieszczyk, menedżer programu Banking Business Intelligence w ComputerLand.

Dla Computerworld komentuje Mariusz Stolarczyk, Project Manager w polskim oddziale SAS Institute

Nowa Umowa Kapitałowa implikuje wiele zmian w systemach bankowych w obszarze sprawozdawczości finansowej dla organów nadzorczych, jakimi w Polsce są NBP i GINB. Dotychczasowy pakiet raportów do systemu WEBIS przekazywany przez banki do NBP zostanie zastąpiony od stycznia 2007 r. przez raporty FINREP i COREP, wynikające bezpośrednio z unijnego ustawodawstwa. SAS Institute - jako firma z dużym doświadczeniem na polu sprawozdawczości finansowej oraz w obszarze adekwatności kapitałowej, wymogów kapitałowych i ryzyka - wspiera proces dostosowania banków do wymogów NUK. Od dłuższego czasu realizujemy projekty związane z szeroko rozumianym ryzykiem w dużych, polskich bankach komercyjnych. Obecnie kończone jest wdrożenie modułu FINREP w jednym z największych banków, uczestniczącym w pilotażowym programie NBP.

Pakiet raportów FINREP obejmuje tematycznie obecne raporty finansowe pakietu WEBIS. Zakres informacji przekazywany w tym pakiecie został jednak rozszerzony o wielkości wynikające z nowych ustaleń unijnych (MSR) i normy ostrożnościowe wynikające z BASEL II. Pakiet raportów COREP obejmuje natomiast obszar ryzyka bankowego. Raporty COREP - wchodzące w skład opracowanych przez CEBS standardów sprawozdawczych związanych z NUK i MSR - mają na celu zebranie informacji na temat składników stanowiących podstawę do obliczenia współczynnika wypłacalności banku.

SAS Institute posiada kompleksowe rozwiązanie obejmujące całą obowiązkową sprawozdawczość wynikającą z NUK. W skład Systemu Sprawozdawczości Finansowej SSF wchodzi moduł raportowy FINREP, COREP i dodatkowo moduł sprawozdań dla inwestora, zarządu oraz organów kontroli wewnętrznej. Moduł raportowy COREP jest w dużej mierze zasilany danymi pochodzącymi z systemu zewnętrznego CAD (Capital Adequacy Directiv) - Systemu Zarządzania Wymogami Kapitałowymi. Jest to rozwiązanie oferowane przez SAS Institute w obszarze wymogów kapitałowych zgodnie z wymaganiami BASEL II. Z uwagi na to, że nie jest jeszcze znane ostateczne brzmienie wymogów stawianych przez polskiego regulatora (GINB), prace nad dostosowaniem systemu do warunków polskich nie są zakończone i są prowadzone we współpracy z największymi polskimi bankami.

Moduł CAD umożliwia wyliczanie współczynnika wypłacalności banku oraz wymogów kapitałowych z tytułu ryzyka kredytowego, ryzyka walutowego, szczególnego i ogólnego ryzyka cen kapitałowych papierów wartościowych, ryzyka szczególnego dłużnych papierów wartościowych, ryzyka ogólnego stóp procentowych, ryzyka kontrahenta, rozliczenia dostawy, cen towarów, ryzyka z tytułu przekroczenia limitów koncentracji zaangażowań i limitu dużych zaangażowań, przekroczenia progu koncentracji kapitałowej oraz ryzyka operacyjnego. Dodatkowo moduł CAD jest wzbogacony o moduł symulacji umożliwiający dokonywanie symulacji kształtowania się wielkości wymogów kapitałowych oraz współczynnika wypłacalności w zależności od zmiany parametrów systemu lub zmiany wolumenu transakcji. Aplikacja pozwala na modyfikację określonych zbiorów pośrednich i wejściowych oraz uruchomienie przetwarzania systemu CAD na lokalnym komputerze z wykorzystaniem zmodyfikowanych zbiorów.

Zestaw raportów COREP składa się z tabeli ogólnej (podsumowującej) oraz formularzy dotyczących ryzyka kredytowego, rynkowego i operacyjnego. Tabela ogólna (podsumowująca) zawiera informacje na temat Filaru 1: licznika (fundusze własne) i mianownika (wymogi kapitałowe). Tabela została zaprojektowana, tak by mogła być stosowana dla wszystkich banków, bez względu na stosowane standardy rachunkowości. Jednak niektóre elementy w liczniku są specyficzne dla banków korzystających z reguł wyceny MSR. Ogólnie rzecz biorąc, informacja zawarta w mianowniku jest powiązana z rezultatami końcowymi, raportowanymi w korespondujących tabelach dotyczących wymogów kapitałowych. Kolejne formularze dotyczące ryzyka kredytowego, rynkowego i operacyjnego zostały opracowane w taki sposób, aby mogły być wypełniane zarówno przez banki stosujące metody standardowe/podstawowe, jak i metody zaawansowane wyliczania wymogów kapitałowych (łącznie z metodą wartości zagrożonej).