Coraz bardziej polegamy na aplikacjach mobilnych

W niektórych regionach korzystanie z aplikacji mobilnych przekracza 5 godz. dziennie. Użytkownicy coraz częściej polegają na urządzeniach mobilnych, wykorzystując laptopy do innych zadań.

Rośnie wykorzystanie aplikacji mobilnych / Fot. Unsplash.com

Rośnie wykorzystanie aplikacji mobilnych / Fot. Unsplash.com

Czy rzeczywiście powinniśmy spędzać 20% dnia na korzystaniu z aplikacji mobilnych? Jak wynika z najnowszego raportu App Annie, firmy zajmującej się analizowaniem rynku aplikacji mobilnych, średni czas poświęcany na aplikacje mobilne na świecie wynosi 4,2 godz. dziennie. To o 30% więcej niż dwa lata temu. W niektórych regionach świata ta średnia jest jeszcze wyższa!

Sprawdź: Darknet

Zobacz również:

W Brazylii, Korei Południowej i Indonezji użytkownicy poświęcają średnio ponad 5 godz. dziennie na aplikacje mobilne. Jednym z powodów takiej zmiany nawyków jest to, że coraz więcej ludzi rezygnuje z oglądania telewizji na rzecz właśnie aplikacji mobilnych.

Dużym zainteresowaniem aplikacje mobilne cieszą się również w Meksyku, Indiach, Argentynie czy Turcji. W Indiach wykorzystanie aplikacji mobilnych wzrosło aż o 80% w pierwszym kwartale br., w porównaniu do tego samego okresu w 2019 r.

Można powiedzieć, że poleganie na aplikacjach staje się coraz ważniejsze i popularniejsze na całym świecie. Każdy kraj odnotowuje wzrosty, np. w Niemczech to wzrost 25% w stosunku do 2019 r., a w Rosji - 50%. Najmniejszy wzrost odnotowały Chiny, z wynikiem 10%. To jednak poniekąd dlatego, że w Chinach wykorzystanie aplikacji mobilnych i tak było już gigantyczne.

Zobacz: DuckDuckGo

Jeśli zaś chodzi o najpopularniejsze aplikacje mobilnym, dużym zainteresowaniem cieszą się komunikatory Telegram i Signal, jak również aplikacja VPN - Master VPN. To pokazuje zwiększenie zainteresowania w obszarze bezpieczeństwa i prywatności danych.

Konsumenci również bardzo dużo wydają na aplikacje mobilne. W pierwszym kwartale br. było to łącznie aż 32 mld dol. Bardzo duża część tych pieniędzy trafia na różne abonamenty i zakupy cyfrowych treści.


TOP 200