Computerworld TOP200. Jaki jest przepis na sukces na rynku IT

Ukazujący się co roku od ponad ćwierćwiecza raport „Computerworld TOP200” pokazuje sytuację polskiego rynku IT, badając przychody działających u nas firm informatycznych. Edycja 2019 objęła łącznie ponad 400 firm i 63 zestawienia. Teraz, rozpoczynając prace nad kolejnym wydaniem, postanowiliśmy wrócić do danych z ubiegłorocznego raportu, aby – analizując je pod nowym kątem – lepiej zrozumieć zjawiska, które zachodzą w branży informatycznej.

Wykorzystanie narzędzi data science do analizy danych z raportu Computerworld TOP200 odsłania nowe, często zaskakujące wnioski z zestawienia. Siłą rzeczy, najciekawsze (bo najkompletniejsze) są dane dotyczące przychodów i zysków. Pierwsze spostrzeżenie wskazuje, że polski rynek pod względem przychodów jest silnie spolaryzowany. Jest kilku gigantów i cała masa „krasnoludków”, czy raczej po prostu średniaków, których poziom przychodów plasuje ich w zasięgu mniejszych uczestników rynku.

Zgłoś firmę do TOP200

Trwa gromadzenie danych do Edycji 2020 raportu TOP200.

Wypełnij ankietę i zgłoś firmę tutaj: computerworld.pl/top200

Analiza tzw. standaryzacji Z (z-score, wartość bezwzględna z różnicy pomiędzy przychodami a średnią całej populacji, podzielona przez odchylenie standardowe), często stosowana do analizy fundamentalnej spółek giełdowych, pokazuje cztery firmy, które przychodowo „odjechały peletonowi”. To AB SA, Asseco Poland i dwaj producenci gier: CD Projekt oraz Techland. W sytuacji, gdy dla większości firm standaryzacja Z kształtuje się na poziomie 2 i mniej, dla AB sięgnęła 14. W dalszych analizach te cztery firmy zostaną wyłączone – stanowią klasę sami dla siebie i mówiąc o „obrazie rynku”, należałoby je, jako wyjątki, odseparować od reszty.

Zobacz również:

Przychody i zyski

Interesujący obraz pokazuje także spojrzenie na przychody i zyski firm, a w szczególności na zależność między nimi. Teoretycznie – wydawałoby się – na w miarę jednolitym rynku, jakim jest rynek IT, zysk będzie tym większy, im większy będzie przychód. Tymczasem tak nie jest – zależność jest nieoczywista, o ile istnieje w ogóle (patrz: wykres „Przychody a zyski”).

Każda z ponad 200 firm to jedna kropka na wykresie (a odsialiśmy już czwórkę gigantów). Nie sposób się tutaj dopatrzeć ani żadnej prostej, ani krzywej. Wyraźnie widać natomiast zasadę Pareto – za zdecydowaną większość pieniędzy w naszym sektorze IT, zarówno przychodów, jak i zysków, odpowiada bardzo niewielka grupa firm.

Computerworld TOP200. Jaki jest przepis na sukces na rynku IT

Długi ogon dostawców

Ciekawe wnioski płyną także z analizy rynku usługowego. Jest to rozkład z „długim ogonem”. Na sklasyfikowanych 249 dostawców usług 1/4 osiągała przychody powyżej 60 mln zł rocznie, 3/4 powyżej 5,2 mln rocznie, a połowa 15,3 mln zł (tyle wyniosła mediana). Wydaje się to dość typowa i zdrowa charakterystyka rynku, który rósł w sposób organiczny.

Rentowność kategorii działalności

Spojrzenie nieco głębiej – na dostawców poszczególnych typów usług – pokazuje wyraźnie, że są bardziej i mniej rentowne rodzaje działalności usługowej. Najwięcej zarabiają integratorzy – średnio 13% ich przychodów to zysk. Serwis i szkolenia pozwalają osiągnąć dobrą, ponad dziesięcioprocentową marżę.

Computerworld TOP200. Jaki jest przepis na sukces na rynku IT

Najgorzej wypadają usługi związane z bezpieczeństwem. Jest to dość zaskakujące, zważywszy na to, jaki jest na nie popyt i jak wysoko plasuje się ono wśród priorytetów dla biznesu.

Lepsze i gorsze rynki

Różnie kształtuje się także zysk ze świadczenia usług dla poszczególnych sektorów gospodarczych. I znów, patrząc na 20 największych informatycznych usługodawców różnych branż, daje się zauważyć, że marża może się bardzo różnić. Najbardziej rentowne są firmy informatyczne świadczące usługi innym firmom informatycznym – średni poziom marży przekracza 12%. Za nim są sektory handlu i energetyki. Najmniej rentowna działalność to usługi dla rynków mediów, transportu i zdrowia. W tych przypadkach marża nie przekracza 6%.

Computerworld TOP200. Jaki jest przepis na sukces na rynku IT

Gdzie nie bywać, kogo nie znać – czyli korelacje ujemne

Interesująco przedstawiają się macierze korelacji pomiędzy przychodami i zyskiem a wielkościami pokazanymi w tabelach szczegółowych, takich jak przychody w sektorach albo zysk na pracownika. Po przeanalizowaniu wszystkich tabel i skorelowaniu ich ze wzrostem przychodów pomiędzy rokiem 2017 a 2018 (absolutnym i relatywnym) staraliśmy się odpowiedzieć na pytania: jaka działalność przyniosła szczególnie obiecujący wzrost lub też jaka okazała się szczególnie nietrafiona.

Na drugą część pytania odpowiedź była zdecydowanie bardziej wyrazista: źle działo się dostawcom usług telekomunikacyjnych, gorzej niż reszta radzili sobie także eksporterzy i grupy kapitałowe. Dla tych pierwszych współczynnik korelacji Persona wyniósł -0,98 dla wzrostu w kwotach i -0,88 (dla wzrostu jako procentu przychodów z poprzedniego roku). Mówiąc bardziej obrazowo: ich spadek wyniósł w ostatnim roku nieomal dokładnie tyle, ile wzrost całego rynku. W pierwszej dziesiątce firm o największym procentowym spadku są głównie producenci gier i integratorzy, w tym tak nieszczęśliwe firmy jak Cube.ITG oraz Qumak – obie znajdujące się w stanie restrukturyzacji lub upadłości.

Czempioni wzrostu

Kto zaś radził sobie lepiej? Przede wszystkim zwraca uwagę pozycja producentów gier i integratorów – prowokując do stwierdzenia, że obie branże to „narowiste konie”: równie łatwo wysuwają się na prowadzenie, co i zamykają stawkę. Duży kontrakt integracyjny lub gra-hit sprzedaży oznaczają gwałtowny wzrost. W pierwszej dziesiątce firm o największym procentowym wzroście przychodów aż sześć firm to studia tworzące gry, m.in.: One More Level SA („God’sTrigger”, „Warlocks vs. Shadows”), Ten Square Games (symulatory wędkowania i polowania) oraz 11 bit studios (znane przede wszystkim z hitów „This War of Mine” i serii „Anomaly”).

Korelacje w przypadku wzrostów nie są tak oczywiste jak w przypadku spadków. Najlepsze parametry uzyskali dostawcy urządzeń mobilnych oraz usług outsourcingu pracowników. Uwaga – wysoka korelacja z rynkiem oznacza tylko tyle, że dany sektor / grupa rozwija się tak jak rynek; jeśli nie – nie określa czy lepiej, czy gorzej.

Konkluzje

Czym zajmować się w informatyce, aby dobrze zarobić? Na takie pytanie nie ma prostej odpowiedzi. Przede wszystkim trzeba pamiętać, że proces budowania dobrej firmy informatycznej trwa lata, jeśli nie dekady. Dziesięć lat temu należało zajrzeć w szklaną kulę, aby zobaczyć przyszłość AD 2018 i wtedy podjąć decyzje, które wyprowadziłyby nas na krzywą wzrostu w ostatnim roku.

Produkcję gier można doradzić młodym ludziom, którzy mają świetne pomysły i niewiele do stracenia. Ten sektor albo wyniesie w chmury, albo strąci do piekieł. Jak ktoś lubi taką jazdę, powinien się zająć rynkiem elektronicznej rozrywki.

Nieco bardziej konserwatywnym uczestnikom rynku należałoby doradzić zajęcie się integracją. To nadal obiecująca i zyskowna działalność. Najlepiej dla sektora informatycznego, energetyki oraz handlu – tutaj są najwyższe marże.

Uwagi metodologiczne

Do analizy wykorzystana została platforma Jupyter Notebook oraz język Python, wraz z bibliotekami Pandas i NumPy. Wizualizacje wykonano za pomocą biblioteki PyPlot. Wszędzie, gdzie na wykresach mowa jest o „średniej”, chodzi o medianę, nie zaś o średnią arytmetyczną (dla której wartości skrajne mają zbyt duże znaczenie). Należy pamiętać, że badania korelacji byłyby dokładniejsze, gdyby macierz nie była rzadka. Firm we wszystkich tabelach raportu TOP200 Edycja 2019 jest ponad 600, natomiast większość tabel szczegółowych ma po kilkadziesiąt wartości.


TOP 200