Computerworld 1000: niezły numer

Trzymają Państwo w rękach tysięczne wydanie Computerworlda. Przeżyliśmy już kilka jubileuszy - ostatnio, trzy lata temu, świętowaliśmy 20-lecie ukazywania się tytułu na polskim rynku - ale ten jest na swój sposób wyjątkowy: przez tysięczny numer najbardziej okrągły.

Computerworld 1000: niezły numer

Z tymi jubileuszami jest tak: każdy kolejny świętujemy z mniejszym zadęciem. Na pięciolecie zamieściliśmy reportaż sami o sobie: jak pracuje redakcja. Miał kilka stron. Dzisiaj nie wiemy, jak Czytelnicy to wytrzymali. Na dziesięciolecie rozegraliśmy partię kręgli. Piętnastolecie ledwie odnotowaliśmy.

Szykując się na tysięczne wydanie, postanowiliśmy, że zrobimy to co zwykle, tylko lepiej. Więcej stron, w większym nakładzie, próbując dotrzeć do nowych Czytelników. Także tych, którzy nie biorą już do rąk papierowych gazet. Dlatego począwszy od tego wydania, Computerworld jest dostępny także w wersji mobilnej na tablety i smartfony z iOS-em i Androidem. Proszę nas szukać w App Store i w Google Play.

Ale okrągły numer to dla także okazja, żeby podziękować naszym Czytelnikom. Dziękujemy, że jesteście z nami!

Żeby nie męczyć Państwa kolejnym tekstem, w którym sami będziemy mówić o sobie, namówiliśmy tych, o których zwykle piszemy, żeby tym razem to oni powiedzieli coś o nas.

Computerworld 1000: niezły numer
Ronald Binkofski, dyrektor generalny polskiego oddziału Microsoft

Z branżą IT jestem związany od blisko 20 lat. Obserwuję, jak się rozwija i ewoluuje, a w wielu przypadkach mam przyjemność aktywnie uczestniczyć w tych zmianach. Computerworld był i jest odzwierciedleniem tego, gdzie branża IT się znajduje i dokąd zmierza. Niekiedy redakcja wydaje się szczególnie prorocza, co przejawia się na przykład we wpisach na redakcyjnym blogu i choć osobiście wolę opierać się na faktach i merytorycznych argumentach, to doceniam rolę Computerworld w kreowaniu dyskusji o najbardziej aktualnych i nurtujących branżę kwestiach. Życzę redakcji kolejnego 1000 wydań.

Computerworld 1000: niezły numer
Dariusz Bogdan, wiceminister gospodarki

Ponad dziesięć lat temu byłem szefem informatyki w instytucji, która prowadziła skomplikowany projekt związany z przygotowywanym wejściem Polski do Unii Europejskiej. Projekt dotyczył skupu mleka i wynikał z istnienia kwot określających limity produkcji rolnej. Trudność polegała na tym, że trzeba było stworzyć system do indywidualnego rozliczania skupu z 2 milionami kont, bo tylu mieliśmy w tym czasie producentów mleka. No i właśnie wtedy umówił się ze mną na wywiad pewien dziennikarz Computerworlda. Ja opowiadałem o trudnościach i wymaganiach projektu, a jemu ciągle rosły oczy. W końcu stwierdził, że to się w życiu nie uda. Koniec końców założyliśmy się o butelkę pewnego szlachetnego trunku. Wprawdzie do dziś jej nie dostałem, ale i tak jestem zadowolony, bo projekt zakończyliśmy w terminie z pełnym sukcesem.

Computerworld ciągle wątpi, ale i sprawdza. Z tego sprowadzania wynikają tak ciekawe przedsięwzięcia, jak konkurs Lidera Informatyki czy raport TOP200, opisujący polską branżę teleinformatyczną, a przy okazji promujący ją za granicą. To cenne inicjatywy, które Ministerstwo Gospodarki wspiera swoim patronatem.

Computerworld 1000: niezły numer
Janusz Filipiak, prezes Comarchu

W latach 90., w początkach budowy polskiego sektora informatycznego, Computerworld był ważnym elementem zachodzących przemian. Jeżdżąc na spotkania z zachodnimi ekspertami i biznesmenami w hotelu Marriott z Computerworldem w ręce, czuliśmy się nobilitowanymi uczestnikami globalnego biznesu informatycznego.

W tamtych czasach w Computerworldzie szukaliśmy nowinek technologicznych i biznesowych z zagranicy. Dopiero w późniejszych latach zaczęliśmy z większym zainteresowaniem czytać artykuły opisujące problemy polskiego przemysłu informatycznego, projekty i ludzi. Computerworld zmienił się tak jak nasza branża.

Computerworld 1000: niezły numer
Oliver Kanzi, prezes firmy Ericsson w Polsce

Tytuł "Computerword" jest mi znany z innych krajów, gdzie pracowałem. To wiarygodne źródło wiadomości biznesowych.

Polski tytuł, o ile się zorientowałem, jest bardziej nastawiony na informacje dla sektora publicznego i przedsiębiorstw. Infrastruktura telekomów to krwiobieg sprawnie działającej gospodarki, dlatego z dużym zainteresowaniem wypatruję wszelkich wiadomości branżowych.

Computerworld 1000: niezły numer
Marek Kobielski, prezes zarządu NextiraOne Polska

Computerworld od ponad dwóch dekad stanowi doskonałe źródło informacji o zastosowaniach nowoczesnych technologii w gospodarce oraz ciekawe forum wymiany doświadczeń dla profesjonalistów - menedżerów i ekspertów pasjonujących się szeroko rozumianym rynkiem IT. Ponieważ wielokrotnie słyszałem opinie, że rynek wydań drukowanych nieuchronnie i szybko zbliża się do końca i jedyna słuszna droga to internet, tym bardziej cieszę się, że papierowy Computerworld nadal systematyczne pojawia się na moim biurku. Czwartkowy przegląd prasy to dla mnie miły obowiązek:) Tysięczne wydanie magazynu jest wspaniałym jubileuszem! Życzę kolejnych.

Computerworld 1000: niezły numer
Grzegorz Rogaliński, prezes SAP Polska

Wciąż się ukazujecie na papierze? [śmiech] Od około dwóch lat nie czytam praktycznie prasy papierowej, korzystam ze źródeł elektronicznych i mediów dostępnych na tablecie. Dlatego cieszę, że także Computerworld zaczyna pojawiać się w wersji na tablety.

Czasy zmieniają się bardzo szybko, pokolenie naszych dzieci czyta teksty przesuwane kciukiem po ekranie dotykowym. Najważniejsze jednak, aby czytali, myśleli i wyciągali wnioski. W tym Computerworld zawsze mi pomagał, dostarczając przegląd najważniejszych wydarzeń i opinii z polskiej branży IT.

Od ponad 20 lat cenię Was za redakcyjną rzetelność, starania w śledzeniu trendów i w wyszukiwaniu rzeczy ważnych, choć niekoniecznie najbardziej efektownych. Życzenia z okazji tysiącznego wydania? Abyście coraz lepiej odnajdywali się w nowych, cyfrowych czasach, które weryfikują tradycyjne modele biznesowe.

Computerworld 1000: niezły numer
Bartosz Soroczyński, dyrektor generalny Oracle Polska

Od zawsze podziwiam Computerworld za najwyższy poziom kompetencji, a także za doskonały styl literacki, w jakim jest redagowany. Mój szacunek dla pisma jest tym większy, że posiada ono cechę wyjątkową: zdolność przewidywania przyszłości! Przecież to właśnie CW jako pierwszy opublikował notkę o tym, że szykuje się ważna zmiana personalna w Oracle Polska [informację o powołaniu Bartosza Soroczyńskiego na stanowisko dyrektora generalnego podaliśmy na blogu Bywalec przed jej ogłoszeniem - redakcja].

Osobiście współpracowałem wiele lat temu z tym tygodnikiem, pisząc futurystyczne felietony o przyszłości technologii informatycznych i o tym, jak będą one zmieniały życie codzienne ludzi oraz otoczenie, w którym na co dzień przebywają. Miło mi zauważyć, że wszystkie moje przewidywania sprawdziły się co do joty - tak samo jak wróżby CW na temat nowego szefa Oracle'a w Polsce...

Computerworld 1000: niezły numer
Witold Staniszkis, President & CEO Rodan Systems

Bardzo cenię i z zainteresowaniem czytam Computerworld. Znajduję w nim wiele informacji biznesowych. Pismo pokazuje przekrój tego, co się dzieje na rynku, a informacje techniczne podawane są w przyjazny sposób. Jest to periodyk dla menedżerów, którzy zajmują się IT na poziomie strategicznych decyzji, dla użytkowników informatyki. Uważam, że informatyka powoli przechodzi z rąk informatyków w ręce osób odpowiedzialnych za biznes. To się zmienia, tak jak przeżył się zawód kierowcy - teraz każdy sam prowadzi swój samochód.

Dla mnie ważne i interesujące są także raporty, takie jak Computerworld TOP200, który stara się zmierzyć informatykę w Polsce, co jest niezwykle cenne. Odbieram to jako inicjatywę pro publico bono.

Wielokrotnie wypowiadałem się na łamach CW, cieszę się, że jako Rodan Systems byliśmy zauważani przez takie pismo, że mogliśmy dzielić się naszą wiedzą z Czytelnikami.

Życzę kolejnych tysięcy wydań!

Computerworld 1000: niezły numer
Alicja Wiecka, dyrektor zarządzający, SAS Institute

Computerworld zawsze miał wyjątkową pozycję na polskim rynku. 20 lat temu, gdy nasz rynek informatyczny się tworzył, był to jeden z pierwszych tytułów prasowych, który promował i tłumaczył rolę informatyki w budowaniu nowej gospodarki i nowoczesnego kraju. Również dziś, gdy technologie informatyczne są w pełnym rozwoju, ale z rynku medialnego znikają kolejne magazyny branżowe, Computerworld jako jeden z ostatnich informuje, edukuje, a także integruje środowisko dostawców i użytkowników IT. To ważna misja, dlatego zawsze chętnie dzielę się wiedzą i doświadczeniem na łamach CW, a jednocześnie szukam tam inspiracji, jak jeszcze lepiej sprostać wyzwaniom rynku i potrzebom naszych klientów. Przy okazji tysięcznego wydania nie sposób nie wspomnieć również redaktorów Computerworld - ich wiedzy, warsztatu dziennikarskiego, a również rzetelności i charyzmy. Zawsze miło wspominam współpracę z panami Marianem Łakomym, Wojciechem Gryciukiem, Andrzejem Gontarzem, a równie wysoko cenię profesjonalizm ich następców, Przemka Gamdzyka, Piotra Waszczuka, Andrzeja Maciejewskiego.


TOP 200