Co warto wiedzieć o najnowszym standardzie pamięci taśmowych LTO-9

Po niedawnej akceptacji najnowszego standardu pamięci taśmowych LTO-9 (Linear Tape-Open 9), producenci pamięci masowych przygotowują się do wprowadzenia na rynek zgodnych z nim urządzeń i nośników. Wiele firm przechowujących dane na taśmach będzie się wtedy zapewne zastanawiać, czy warto zainwestować w tego rodzaju sprzęt. Warto więc wiedzieć, jaki zalety i wady mają takie pamięci taśmowe.

Pamięć taśmowa

Należy na początek przypomnieć, że w przypadku standardu LTO-8 szybkość transferowania skompresowanych danych wynosi 900 MB/s. Standard LTO-9 oferuje blisko dwa razy większą szybkość, czyli ok. 1800 MB/s, chociaż w praktyce może to być nieco mniej.

Kalkulacja jest więc prosta. Jeśli firma przetwarza olbrzymie ilości danych i musi je przez dłuższy okres czasu magazynować na taśmie – co ma np. miejsce w przypadku kamer, które generują każdego dnia petabajty danych – inwestycja taka jest jak najbardziej opłacalna.

Zobacz również:

Warto bowiem pamiętać iż operacja kopiowania 1-go petabajta danych na taśmę znajdującą się w urządzeniu LTO-7 zajmuje prawie dobę, a po przejściu na standard LTO-9 będzie trwać dwa razy krócej. To koronny argument przemawiający za tym, że w przypadku firm używających permanentnie i na co dzień pamięci taśmowych, inwestycja taka jest jak najbardziej wskazana.

Modernizacja napędów taśmowych niesie też ze sobą pewne ryzyko, o którym warto wiedzieć, gdyż może nam w niektórych sytuacjach sprawić pewne kłopoty. Proszę bowiem pamiętać iż standardy LTO są kompatybilne z dwoma poprzednimi wersjami (wtedy, gdy chodzi o odczytywanie danych), a w przypadku ich zapisywania tylko z poprzednią wersją standardu. Oznacza to, że napędy LTO-9 będą mogły odczytywać taśmy LTO-7 i LTO-8, ale z taśmami LTO- 6 i starszymi już sobie nie poradzą. To też trzeba mieć na uwadze decydując się na przejście na ten standard.


TOP 200