Co siedzi w polskiej sieci

Prezydenckie wybory już za pasem. To emocjonujące wielu wydarzenie polityczne, zostawia swoje ślady także w polskim Internecie. Wszystko zaczęło się od małego sondażu wyborczego, zorganizowanego na serwerze w pracowni komputerowej na wydziale Informatyki Uniwersytety Warszawskiego (http://bull.mimuw.edu.pl). W głosowaniu udział wzięło kilkaset użytkowników sieci, a warto odnotować, że wygrał nie kto inny, tylko Janusz Korwin-Mikke, co zresztą dobitnie świadczy o politycznych preferencjach braci studenckiej. Jeszcze można oddać swój głos.

Prezydenckie wybory już za pasem. To emocjonujące wielu wydarzenie polityczne, zostawia swoje ślady także w polskim Internecie. Wszystko zaczęło się od małego sondażu wyborczego, zorganizowanego na serwerze w pracowni komputerowej na wydziale Informatyki Uniwersytety Warszawskiego (http://bull.mimuw.edu.pl ). W głosowaniu udział wzięło kilkaset użytkowników sieci, a warto odnotować, że wygrał nie kto inny, tylko Janusz Korwin-Mikke, co zresztą dobitnie świadczy o politycznych preferencjach braci studenckiej. Jeszcze można oddać swój głos.

Obecnie powstają na różnych serwerach strony poświęcone różnym kandydatom, aczkolwiek jak do tej pory nieliczne. Oczywiście PSL promuje Waldemara Pawlaka (http://www.psl.org.pl ), a gościnnie na serwerze jednego z usługodawców Internetu, swoje miejsce znalazła Unia Polityki Realnej. Czekamy na następnych.

Bardziej przekrojowe informacje można znaleźć na serwerze Internet Technologies, gdzie stworzono dział dedykowany wyborom, którego bazą są materiały czerpane z "Nowej Europy" (http://www.it.com.pl ). Zbiór bardziej oficjalnych ma się także podobno znaleźć na rządowych stronach (http://www.urm.gov.pl/mszdpi/imsze.html ).

Na świecie wygląda to już znacznie poważniej. Wybory prezydenckie w USA, które odbędą się za rok, staną się prawdopodobnie erupcją mariażu sieci z polityką. W Stanach Zjednoczonych bardzo wielu polityków myśli o posłużeniu się możliwościami WWW, a także wykorzystaniu Internetu do komunikowania się lokalnych oddziałów partii.