Co kryje w sobie Bestia – samochód prezydenta USA

Do Polski przyjechał prezydent Barack Obama, a wraz nim jeden z najbardziej bezpiecznych samochodów, jakie jeżdżą obecnie po drogach całego świata. To limuzyna Cadillac znana pod groźnie brzmiącą nazwą "The Beast" (Bestia), naszpikowana najnowszymi, dostępnymi obecnie technologiami.

Przyjrzyjmy się może, co też znajduj się maską tego pojazdu, który jest co prawda samochodem, ale równie dobrze można by go określić jak specyficznego rodzaju opancerzony wóz. Co prawda nie bojowy, ale dysponujący takimi możliwościami, jakich nie powstydził by się niejeden pojazd wojskowy.

Na początek sprostowanie. Bestia, znana też pod nazwami Cadillac One oraz Limo One, to tak naprawdę nie jest Cadillac. Cadillac kojarzy się bowiem wszystkim z luksusowym samochodem typu sedan, mającym fantazyjną karoserię. A Bestia ma prostą karoserię, za to jest wyposażona w szereg najnowszych rozwiązań. Ale o tym w kilku krótkich punktach.

Co kryje w sobie Bestia – samochód prezydenta USA

Limuzyna "Beast" (znana również jako Cadillac One oraz Limo One)

Producentem wozu jest koncern General Motors. Samochód ma niewiele wspólnego ze standardowym modelami Cadillac. Cała konstrukcja, silnik V8 i mechanika są kopią popularnego w USA samochodu Chevrolet Kodiak. To pojazd typu all-in-one, używany do przewozu zarówno osób jak i niewielkich ładunków.

Samochód jest wyposażony w interfejs Wi-Fi i na jego pokładzie znajduje się telefon satelitarny korzystający zapewne z usług satelitów militarnych, zdolny oczywiście szyfrować rozmowy. Zapewnia on prezydentowi bezpośrednią łączność z Pentagonem i jego zastępcą. Oprócz tego samochód ma kamery, również noktowizyjne, które „widzą” w ciemności.

W Cadillac One zainstalowano też specjalny system wideo. Jego kierowca ma przed sobą ekran, na którym widzi drogę nawet wtedy, gdy widoczność bliska jest zeru (np. w przypadku gęstej mgły lub odpalenie przed pojazdem świecy dymnej).

Samochód ma tak grubą karoserię i jest tak szczelnie odizolowany od świata zewnętrznego, że do jego pasażerów nie dochodzą żadne dźwięki generowane przez otoczenie. Dlatego został wyposażony w mikrofony i głośniki znajdujące się wewnątrz oraz na zewnątrz pojazdu, dzięki którym kierowca może się komunikować m.in. ze stojącymi obok pojazdu ochroniarzami.

Bestia jest opancerzona. Drzwi i karoseria mają grubość ok. 20 cm i są kuloodporne podobnie, jak wszystkie szyby. To samo można powiedzieć o wzmocnionych Kevlarem oponach Goodyear. Samochód jest od środka wyłożony specjalnym tworzywem, które ma ochronić jego pasażerów przed ewentualnym atakiem chemicznym. Specjalnie zabezpieczony jest również zbiornik paliwa, aby nie wybuchł w razie ataku na samochód.

Co kryje w sobie Bestia – samochód prezydenta USA

A tak wyglądał samochód, którym jeździł ponad sto lat temu prezydent Taft (1909)

I na koniec klika faktów, które mogą zainteresować fanów motoryzacji, z których zapewne każdy ma szybszy i bardziej dynamiczny samochód. Bestia ma długość 6 metrów i wraz z kompletem pasażerów waży 7,5 tony. Silnik nie imponuje osiągami – swoją maksymalną prędkość ok. 100 kilometrów na godzinę, uzyskuje dopiero po upływie 15 sekund. Zużycie paliwa, to nie pomyłka: ponad 60 litrów na setkę.


TOP 200