Cło z komputera

W prasie, radiu i telewizji regularnie powtarzają się informacje o kolejkach podróżnych oczekujących na odprawę celną na naszych granicach.

W prasie, radiu i telewizji regularnie powtarzają się informacje o kolejkach podróżnych oczekujących na odprawę celną na naszych granicach. Sznur ciężarówek sięga kilku, kilkunastu kilometrów, a nawet - jak ostatnio - kilkudziesięciu. Procedura celna jest zawiła, wymaga czasu i wielu dokumentów. Nasze granice stają się barierą dla handlu, wymiany towarowej i, w mniejszym stopniu, ruchu osobowego. By usprawnić pracę celników, przewiduje się w najbliższej przyszłości skomputeryzowanie odprawy celnej. Jak na razie ogłoszono przetarg na projekt i wykonanie komputeryzacji polskich służb celnych. Ciągle jednak pozostajemy na etapie zbierania ofert. Jednym z państw Europy, gdzie istnieje i już pracuje komputerowy system obsługi celnej, jest Szwajcaria. System ten nazywa się „Model celny 90".

Przesłanki

W Szwajcarii w ostatnich latach graniczny ruch towarowy szybko rósł. Rozwinął się i wzmocnił szczególnie po utworzeniu Europejskiej Strefy Gospodarczej (EWR).

Zarząd Celny, składający się z Generalnej Dyrekcji, 6 Dyrekcji Okręgowych, 68 Urzędów Celnych i 233 Posterunków Granicznych i zatrudniający w sumie 4600 pracowników, zaczął cierpieć na brak ludzi. Spedytorzy mieli ten sam problem. Odczuwalne to było przede wszystkim w okresach nasilenia ruchu granicznego.

Z drugiej strony coraz więcej firm rezygnowało z dużych magazynów, organizując zaopatrzenie w ten sposób, że towary dopiero wtedy są im dostarczane, gdy są potrzebne (just in time). Jest to sposób skuteczny i nie wymaga tylu przesyłek, ale terminy dostaw i czas transportu muszą być ściśle przestrzegane.

Wielu spedytorów wprowadziło systemy informatyczne i komputerów używało m.in. do sporządzania deklaracji celnych. Ujęte w deklaracjach celnych dane, wymagane przez Zarząd Celny, znajdowały się zatem w pamięciach komputerów spedytorów. Spedytorzy nie tylko sami przekazywali te dane elektronicznie, ale również otrzymywali takie dane od swoich zagranicznych partnerów. Ten rodzaj współpracy szybko się rozwijał.

Również ocena stanu integracji europejskiej wykazała, że kontrole i formalności graniczne zarówno między państwami Wspólnoty Europejskiej i EFTA, jak i krajami Europy Wschodniej, będą w dalszym ciągu koniecznością.

Szwajcarski Zarząd Celny, wykonuje rocznie 9 mln odpraw wwozowych i 4 mln odpraw wywozowych. Zobowiązany jest między innymi do opodatkowywania towarów, kontroli ich pochodzenia, kontroli przestrzegania ograniczeń wwozowych i wywozowych oraz prowadzenia statystyki. Jako najważniejsze ogniwo łańcucha transportu międzynarodowego wziął pod uwagę wszystkie te przesłanki i podjął decyzję o wprowadzeniu komputerowej obsługi celnej.

Cele

Wprowadzenie komputerowej obsługi celnej przyspiesza i upraszcza odprawę celną. Pozwala na pominięcie etapu gromadzenia i sporządzania danych, gdyż są one przekazywane bezpośrednio przez komputery spedytorów. Likwiduje spiętrzenia w ruchu granicznym, odciąża celników i zarazem polepsza kontrolę w przypadkach krytycznych. Wprowadza „bezpapierową" odprawę i elektroniczne przekazywanie danych do zainteresowanych urzędów federalnych, zamiast pisemnych kopii deklaracji. Jest zgodne z ogólnoświatowymi tendencjami w międzynarodowym ruchu towarowym.

Model celny 90

„Model celny 90" to zintegrowany system informatyczny przeznaczony do obsługi opłacających cło, przede wszystkim spedytorów i urzędów celnych. Ułatwia on czynności związane z cleniem wwożonych towarów i całym granicznym ruchem towarowym.

Deklaracje wwozowe sporządza się na komputerze spedytora za pomocą oprogramowania atestowanego przez Zarząd Celny. Następnie dokonuje się sprawdzenia i dane przekazywane są do komputerów centrów obliczeniowych Regionalnych Urzędów Celnych. Tu jeszcze raz sprawdzane są według zasad celnych i wreszcie ulegają końcowej selekcji. Selekcja polega na podjęciu decyzji przez regionalny komputer „celny" na podstawie wielu kryteriów, czy spedytor od razu może dysponować towarem, czy też podlega formalnej, ewentualnie materialnej kontroli granicznej. Poza tym decyduje on, czy należy urzędowi celnemu przedłożyć, pisemną deklarację wraz ze zwykłymi dokumentami uzupełniającymi, czy też dokonać odprawy „bezpapiero-wo". Wynik selekcji zostaje przekazany bezpośrednio do komputera spedytora. Cała operacja -przekazanie danych deklaracji do komputera „celnego", sprawdzenie ich zgodności, podejmowanie decyzji przez komputer i ponowne odebranie informacji przez komputer spedytora - przebiega automatycznie, bez żadnej ingerencji człowieka. Spedytor może zatem, po sporządzeniu deklaracji, bardzo szybko, w najlepszym przypadku już po kilku sekundach, dysponować towarem. Deklaracje pisemne dotyczące natychmiastowo przekazywanych towarów poddawane są przez urząd celny dodatkowej kontroli. Komputery Regionalnych Urzędów Celnych są połączone z komputerami Generalnej Dyrekcji Celnej. Tam też naliczane są wszystkie obowiązkowe płatności, w systemie rozliczeń dziennych i automatycznie ściągane z kont spedytorów.

Wymiana danych między komputerami spedytorów i komputerami „celnymi" następuje za pomocą systemu transmisji - X.25/ X.400/EDIFACT. Obie strony muszą więc dysponować odpowiednim wyposażeniem - przede wszystkim oprogramowaniem.

Spedytor może dysponować dowolnym komputerem, o dowolnym systemie operacyjnym i dowolną bazą danych. Musi on tylko zapewnić odpowiedni protokół transmisji (X.25/X.400/EDIFACT). Program służący do procedury clenia może być dowolny, lecz musi być atestowany przez urząd celny.

Urzędy celne wyposażone są w komputery Tower 850 firmy NCR pracujące w systemie UNIX i komputery z nowej rodziny NCR 3000. Stosuje się system baz danych ORACLE i oprogramowanie użytkowe PDCUSE. Wybrano nowoczesny system otwarty UNK, ponieważ posiada szeroki zakres zastosowań, duże możliwości i jest niezależny od dostawców sprzętu. Oprogramowanie używane przez urzędy celne zostało napisane wspólnie przez specjalistów ze szwajcarskiego urzędu celnego i firmy NCR.

Co prawda X.4OO i standard przesyłania dokumentów EDI-FACT (pisaliśmy o nim w CW PL 1C'91) nie są jeszcze dobrze do takich zadań przystosowane, lecz będą w najbliższym czasie odpowiednio adaptowane. Wybrano je, gdyż będą rozpowszechnione w przyszłości, mogą być stosowane do wszystkich nowoczesnych komputerów i są w początkowej fazie rozwoju.

Zastosowanie

Opracowanie i rozwój projektu „Model Celny 90" odbywa się we współpracy z różnymi kręgami zainteresowanych tym problemem. Są to między innymi Szwajcarski

Związek Spedytorów, Swisspro i zarządy federalne.

Wprowadzanie projektu odbywa się w dwóch fazach, pilotażowej i końcowej. W fazie pilotażowej zgłosiło się 15 spedytorów. Początkowo wytypowano Dworzec Towarowy Bazylea-Bad i port lotniczy Bazylea-Muhlhausen jako pilotażowe urzędy celne. Później doszło 11 spedytorów. Ta faza zaczęła się w lecie 1990 roku i do końca roku wprowadzono komputerowe clenie we wszystkich ważniejszych urzędach celnych. Pierwsze instalacje zostały pozytywnie ocenione przez użytkowników. Faza pilotażowa zakończyła się w marcu 1991 r. Od kwietnia rozpoczęto fazę końcową. Do końca 1992 r. mają zostać skomputeryzowane wszystkie szwajcarskie urzędy celne. Szacuje się, że w 1993 roku za pomocą systemu „Model .Celny 90" zostanie obsłużonych około 2 mln deklaracji cenych, co daje do 5 tys. deklaracji dziennie. Bardzo duże. zainteresowanie systemem wykazują również spedytorzy.

Na polskiej granicy dalej będzie się stać w kilometrowych kolejkach, ponieważ rozstrzygnięcie przetargu na komputeryzację naszych służb celnych jest odsuwane w czasie. Podobno mimo formalnego upłynięcia terminu składania ofert nadal się je przyjmuje. Nasi zachodni sąsiedzi system taki już mają, wschodni wybrali model szwajcarski w oparciu o sprzęt NCR, a my... my zakorkowaliśmy się w drodze do Europy na naszych przejściach granicznych.