Ciche drukarki: strumieniowe i termiczne

Każdy, kto używa komputera nie tylko do gier, stoi wobec konieczności wydruku efektów swej współpracy z maszyną.

Każdy, kto używa komputera nie tylko do gier, stoi wobec konieczności wydruku efektów swej współpracy z maszyną. Do tego służą drukarki. Gdy człowiek zdecyduje się już na jej nabycie, zaczynają się problemy - jaką wybrać? Najtańsze to drukarki uderzeniowe, ale pracują one głośno. Najszybsze i najcichsze, czyli - laserowe, mają ten istotny mankament, że są bardzo drogie - nawet dziesięciokrotnie kosztowniejsze od uderzeniowych. Ponadto w czasie pracy wydzielają ozon w ilościach, które mogą być szkodliwe dla człowieka. Gdy zależy nam na tym, by drukarka pracowała cicho, - mamy do wyboru jeszcze dwa rodzaje drukarek: strumieniowe i termiczne. Są one droższe od uderzeniowych, ale znacznie tańsze od laserowych. Właśnie one są obecnie szczególnie lansowane na Zachodzie.

Różnice

Dominujące na rynku drukarki uderzeniowe mają w głowicach 9 do 24 igieł, które w konfiguracji, zależnej od przenoszonego znaku, drukują go na papierze uderzając w taśmę - podobnie jak czcionka w maszynie do pisania. Z kolei technika laserowa polega na naświetlaniu światłoczułego papieru. Drukarki takie są bardzo szybkie i ciche, ale z uwagi na cenę oraz koszty eksploatacji stanowią sprzęt typowo biurowy.

Drukarki strumieniowe

Drukarki strumieniowe mają w głowicy 64 maleńkie dysze, z których w czasie druku wydostają się na papier kropelki tuszu. Istnieją dwa rozwiązania sterowania dyszami: za pomocą elementów piezoelektrycznych i za pośrednictwem oporników termicznych. W pierwszym przypadku pod wygiętym wypukłe elementem piezoelektrycznym znajduje się niewielka ilość tuszu, która pod wpływem impulsu elektrycznego jest wypychana ze zbiorniczka. W drugim przypadku impuls prądu nagrzewa element termiczny, znajdujący się pod zbiorniczkiem. Nagrzany tusz zwiększa objętość, wskutek czego jego kropelki przenoszą się z dyszy na papier w postaci pęcherzyków pary. Stąd nazwa procesu - Bubble Jet. Rokuje się mu duże perspektywy, jako że koszty produkcji głowic termicznych są niższe niż piezoelektrycznych. Niestety, nie ma nic za darmo. Niższe koszty eksploatacji użytkownik opłaca mniejszą trwałością głowicy i szybkością druku. Częstotliwość sterowania poszczególnych segmentów w głowicy drukarskiej w przypadku elementów piezoelektrycznych wynosi 20 kHz. Jest dokładnie 10 razy większa niż w systemie Bubble Jet. Taki sam jest stosunek trwałości głowic. Podczas gdy w Bubble Jet wymaga ona wymiany po 2 mln znaków, ceramiczna głowica z piezokryształami, wykonana ze stopu specjalnego szkła - np. w EPJ-200 firmy Epson - pozwala wydrukować ich 2 mld. Hew-lett-Pacard w Deskjet 500 znalazł, co prawda, rozwiązanie polegające na zastosowaniu uchwytu, w którym za każdym razem wymienia się głowicę połączoną z pojemnikiem na tusz w jeden pakiet.

To jednak podnosi koszty eksploatacji. Stwierdzono, że głowica wytrzymuje 3 pojemniki tuszu. Przed wymianą wkładu wstrzykuje się więc dwa razy tusz do pojemnika.

Drukarki termiczne

Drukarki termiczne działają na podobnej zasadzie, co drukarki strumieniowe Bubble Jet. Głowica ma kształt grzebienia z licznymi maleńkimi elementami grzewczymi. Najbardziej rozpowszechnionym procesem druku jest tzw. druk termotransferowy. Sterowane elementy grzejne wytapiają po podgrzaniu z pokrytej woskiem barwnej folii bezpunktowe kolorowe plamy, przenoszone na przesuwający się pod folią papier. W tej technice przesuwa się jedynie barwna folia i papier, sama głowica zaś nie ma żadnych elementów mechanicznych. Jakość wydruku jest wysoka, nie ustępuje repro dukcjom. Koszt jednak jest również znaczny, z uwagi na cenę folii i specjalnego papieru. Aby uzyskać właściwy efekt optyczny, potrzebny jest papier o szczególnie gładkiej powierzchni. Gładkość papieru mierzy się w Bekksekun-dach. Drukarki termiczne potrzebują, do druku czarno-białego, papieru o gładkości 100 Bekksek., a do druku kolorowego papieru -o ciężarze lOOg/m kw. i gładkości 160 Bekksek. (Dla porównania - papier do kopiowania, który wystarcza dla większości drukarek strumieniowych, ma gładkość "zaledwie" 30 do 60 Bekksek).

Ceny

Drukarki termiczne dają piękne wydruki, ale są drogie, zarówno jeśli chodzi o sprzęt, jak i eksploatację (MT 7400C firmy Mannes-man-Tally kosztuje od 6 100 do 9 500 marek RFN, ładunek kolorowej folii - 128 DM i wystarczy zaledwie na 100 odbitek kolorowych lub 700 czarno-białych, kartka papieru co najmniej 3,5 feniga). Dla tego zalecane są dla grafików, projektantów, konstruktorów i osób zajmujących się reklamą, czyli wszędzie tam, gdzie liczy się jakość obrazu, a koszt odgrywa mniejszą rolę. Nieporównanie tańsza jest drukarka strumieniowa Epson EPJ 200, nadająca się do drukowania tekstów i grafiki. Kosztuje od 3600 do 5000 DM, ale ładunek tuszu (68 DM) wystarcza na wydrukowanie 1000 stron A4., a więc 7 fenigów za kartkę, w porównaniu z 1,28 marki w przypadku drukarki termicznej. Druk strony trwa ok. 1 min. Jedną z wad drukarek strumieniowych jest to, że tusz schnie zbyt wolno. Epson uniknął tej niedogodności, kierując w swej drukarce na wydrukowaną kartkę strumień ciepłego powietrza. Z drukarek strumieniowych typu Bubble Jet niemiecki miesięcznik CHIP, którego wyniki testów tu referujemy, wyróżnia Deskjet 500 firmy Hewlett-Pak-kard, kosztującą ze standardowym wyposażeniem 1 600 DM. Wkład z tuszem (40-60 marek) wystarcza na wydrukowanie 300 kartek (17 fenigów strona). Umożliwia ona m.in. druk literami o wysokości od 4 do 127 pkt.


TOP 200